Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Wywiad z Darogiovanni - świetnym graczem MTT

Mamy kolejny dowód na to, że PokerStrategy.com ma nosa do wschodzących talentów. Nasz judge, a wkrótce także video producer opowie Wam o swojej drodze do wielkich pieniędzy. Zapraszamy na kolejną rozmowę z cyklu: "pokerzyści tacy jak my".

Lektura poniższego wywiadu jest bardzo pouczająca. Pokazuje, że nie tylko seryjni mordercy, lecz również świetni pokerzyści to na pierwszy rzut oka niczym nie wyróżniający się sympatyczni, "chłopcy z sąsiedztwa". Również w tym przypadku pozory mylą i gdzieś w zaciszu, w mieszkaniu rozgrywają się małe dramaty, fold, czy też all in, czy mam tu sprawdzenie czy mój zakres jest odpowiedni? Sąsiedzi o niczym nie wiedzą i zapewne nie chcieliby wiedzieć... Przyjrzyjcie się własnym sąsiadom, zwłaszcza jeśli mieszkacie w Bydgoszczy, być może któryś z nich mógłby udzielić Wam private coachingu...

  damianpat: Zaczniemy standardowo. Opowiedz coś o sobie... darogiovanni

  darogiovanni: Mam na imie Darek, pochodzę z miejscowości Chrapoń w woj. maz, 50 km od Plocka;). Obecnie mieszkam w Bydgoszczy i studiuję w tym mieście telekomunikację na UTP. W pokera gram od końca 2008 roku, bo mniej więcej w tym czasie sie zarejestrowałem na PokerStrategy.com. Moim celem na przyszły rok jest napisanie i obrona pracy magisterskiej, co oczywiście muszę jakoś powiązać z grą w pokera.

 

Lubię spędzać czas ze znajomymi, czy to w mniejszym czy w większym gronie, na jakichś imprezach okolicznościowych, a także zupełnie przypadkiem wyskoczyć gdzieś na imprezę w zespole.

Poza pokerem interesuje mnie piłka nożna, ta na poziomie reprezentacyjnym jaki i klubowym, mój ulubiony klub to Manchester United.

Jeśli chodzi o moje cele pokerowe, to chcę grac profitowo na najwyższych stawkach online, ale na dzień dzisiejszy nie wiążę swojej przyszłości z pokerem, tylko traktuje go jako hobby;).

 damianpat: Czy od początku grałeś MTT?

 darogiovanni: Na początku próbowałem wszystkiego, po obejrzeniu kilku filmików Wanpiego zacząłem "podbijać" NL. Oczywiście chyba tak jak w większości przypadków zaczęło się to szybkim up'em, żeby później powoli wszystko przegrać.

 damianpat: Najtrudniejszy moment w karierze?

 darogiovanni: Heh karierze - na razie jest to dla mnie hobby, ale jeśli miałbym mówić o najtrudniejszym momencie, to powiedziałbym, że wyjście z mikro stawek MTT. W październiku zeszłego roku zacząłem grać na niskich i średnich stawkach MTT na Party Poker, a na P* ponownie przeniosłem sie po zakończeniu sesji, ok marca - kwietnia tego roku.

Wpłaciłem sobie chyba 200$, żeby zacząć grać MTT na tym roomie. Na początku szło dość obiecująco, ponieważ w niedługim czasie pomnożyłem kilka razy te 200 $. Później stanąłem w miejscu i nic nie mogłem wygrać, więc zacząłem szukać błędów w swojej grze, tym samym oglądając filmy z PokerStrategy.com.

Poza filmami z MTT przypadły mi do gustu filmy TheNaturata, Ninjaia i Gomore'a i uważam, że nawet dla graczy MTT te filmy są bardzo pomocne. Moim zdaniem to wszystko zaprocentowało, gdy przyjechałem wypoczęty z krótkich wakacji i w ciągu kilkunastu dni udało mi się wygrać dosyć sporą dla mnie sumę pieniędzy, czyli ok 20k $ w kilku turniejach.

