Wywiady z członkami Team PokerStrategy.com - dziś Allanon85
Po raz pierwszy czterech członków naszej społeczności będzie ją reprezentować na WSOPie, by walczyć o chwałę, splendory i wielką gotówkę. Oczywiście wcześniej musieli odpowiedzieć na zadane przez nas pytania. Dzisiaj przedstawiamy Wam wywiad z Allanon85.

Drugi członek Team PokerStrategy.com, którego chcielibyśmy Wam przedstawić, to Daniel '
allanon85' Drescher z Saal nad Dunajem.
allanon85 zasłynął przede wszystkim dzięki swojemu zwycięstwu w turnieju Sunday Million w październiku 2008, kiedy to wygrał nagrodę w wysokości 180,000$. Od tego czasu można go było spotkać w EPT , gdzie już trzy razy udało mu się zdobyć nagrody pieniężne. Jego najlepszy wynik to 11 miejsce w turnieju EPT w Pradze, gdzie wygrał prawie 30,000€.
Dzięki swojemu doświadczeniu na międzynarodowej arenie pokerowej,allanon85 jest znacznym wzmocnieniem dla Team
PokerStrategy.com, a po dwóch nieznacznie przegranych tuż przed Final Table, wydaje się, że nadszedł czas na sukcesy dla niego.
Rozmawiamy z allanon85 między innymi o jego zwycięstwie w turnieju Sunday Million, oczywiście o jego członkostwie w Team PokerStrategy.com, szczególnych podnietach związanych z turniejami na żywo, jego nadziejach w WSOP oraz wielu innych rzeczach.
Wywiady z członkami Team PokerStrategy - dziś Allanon85
PokerStrategy:
Cześć Allanon85! Cieszymy się, że znalazłeś czas, aby odpowiedzieć na nasze pytania.
allanon85: Cześć, nie ma sprawy, z chęcią.
PokerStrategy:
Od czasu zwycięstwa w Sunday Million jesteś znany nie tylko wśród naszej społeczności. Jak zmieniło się Twoje życie od tamtego czasu?
allanon85: Zwycięstwo w Sunday Million spowodowało kilka przemian, to był niesamowity dopalacz dla mojego bankrolla oraz dla mojej wiary w samego siebie. Od tamtego czasu gram w większej ilości turniejów live, takich jak EPT lub CAPT w Austrii oraz teraz w nadchodzących WSOP.
Tak, i później kupiłem sobie nowe auto, czerwonego VW Scirocco. Jeżeli chodzi o mieszkanie, to od czasu ostatniego wywiadu nic się u mnie nie zmieniło. Wciąż mieszkam u mamy i taty.
PokerStrategy: Był to samochód Twoich marzeń, czy przypadek?
allanon85: No raczej nie jest to wymarzony samochód, byłoby to Audi R8, lecz jest poza zasięgiem mojego bankrolla.
A poza tym, to nowe Scirocco po prostu mi się podobało.
PokerStrategy:
W międzyczasie możesz zarabiać na życie grą w pokera, ale opowiedz nam, jak to wszystko się zaczęło.
allanon85: Wszystko zaczęło się od pokera w telewizji. Chętnie oglądałem przekazy telewizyjne i były one dla mnie bardzo interesujące. A jak napotkałem na reklamę PokerStrategy.com i usłyszałem, że można tam otrzymać darmowy kapitał startowy, to się tam zarejestrowałem. Rozpocząłem grą na mikrolomitach Fixed Limit, a po niedługim czasie zmieniłem na No Limit. Przez około dwa lata grałem na stołach za pieniądze w No Limit i w połowie ubiegłego roku rozpocząłem grę w turniejach. No i tak już pozostało.
PokerStrategy:
Udało Ci się w grach za pieniądze awansować z NL50 na NL1000 w przeciągu kilku miesięcy, a potem przeszedłeś na grę w turniejach. Co skłoniło Cię do takiej zmiany?
allanon85: No tak, codzienność gry za pieniądze stała się trochę nużąca, a ja chciałem popróbować czegoś nowego. W niedzielę grywałem w kilku głównych turniejach i sprawiało mi to ogromną frajdę. No to przeszedłem do pokera turniejowego.
PokerStrategy:
Co jest dla Ciebie szczególnie podniecające w pokerze turniejowym?
allanon85: Szczególna cecha polega na tym, że nie wie się, co człowieka oczekuje na zakończenie dnia. Przede wszystkim w niedzielę, jeżeli gra się w wielu turniejach, to można albo osiągnąć sporo dobrych wyników, albo wszędzie stosunkowo wcześnie odpaść, bo nic się nie udaje. Wprawdzie jest to czasami bardzo frustrujące, lecz jeżeli się wygra jakiś turniej, to jest to tym bardziej zachęcające. A wygrywa się zawsze wtedy, kiedy się na to nie liczy.
