Wywiady z trenerami - Majstereo
Dziś chcielibyśmy zaprosić was do przeczytania wywiadu z naszym trenerem fixed-limit, a także producentem filmów szkoleniowych - Majstereo.
Jego współpraca z PokerStrategy.com rozpoczęła się od produkowania filmów szkoleniowych z odmiany fixed-limit. Niedługo później zaczął prowadzić treningi, a także przez jakiś czas oceniał rozdania na naszym forum. Od jakiegoś czasu pokerzysta ten przerzucił się na odmianę heads-up, w której odnosi spore sukcesy. majstereo, bo o nim oczywiście mowa, cieszy się dużą popularnością i zaufaniem wśród użytkowników preferujących fixed-limit Hold'em, dlatego też postanowiliśmy przeprowadzić z nim wywiad, do przeczytania którego serdecznie was zapraszamy.
thorek: Na początek standardowo poproszę Cię o przedstawienie się.
majstereo: Siemanko. Jestem Radek i mam 22 lata. Aktualnie mieszkam w Rzeszowie oraz Jarosławiu.
thorek: Kiedy i w jakich okolicznościach trafiłeś na PokerStrategy.com?
majstereo: Na PokerStrategy.com trafiłem jakieś 2 lata temu, gdy poszukiwałem jakiegoś sposobu na „zarobienie kapusty” ;). Początkowo bawiłem się w zakłady bukmacherskie (live i przez internet), ale było to mało atrakcyjne finansowo i nie dawało mi przyjemności, a co za tym idzie postanowiłem poszukać czegoś innego. Swego czasu zdarzało mi się postrzelać w Counter-Strike, a to zaprowadziło mnie na stronę ekipy multigamingowej PGS, która w tym czasie sponsorowana była właśnie przez PokerStrategy.com, dlatego postanowiłem sprawdzić ofertę tego serwisu, a następnie zarejestrowałem się na nim.
thorek: A pamiętasz kiedy rozpoczęła się Twoja współpraca z PokerStrategy.com?
majstereo: Jakiś rok temu, na głównej stronie pojawił się news „Poszukujemy pracowników”. Wysłałem swoje CV oraz video demonstracyjne do ówczesnego admina simoo. Moja produkcja spodobało mu się i tak już zostałem.
thorek: Razem z mcmoe prowadzisz treningi z "Teorii pokera fixed-limit" oraz Hand evaluation FL. Opowiedz naszym użytkownikom o nich. Który z tych treningów preferujesz?
majstereo: Nie faworyzuję żadnego z nich... obie opcje są sexy :). Stali bywalcy wiedzą, że na hand evaluation live oceniamy rozdania, które nadsyłają nam użytkownicy oglądający trening, natomiast na teorii poker fixed-limit przygotowujemy rozdania poruszające dane zagadnienie i staramy się je przeanalizować tak dokładnie, jak to tylko możliwe.
thorek: Czy uważasz, że treningi z teorii pokera są bardziej efektywne od tych, w których coach gra na żywo i komentuje swoją grę?
majstereo: Te dwa rodzaje mają swoje plusy i minusy. Szczerze mówiąc ciężko mi powiedzieć, która forma jest lepsza. Podczas treningu „live” użytkownicy uczą się, jak zdobywać informacje na przeciwników i widzą jak trener wyciąga wnioski z tego co widzi na stole i dostosowuje swoje decyzje. Na teorii pokera wygląda to inaczej - mamy gotowe rozdanie i w większości przypadków wystarczy „poukładać puzzle na sucho'. Wniosek? Oba rodzaje treningów są bardzo ważne.
thorek: Co daje Ci motywację do nauczania innych?
majstereo: Największą motywacją dla mnie to chęć rozwoju. Wielokrotnie na treningach spotykamy się z różnymi sytuacjami, które widzimy na co dzień, a także z tymi nieco rzadszymi. Jak prowadzisz trening i spotykasz się z taką sytuacją musisz sobie poukładać w głowie wszystko, co wiesz na temat przeciwnika czy samej gry w pokera, aby podjąć najlepszą decyzję. Jeżeli kogoś uczysz pewnych schematów myślenia, to automatycznie u ciebie też się one utrwalają i dzięki temu stajesz się lepszym graczem.
thorek: Specjalizujesz się w grze heads-up zarówno FL, jak i NL. Jakie są główne różnice między tymi odmianami, jeśli chodzi o grę HU?
majstereo: Zależy jak na to spojrzeć... z jednej strony gry są zupełnie różne, jeżeli chodzi o stronę techniczną (fixed-limit jest zupełnie inaczej zbudowany matematycznie niż no-limit, przez co relatywna siła rąk jest większa, aniżeli w NL). Patrząc jednak na taktyczną stronę gry to obie odmiany są podobne. Jest to wciąż Texas Hold'em i naszym zadaniem jest jak najszybsze rozpoznanie strategii przeciwnika, aby móc utworzyć „antystrategię”.
