Wywiad z drugim polskim Black Memberem
Po sobotniej aktualizacji Qsypal przekroczył granicę 500 000 Lifetime StrategyPoints, za co dostał dożywotnio status Black Membera. Dziś chcielibyśmy przedstawić wam wywiad z naszym bohaterem.

Status: najwyższy możliwy poziom na PokerStrategy.com
Założenie: 500 000 Lifetime StrategyPoints
W sobotę polską społeczność PokerStrategy.com została poinformowana o fakcie, iż qsypal w końcu dorobił się upragnionego statusu Black Member, zostając tym samym drugim Polakiem, któremu ta sztuka się udała. 21 sierpnia tego roku qsypal założył na naszym forum blog, w którym rozpoczął odliczanie do zdobycia Black Membera. Brakowało mu wtedy ponad 100 000
StrategyPoints do wywalczenia tego prestiżowego statusu. Jak się okazało potrzebował on niecałego miesiąca, żeby dobić do 500 000
StrategyPoints. Pokerzysta ten punkty potrzebne do wywalczenia tego statusu zdobywał w turniejach sit and go w systemie super turbo.
thorek: W sobotę w okolicach godziny 18:15 przy Twoim nicku na PokerStrategy.com pojawiła się długo wyczekiwana ikonka Black Membera. Jak czujesz się jako drugi polski użytkownik z tym statusem?
qsypal: Black Member był moim celem od momentu, w którym zarejestrowałem się na PokerStrategy.com, a było to około 2,5 roku temu. Od tamtego czasu konsekwentnie dążyłem do tego celu - najpierw małymi, a potem nieco większymi krokami. Zawsze fajnie jest być tym pierwszym... mi się to nie udało, ale i tak bardzo się cieszę ze zdobycia najwyższego statusu na PokerStrategy.com. Wreszcie będę się mógł wybrać na Black Member Party. Jednym słowem jest cool.
thorek: A w którym momencie uwierzyłeś, że wyrobienie tego statusu to tylko kwestia czasu?
qsypal: Poważnie w pokera zacząłem grać w grudniu zeszłego roku. Wtedy to zauważyłem, że jestem w stanie zdobywać ponad 50 000 StrategyPoints miesięcznie, nie poświęcając przy tym tak dużo czasu na grę, jakby się to mogło wydawać. W tym momencie już wiedziałem, że wywalczenie statusu Black Member to już tylko kwestia czasu i zdobędę go w ciągu roku.
thorek: Osiągnąłeś kolejny cel w pokerowej karierze. Jaki będzie następny?
qsypal: Jest ich jeszcze całkiem sporo. Najbliższy, to wziąć udział w dużym turnieju live obok zawodowych graczy. Jeśli nic się nie zmieni, to za miesiąc i ten cel będę mógł uznać za wykonany, ponieważ w planach mam udział w European Poker Tour w Wiedniu. Oczywiście chciałbym też w końcu zagrać na World Series of Poker, ponieważ w tym roku mi się to nie udało. Ponadto pragnę spotkać się z ludźmi, których znam z forum - niestety do tej pory nie miałem okazji uczestniczyć w żadnym zlocie PokerStrategy.com, ale to również jest do nadrobienia w tym roku.
thorek: A jakie masz doświadczenie w MTT?
qsypal: Kilkadziesiąt udziałów w Sunday Million, z czego jeden cash i około 20 bubbli. Były też eventy live, jak chociażby Unibet Series of Poker, czy sporo fajnych turniejów organizowanych w okolicy. Ponadto gram na co dzień turnieje sit and go, więc jakieś skromne doświadczenie i umiejętności są.
thorek: Jak sam wspominałeś grasz również dość często gry live. Którą rozgrywkę preferujesz - online czy grę na żywo?
qsypal: Gra live i online to w moim przypadku dwa różne oblicza pokera. W sieci gram na limitach, które ciężko byłoby rozgrywać na żywo. Ponadto jest to schematyczna gra nastawiona na multitabling - nie ma w tym nic przyjemnego, nie licząc jakiś granych majorsów niedzielnych. Poker live natomiast jest niejako formą zabawy. Oczywiście nie gram po to, żeby przegrywać, a wręcz przeciwnie - zawsze staram się udowodnić znajomym, że skill w pokerze coś jednak znaczy... jak do tej pory mi się to jednak nie udaje :D. Kocham pokera live i jest to całkiem inny poziom rozrywki. Kiedy tylko mam sposobność na taką grę (czy to jakieś małe sitki, czy delikatne gry cashowe) od razu z tego korzystam. W chwili obecnej jest to nawet kilka wypadów tygodniowo.
thorek: Chwaliłeś się swoim bliskim, do jakiego elitarnego grona się dostałeś?
qsypal: Znajomym pokerzystom nie musiałem nic mówić, ponieważ sami mi kibicowali, a później gratulowali. Jeżeli natomiast chodzi o rodzinę, to nic nie wspominałem. Rodzice nie za bardzo popierają mój wybór pokera, jako środka na utrzymanie, dlatego nie rozmawiamy o nim. Może kiedyś im wspomnę.