PokerStrategy: Czy przy zwycięstwie w Sunday Million też tak było i od kiedy spostrzegłeś, że uda Ci się to osiągnąć?
allanon85: Dokładnie, wtedy też tak było. To był znowu jeden z dni, kiedy wydawało się, że nic się nie uda, a ja musiałem się wcześnie pożegnać z grą w wielu turniejach. Późną nocą, Sunday Million był jedynym turniejem, gdzie miałem jeszcze żetony, a turniej był dopiero we wczesnej fazie. Tak, no i jak to właśnie jest, szło mi coraz lepiej, udało mi się wywalczyć miejsce przy Final Table no i w końcu wygrać. Długo nie wierzyłem w zwycięstwo, bo na początku Final Table byłem shortstackiem. Lecz po kilku wygranych coinflipach oraz ogromnej puli z A-J vs. A-Q nagle stałem się chipleaderem. Od tego momentu wiedziałem, że mogę wygrać.
PokerStrategy:
Jak to się mówi: niespodziewane smakuje najlepiej?
allanon85: Tak, to było niespodziewane, ale myślę, że w pokerze turniejowym zawsze tak jest. Któż się liczy z tym, że wygra turniej z 7,000 uczestników.
PokerStrategy:
W turniejach z 7,000 graczy nasuwa mi się od razu poza Sunday Million
oczywiście również Mainevent w WSOP. Co zapamiętałeś z zeszłorocznej edycji?
allanon85: Właściwie to nie lubię tego pytania. Odpowiem krótko K-K vs. A-A.
PokerStrategy:
Lecz pomimo wczesnego odpadnięcia, jako przeżycie chyba się opłacało, czy może nie?
allanon85: Podróż opłacała się. Kto zachwyca się pokerem, to WSOP jest dla niego odpowiednim wydarzeniem.
To po prostu największe wydarzenie pokerowe w roku, a każdy, kto gra w pokera, powinien go choć raz zobaczyć.
PokerStrategy:
Tym razem jest trochę inaczej, bronisz barw
PokerStrategy.com na WSOP 2009, pierwszym profesjonalnym zespole pokerowym naszej społeczności. Co to za uczucie?
allanon85: Jest to wielki zaszczyt, gra w Team PokerStrategy.com i mam nadzieję, że będę mógł pokazać moje doświadczenie w WSOP i osiągnę dobry wynik.
PokerStrategy:
Z jakimi oczekiwaniami jedziesz do Las Vegas?
allanon85: Wszystko zależy od szczęścia. Nie chcę stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki, bo można się zbytnio zawieść, lecz byłoby fajnie, jeżeli udałoby mi się osiągnąć mój pierwszy Final Table w turnieju live. Dotychczas dwa razy odpadałem krótko przed Final Table.
PokerStrategy:
A jak Twoje otoczenie przyjęło wiadomość, że jesteś prawdziwym pokerowym prosem?
allanon85: Moi rodzice byli trochę sceptycznie nastawieni, lecz udało mi się ich przekonać i teraz trzymaja moją stronę. A większość przyjaciół sądziła, że już najwyższy czas na jakiegoś sponsora.
PokerStrategy:
No, to pojawiliśmy się dokładnie we właściwym czasie.
allanon85: Nie miałbym nic przeciwko temu, jeżeli byście mi to zaproponowali wcześniej, ale teraz też jestem zadowolony.
PokerStrategy:
W jakich turniejach będziesz grał w Vegas?
allanon85: Zameldowałem się do 10 turniejów. Moim pierwszym turniejem będzie Event #9, $1.500 6-max-Event
w dniu 03.06. Później gram jeszcze w $5.000 NLH-Event, das $2.500
NLH-6-max, cztery kolejne $1.500 NLH-Events, jeden $5.000 NLH 6-max, $10.000 Pot Limit Hold’em Championship oraz oczywiście $10.000
Mainevent. Jeżeli dałoby się jeszcze coś pomiędzy upchnąć, to być może jeszcze będę w czymś grał.
PokerStrategy:
Toż to cała masa turniejów. Na który z nich cieszysz się najbardziej?
allanon85: Najbardziej cieszę się oczywiście na Mainevent, bo to największy turniej pokerowy w roku. Poza tym szczególnie cieszę się na turnieje 6-max,
ponieważ nie są one tak często oferowane, a ja wcześniej grałem sporo przy stołach za pieniądze 6 max.
PokerStrategy:
Czy do różnych turniejów przygotowujesz się w szczególny sposób? Przecież te turnieje znacznie się od siebie różnią.
allanon85: Właściwie nie, oczywiście poinformuję się o strukturze blindów, lecz mój styl gry zależy przede wszystkim od gry innych graczy przy stole. A na coś takiego trudno się przygotować.
