Wywiad z nowym producentem wideo SnG i MTT - przed wami Grekzorba
Kontynuujemy serię wywiadów z nowymi pracownikami polskiej sekcji PokerStrategy.com. Bohaterem prezentowanej dziś rozmowy jest Grekzorba, który zajmie się produkcją filmów szkoleniowych dla graczy SnG i MTT. Serdecznie zapraszamy.
Kilka tygodni temu dokonaliśmy niemałych wzmocnień w kadrze naszych trenerów i producentów wideo. Niedawno prezentowaliśmy wywiad, którego bohaterem był nilmar, a dziś naszym kolejnym rozmówcą jest jego kolega po fachu, grekzorba. Obydwaj producenci będą dostarczać nam nowych filmów do działów MTT i SnG. Zapraszamy do lektury.
![]() |
|
| Grekzorba Źródło zdjęcia: Pokerman.cz |

grekzorba: Witam. Nazywam się Arkadiusz Liszewski, mój pokerowy pseudonim to Grekzorba. W pokera gram około 3,5 roku, z czego 3 lata jako gracz zawodowy.

grekzorba: Zaczynałem na platformie bwin od kilku wpłat rzędu 50 zł, które trwoniłem albo w kilka godzin, albo udawało mi się za to pograć nawet kilka dni. Grałem wszystko - cashe, turki i sitki. Po kilku wpłatach zorientowałem się, że istnieją freerolle, w których grałem namiętnie przez kilka miesięcy. Po upływie mniej więcej pół roku od pierwszego kontaktu z pokerem online zanotowałem pierwszy zysk rzędu 500 zł, kolejny miesiąc również skończyłem niewielkim plusem.
Przełom przyszedł w trzecim miesiącu, gdy wygrałem łącznie jakieś 3 tys. $ na bwin. Później zdecydowałem się przenieść część bankrolla na PokerStars, gdzie zaaklimatyzowałem sie na dłużej. Ostatecznie skupiłem się na MTT oraz wieloosobowych SnG. Obecnie staram się grać większość mid stakes MTT na PokerStars i przy okazji jakiegoś festiwalu typu SCOOP atakować jakieś droższe turnieje.

grekzorba: Przyznam, że będzie to zależeć od aktualnych zapotrzebowań użytkowników. Pierwszy filmik, który właściwie już powstał, dotyczy 180 os. SnG i co ciekawe, jest w nim omawiana sesja rozgrywana na żywo. Myślę już również o zrobieniu kolejnego filmu, tym razem z MTT o średnim wpisowym. Z pewnością filmiki z MTT będą obfitowały w więcej ciekawych zagrań niż te z SnG, co wynika po prostu z różnicy w strukturach blindów pomiędzy SnG i MTT.

grekzorba: Niestety, specyfika turniejów nie pozwala, a może nawet wyklucza permanentną kolorowość. Swingi w MTT, zwłaszcza na tak dużym roomie jak PokerStars, gdzie w każdym turnieju gra od kilkuset do kilku tysięcy zawodników, są przeogromne. W moim odczuciu cały uprzedni rok był poniżej ev, gdyż pomimo bardzo wielu deepów nie udało mi się odnotować jakiegoś bardzo dobrego wyniku, co jest kluczowe dla regów MTT.
Moim sposobem na wariancję w turniejach jest równoczesne granie wielostołowych SnG, gdzie swingi również bywają duże, ale nie aż tak jak w MTT. Kolejnym sposobem jest selekcjonowanie najbardziej deepstackowych turniejów lub gra w takich godzinach, kiedy field nie przekracza kilkuset osób. Rozważam również granie na mniejszych roomach, gdzie najczęściej jest sporo niższy poziom i nie ma aż tylu graczy w pojedynczych turniejach.
![]() |
|
| Wykres naszego producenta z SnG rozegranych na PokerStars (kliknij, aby powiększyć) |

grekzorba: Powiem nawet, że jest to bardzo ciężka praca, która przynosi owoce dopiero wtedy, gdy przysiądziemy do niej naprawdę mocno.

grekzorba: Planuję się przeprowadzić, najprawdopodobniej do Czech. Bardzo podoba mi się Praga i chyba tam się przeniosę już na dniach.

grekzorba: W turniejach naziemnych zacząłem grać dopiero po zgromadzeniu całkiem przyzwoitego rolla. Zaczynałem od najtańszych turniejów oferowanych przez dwa warszawskie kasyna, na których poznałem masę ludzi z tego środowiska. Pierwszym poważniejszym turniejem live był USOP Kraków, który jednak nie poszedł mi najlepiej. Potem udało mi się zagrać w Unibet Open, a następnie wywalczyłem miejsce w EPT Warszawa w satelitach naziemnych.
Po wejściu w życie wiadomo jakiej ustawy, gra w stolicy praktycznie umarła, więc trzeba było szukać szczęścia za granicą. Jak tylko mam jakieś wolne środki, to staram się pojechać na jakiś ciekawy turniej. Oferta jest tak bogata, że nie starczyłoby pewnie czasu, aby grać wszystko. Jeśli chodzi o festiwal w Czechach, to jest to najpoważniejsza kandydatura, którą rozważam ze swoimi znajomymi.

grekzorba: Moim głównym zainteresowaniem, nie licząc oczywiście pokera, są sztuki walki, które uprawiam z przerwami na kontuzje od 17 roku życia. Najwięcej czasu poświęcam na karate kyokushin, od którego zaczęła się moja przygoda z mordobiciem, poza tym trenuję raz w tygodniu boks, a także miałem krotki romans z BJJ (brazylijskie jiu-jitsu). Oczywiście nie trenuję już tak intensywnie jak kiedyś, ale jakaś tam forma jest.

grekzorba: Dbanie o kondycję na pewno sprzyja też grindowaniu, więc podczas treningów łączę przyjemne z pożytecznym 😉 Ja również dziękuję i życzę wszystkim sukcesów przy pokerowych stołach.
Wywiad przeprowadził walderam

