All-in przeciwko dużym i małym stackom l Strategia z Barrym

Mój trener przedstawił mi w tym tygodniu spot, z którym zazwyczaj radzę sobie dobrze, ale tym razem się pomyliłem. Pomyślałem, że ciekawie będzie opisać go tutaj i przeanalizować, gdzie popełniłem błąd.
Był to spot przy 5 graczach na stole finałowym. UTG miał jednego big blinda, dwóch kolejnych graczy miało po około 11 BB. Chip leader znajdował się na Small Blindzie z 30 BB, a hero był na Big Blindzie z 14,5 BB.
UTG wszedł all-in za swój ostatni żeton, a pozostali gracze spasowali do chip leadera na Small Blindzie, który wszedł all-in. Nasz hero na Big Blindzie miał ATo. Czy był to call?
Rozmiary stacków determinują zakresy
To sytuacja, w której wiemy, że jesteśmy z przodu, ale pytanie brzmi: jak bardzo? Nasza ręka musi być w tym spocie dużo lepsza niż tylko minimalnie z przodu ze względu na ICM.
Wydawało mi się, że powinienem spasować. Rozumowałem w ten sposób, ponieważ dużo analizowałem podobne sytuacje i wiem, że gdy przy stole znajduje się bardzo krótki stack, presja ICM na średnie stacki rośnie. Podobnie jest, gdy mamy bardzo dużego chip leadera. W tym przypadku być może przeceniłem jednak wielkość jego stacka. Ostatecznie, jeśli wygralibyśmy pulę przeciwko niemu, nasze stacki zamieniłyby się miejscami, więc nie był to przytłaczająco duży chip leader.
W świecie GTO UTG powinien wejść all-in za swojego ostatniego blinda z niemal wszystkim. Gdy pozostali gracze spasują do Small Blinda, oto z czym powinien on zrobić reshove.

W praktyce oznacza to, że wchodzi all-in z każdym układem. To z kolei oznacza, że w świecie GTO z takim zakresem powinniśmy sprawdzać.
Zdecydowanie nie jest to szeroki zakres. Nadal jest to dość tight callowanie, ale w przypadku naszej konkretnej ręki jest to snap call.
W takich sytuacjach warto spojrzeć na Bubble Factor, aby zorientować się, jak duża jest presja ICM.
Rzeczywiście znajdujemy się pod dużą presją ICM, a właściwie pod największą możliwą presją ICM. Nasze Risk Premium wynosi 18,3%, co oznacza, że tyle więcej equity ponad próg break-even potrzebujemy, aby sprawdzić. Tym samym w naszym zakresie nie znajdzie się każda para ani każdy as, ale te mocniejsze już tak.
Kolejnym czynnikiem, którego nie wziąłem pod uwagę, jest to, że nawet jeśli sprawdzimy i przegramy, istnieje całkiem spora szansa, że przeskoczymy UTG w ostatecznej klasyfikacji. Ma on niesamowicie szeroki zakres, a my mamy dość mocną rękę, więc mielibyśmy sporego pecha, gdybyśmy zakończyli rozdanie z trzecią najlepszą ręką, a UTG miał najlepszą.
Ostatecznie jednak wygląda na to, że powinniśmy nieco bardziej skupić się na potencjalnych korzyściach. Zdecydowanie dominujemy zakres Small Blinda, a jeśli wygramy to rozdanie, nie tylko przeskoczymy kolejnego gracza, ale także znajdziemy się w świetnej pozycji, aby wygrać cały turniej.