thorek: 1/5 potrzebnych punktów zdobyłeś w ostatnim miesiącu. Co zmotywowało Cię do tak ostrego grindowania?
qsypal: Nałożyło się na siebie sporo czynników. Chciałem sprawdzić, czy jestem w stanie walczyć w promocji Top 250 PokerStrategy.com o najwyższe lokaty. Ponadto platforma William Hill, na której obecnie gram, ma bardzo atrakcyjne wyścigi w tym miesiącu. Jakby tego było mało przez cały wrzesień za 1 $ rake wyrobionego na William Hill przyznawanych jest aż 5 StrategyPoints.
thorek: Mimo osiągnięcia sporego sukcesu, jakim jest wywalczenie statusu Black Member, nie masz czasu na odpoczynek, ponieważ walczysz w Top 250 PokerStrategy.com. Myślisz, że uda Ci się zająć pierwsze miejsce w tej promocji?
qsypal: Miałem przez pewną chwilę taką nadzieję i szczerze w to wierzyłem. Niestety jak się okazało Caber "tanio skóry nie sprzedał". Pokerzysta ten jest regularsem grającym tą samą odmianę co ja. Do tej pory grindował on w sieci ipoker na platformie Mansion Poker, gdzie za każdego dolara prowizji otrzymuje się tylko 3 StrategyPoints, tak więc grając na William Hill z lepszym przelicznikiem miałem nad nim przewagę. Niestety, kiedy zauważył, że mam szansę go dogonić, przeniósł się na William Hill i teraz nie mam już w jaki sposób odrabiać do niego punktów. Prawdę mówiąc wczoraj już się poddałem, rezygnując z sesji online na rzecz pokera live. Przez to Caber uciekł mi o kolejne 10 000 StrategyPoints. Na szczęście druga lokata wydaje się być niezagrożona, więc i tak będzie super. Kto wie, może w kolejnych miesiącach uda się stanąć na szczycie tabeli.
thorek: Jak się okazuje, żeby zdobywać ogromne ilości StrategyPoints nie trzeba grać fixed-limit. Ty grasz sit and go. Powiedz ile turniejów dziennie rozgrywasz i na jakich stawkach?
qsypal: Wszystko zależy od dnia i ilości regularsów oraz przypadkowych graczy. Przeważnie rozgrywam od 150 do 250 turniejów sit and go na sesję. Gram praktycznie wszystkie SnG 6-osobowe z wpisowym od 100 $ w górę - zarówno super turbo, jak i turbo Double or Nothing.
thorek: Skorzystasz z przywileju jaki mają Black Memberzy i pojawisz się na zlocie użytkowników z tym statusem?
qsypal: Hehe... jesteś 157 osobą, która mnie o to pyta :). Wszystko wskazuje na to, że będę obecny w Lipsku.
thorek: Większość swojego czasu poświęcasz aktualnie pokerowi. Wiążesz z tą grą swoją przyszłość? Zamierzasz zostać zawodowym pokerzystą i utrzymywać się z tego również w przyszłości?
qsypal: Nie wiem, czy w obecnych czasach można o tym głośno mówić. Póki co jestem "zawodowym" pokerzystą, a co do przyszłości... ciężko stwierdzić. Najbliższe kilka lat na pewno będę grał, a potem zobaczymy, jak się życie potoczy.
thorek: A jakie są Twoje zainteresowania poza pokerem?
qsypal: Kilka razy w tygodniu gram w kręgle. Poza tym lubię dla odprężenia poczytać jakąś dobrą książkę nie związaną z pokerem... i to by było na tyle. W chwili obecnej brakuje czasu na więcej. Jeśli tylko nie wychodzę gdzieś ze znajomymi, to siedzę przed monitorem. Początki zawsze bywają najtrudniejsze i aby być dobrym graczem, trzeba na grę i naukę przeznaczać bardzo dużo czasu. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości nie będę już musiał spędzać po 12 godzin przed komputerem.
thorek: Dziękuję Ci za kolejny szczery wywiad i tradycyjnie już na koniec masz możliwość pozdrowienia kogo tylko zechcesz.
qsypal: Pozdrawiam wszystkich graczy PokerStrategy.com, a zwłaszcza tych, którzy odwiedzali i komentowali mój blog. Chciałbym też jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy mi gratulowali zdobycia Black Membera. Trzymajcie się ciepło, w końcu zima tuż tuż :D.
Jak zostać Black Member
Aby zostać Black Member, potrzebujesz 500 000 Lifetime
StrategyPoints. Jak tylko osiągniesz tę liczbę punktów, to zostaniesz przyjęty do naszej elitarnej grupy użytkowników. Aby dowiedzieć się więcej na temat statusu Black Member kliknij na poniższy link:
Dowiedz się więcej o korzyściach związanych ze statusem Black Member