PokerStrategy:
Jakich graczy spotkałbyś najchętniej przy Final Table w Mainevents?
allanon85: No mnie. 😀
PokerStrategy: Kogo jeszcze?
allanon85: Jeżeli muszę kogoś wymienić, to najchętniej rozłożyłbym na łopatki Phil'a Hellmuth'a
w Heads-up. 😛
PokerStrategy:
Tak, to masz bardzo dobre towarzystwo. Twój kolega z teamu , Nazgul, również ma apetyt na Hellmuth'a.
allanon85: O, faktycznie? Ale myśmy się nie umawiali. 🙂
PokerStrategy:
Przejdźmy do innego tematu. Jak wygląda Twój normalny dzień jako pokerzysty?
allanon85: Zależy od dnia. Jako gracz turniejowy trzeba się dopasować do czasów oferowanych przez poker roomy. Często gram od 19:00, tak długo, aż nie mam już ochoty. W niedzielę zaczynam przeważnie w Sunday Warm-up i gram wszystkie turnieje, aż do wczesnych godzin porannych. Czasami zdarza się, że idę spać dopiero około południa i wstaję około 18:00. Ale nie polecam takiego rytmu spania.
PokerStrategy:
A co robisz w celu zrównoważenia takich sesji-maratonów?
allanon85:
Od razu następnego dnia gram kolejną sesję.
PokerStrategy:
OK, no to też jest pewna możliwość. Czy zdradziłbyś nam trzy złote reguły pokera turniejowego?
allanon85: Cierpliwość, dyscyplina i wygrywanie coin flipów. 😉
PokerStrategy:
W swojej karierze pokerowej z pewnością przeżyłeś już jakieś dziwne, śmieszne i interesujące rzeczy. Czy jest może jakieś rozdanie lub jakiś moment, które szczególnie pozostały Ci w pamięci - poza K-K vs.
A-A?
allanon85: No to muszę wspomnieć moją grę przed flopem przy Final Table w Sunday Million, gdzie w A-J
vs. A-Q wygrałem ogromną pulę i stałem się chipleaderem. To było chyba najważniejsze rozdanie w mojej karierze pokerowej.
PokerStrategy:
I prawdopobnie najkorzystniejszy suckout. A jaką rolę, Twoim zdaniem, odgrywa szczęście, które potrzeba, aby wygrać turniej?
allanon85: Aby móc wygrać turniej, potrzeba sporo szczęścia. Nie koniecznie potrzeba suckoutów, ale trzeba wygrywać najważniejsze coinflipy. Jeżeli jednak gra się sporo turniejów i posiada się konieczne zdolności, to u każdego to się zdarzy.
PokerStrategy:
Czy przypominasz sobie inne kluczowe momenty na Twojej drodze jako prosa?
allanon85: Byłby to mój pierwszy większy turniej live,
czyli WSOP 2008, wygranie Sunday Millions, 11 miejsce w EPT w Pradze, no i rejestracja na
PokerStrategy.com.
PokerStrategy:
A co najbardziej z oferty PokerStrategy.com pomogło Ci w poprawie Twojej gry?
allanon85: Polecałbym artykuły w dziale strategii.
PokerStrategy:
W przyszłości wzmocnisz naszą sekcję filmową. Mógłbyś nam zdradzić, jakie treści planujesz przekazać w swoich filmach?
allanon85: Ponieważ jestem graczem MTT, to większość moich filmów będzie z tego rodzaju. A co dokładnie będę nagrywał, to zależy od życzeń naszej społeczności.
PokerStrategy: Opowiedz trochę o swoim życiu prywatnym. Jakie masz hobby poza grą w pokera?
allanon85: Snowboard, tennis, piłka nożna, słuchanie muzyki, oglądanie filmów i chodzenie na imprezki.
PokerStrategy:
Toż to sporo sportu, czyli jednak jakaś forma zrównoważenia po sesjach-maratonach?
allanon85: Wprawdzie wygląda to dużo, ale tak nie jest, czasami gram z kolegami w piłkę, ale nie w jakimś klubie. Ale tak, jeżeli tego chcecie, to dla zrównoważenia uprawiam trochę sportu. Może to być również grilowanie lub po prostu wyjazd nad morze.
PokerStrategy:
Przejdźmy do Twojego nicku: Allanon to także gra online z rolami, czy właśnie stąd wywodzi się Twój nick?
allanon85: Nie, właściwie nie. Wprawdzie już słyszałem, że Allanon jest grą online, ale mój nick wywodzi się z książki pod tytułem “Miecz z Shannarah“, a
Allanon jest druidem.
PokerStrategy:
Czy był jakis powód, dla którego wybrałeś imię druida?
allanon85:
Podobało mi się, ale to był w zasadzie jedyny powód.
PokerStrategy:
Wielu naszych użytkowników pochodzi z kręgów es-portu. A jak wygląda z tym u Ciebie?
allanon85: Wcześniej sporo grałem w Broodwar i Warcraft 3. Ale nie wystarczyło to do stania się prosem, chociaż w Warcraft 3 dłuższy czas grałem w Team Germany i w klanie pro-Gaming [pG] . Poza tym byłem na niektórych imprezach live. Czyli może troszeczkę z prosa.
PokerStrategy: Dochodzimy powoli do końca naszego wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze coś nam powiedzieć lub kogoś pozdrowić?
allanon85: Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie znają i czasami mi kibicują. Powodzenia i do zobaczenia przy stołach.
PokerStrategy:
Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w Las Vegas!
allanon85: Spoko i również dziękuję.