thorek: Wiadomo, że heads-upy to niełatwa rozgrywka, w której bardzo istotne jest dostosowanie się do taktyki przeciwnika. Jak rozpracowujesz przeciwnika i na co starasz się zwracać uwagę podczas gry?
majstereo: Na początku, gdy dosiada się do mnie przeciwnik mam już pewne informacje (stack, avatar, ilość stołów). Po sprawdzeniu go, staram się po prostu obserwować jego grę, np. jak reaguje na agresję? Można uznać to za główny punkt programu. Rozpoznanie przeciwnika to jednak temat rzeka - wszystko zależy od tego ile stołów z nim gramy, czy będzie okazja zagrać z nim jeszcze raz itd. Gdy już rozpoznamy przeciwnika, należy zbudować sobie plan w taki sposób, aby doprowadzać do jak największej ilości sytuacji, w których przeciwnik popełnia błędy. To pozwoli nam na osiągnięcie profitu!
thorek: A czy poleciłbyś tę odmianę nowym użytkownikom, czy raczej powinni rozpoczynać oni swoją przygodę z pokerem od full ringów?
majstereo: Zdecydowanie nie. Każdy nowy użytkownik PokerStrategy.com oczekuje od pokera emocji (tego w HU nie brakuje), ale też stałego profitu i dobrej zabawy. Jak grasz heads-upy i trafiasz swoje układy, to zabawa jest przednia, ale jak karta nie idzie po twojej myśli, dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa gra. W HU są tony ciężkich sytuacji do rozwiązania w praktyce, sporo matematyki (żeby wygrywać w NLHU trzeba dobrze opanować stronę matematyczną). Po długiej sesji należy odpalić swojego trackera i zrobić dogłębną analizę „ręka po ręce”. To wszystko jest mocno zniechęcające dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z pokerem. Dodatkowo ze stałym profitem też bywa różnie, ponieważ w heads-upach short-termowa wariancja jest ogromna i może zabić chęci nawet największego pokerowego zapaleńca.
thorek: Prowadzisz również treningi prywatne. Co sądzisz o takiej formie nauczania?
majstereo: Według mnie jest to najbardziej efektywna forma nauki (wiem to z własnego doświadczenia), ponieważ gdy rozpoczyna się prywatny trening, to jest się do niego przygotowanym. Przeważnie mamy już nakręcone video z meczu HU bądź też sesję, którą będzie się odtwarzać z replayera. Dzięki temu mamy w głowie sytuacje, o których chcemy porozmawiać, a to najbardziej pobudza wyobraźnię i pomaga rozwinąć poprawny proces myślowy.
thorek: Wiem, że jednym z Twoich hobby jest gotowanie. Nawet podczas udzielania tego wywiadu przygotowujesz obiad. Jakie jest Twoje koronne danie i skąd takie zamiłowanie?
majstereo: Gotowanie dobra rzecz. Koronnego dania nie mam, ale umiem stworzyć parę ciekawych rzeczy na obiad. Zainteresowałem się tym tematem jakiś rok temu, gdy uznałem, że zwykłe studenckie jedzenie nie jest dla mnie. Zacząłem grzebać po różnych forach, książkach kulinarnych i w ten sposób z małego studenckiego menu udało się stworzyć menu prawdziwego pokerzysty. Przy okazji chciałbym zaprosić was do wątku kulinarnego na forum PokerStrategy.com.
thorek: Oprócz gotowania lubisz też gry, szczególnie te z dawnych czasów. Jak myślisz, czego brakuje dzisiejszym produkcjom, o których dość szybko się zapomina?
majstereo: Faktycznie lubię stare gry. A te dzisiejsze? Wiadomo, mają „sexy” grafikę, która sprowadza szczęki do parteru. Nie gram już dziś tak dużo jak kiedyś, więc nie mogę powiedzieć czego brakuje dzisiejszym produkcjom, ale ostatnio z gry, która miała być hitem wszech czasów wyszedł niewypał wszech czasów i czasem wydaje mi się, że to nie grom czegoś brakuje... brakuje jaj ludziom odpowiedzialnym za ich tworzenie!
thorek: Dziękuję za rozmowę. Na koniec Twój czas na pozdrowienia.
majstereo: Przede wszystkim pozdrawiam Ewelinę moją kochaną, a także: fanów masy (Filip, Kuba, Ninjai, Hadart, Maggman, BMH), fanów minbet pokera (Panadol, Kopoland, Mcmoe i wszystkich regów z naszych treningów), fanów Arsenalu Londyn (no i piłki nożnej oczywiście), ludzi, którzy zdecydowali się wziąć u mnie private coaching, na którym mam nadzieję nie zawiedli się i wszystkich, o których zapomniałem! No i ciebie panie newsmanie. Masa z Wami!