MTT gram razem z moimi najbliższymi znajomymi z forum: TimotheeSem, Salykiem i Mattem, w maju postanowiliśmy zrobić sobie wspólny challenge i w sumie wygrać 500k PLN do końca września. Na razie jesteśmy na półmetku, wiem, że dla jednych jest to kwota, którą mogliby sami wygrać w krótszym okresie, a dla innych nie, ale dla nas to nie jest wyzwanie, to jest po prostu cel.

 damianpat: Jak radzisz sobie z tiltem?

 darogiovanni: Staram się jak najwięcej odpoczywać od gry. MTT nie jest tak bardzo tiltującą odmianą jak np. NL,  ale moim zdaniem kilkudniowa przerwa od pokera dobrze robi. Najlepiej usiąść do gry wyspanym i wypoczętym, nie popełnia się tylu błędów, przez co mamy większe zyski.

 damianpat: Jakbyś scharakteryzował wariancję w MTT?: 

 darogiovanni: Gram stawki, na które mam przynajmniej 100bi, ale myślę, że spadek o 30bi to już nie jest zwykły downswing, tylko po prostu zmiana gry.

Wariancja stanowi problem, gdy staje się zbyt duża i wtedy trzeba już szukać odpowiedzi na to co robimy źle, co zmieniliśmy w stylu naszej gry, że wcześniej osiągaliśmy zyski, a teraz więcej tracimy.

damianpat: Opowiedz o swoim sukcesie...

 darogiovanni: Lipiec był najlepszym miesiącem w mojej karierze. Jak uprzednio wspomniałem, wszystko zaczęło się, gdy wróciłem wypoczęty z wakacji i usiadłem do komputera, aby podbić pokera onilne. Powrócę jeszcze na chwilę w przeszłość.

Pamiętam jak w zeszłym roku wygrałem jednorazowo na PartyPoker około 1,5k$, to po zakończeniu turnieju nie mogłem zasnąć, leżałem i cały czas myślałem o wygranej. Teraz, choć wygrałem dużo więcej, bo ponad 7k $, było to dla mnie normalne przeżycie, ot po prostu kolejna wygrana MTT, do której lipiec mnie przyzwyczaił. Od przyjazdu średnio co drugi dzień zaliczałem wygrane po kilka k$. Muszę się napić, bo w gardle mi zaschło, od tego mówienia...

Odnosząc się bezpośrednio do wygranej 7k $ to turniej, jak to zwykle bywa zacząłem z kilkunastoma innymi.

Zacząłem grać go dosyć spokojnie, ponieważ wiadomo, że grając kilkanaście turków nie koncentrujemy swojej uwagi tylko na jednym, ale z czasem, gdy zaczęło się robić coraz mniej ludzi, zacząłem zdawać sobie sprawę z tego, że mogę go wygrać, ponieważ byłem na bardzo dobrym... pierwszym miejscu :).

Od początku do samego końca turnieju towarzyszył mi potwornie zmęczony Salyk i na koniec dotarł jeszcze wypoczęty i świeży Matt. Momentami przełomowymi turnieju było wygranie KQ> TT i  T9> JJ.

Zwłaszcza to ostatnie zabolało przeciwnika, do tego stopnia, że za wszelką cenę usiłował pozbawić mnie tych żetonów, które mi oddał, aż w końcu poległ ze swoim 99 na moje TT.

 damianpat: Ile trwają Twoje najdłuższe sesje i jak radzisz sobie kondycyjnie?

 darogiovanni: Najdłuższe sesje trwają od 16 do zakończenia ostatniego turnieju, czasami do 8-9. Z kondycją nie ma problemu, staram się siadać wypoczęty, ale wiadomo, że picie i jedzenie pod ręką jest niezbędne. Rozgrywam kilkanaście turniejów dziennie na P* na stawkach od 1 $ do 55 $, czasami też dokładam jakieś turki ponad 100.

Gram tak dużo, ponieważ staram się zajść jak najwyżej w światowym rankingu TLB na P*. TLB czyli - tournament leader board - to ranking graczy turniejowych na P*.

Punkty dostaje się za odpowiednie miejsce w turnieju, im wyższe i im więcej ludzi w turnieju, tym więcej punktow do podziału przez 100 najlepszych graczy w danym miesiącu. P* daje 30k $, a zwycięzca światowego rankingu otrzymuje 5k $, natomiast zwycięzca polskiego rankingu dostaje 500 i obecnie zajmuje w nim drugie miejsce.

 damianpat: Z jakich materiałów się uczysz, jakie polecasz?

 darogiovanni: Oglądam filmiki, odwiedzam treningi i analizuje rozdania, a że jestem judge'm muszę analizować nie tylko swoje.

 damianpat: Dziękuję za ciekawą rozmowę. Jakieś pozdrowienia?

 darogiovanni: Pozdrawiam moich towarzyszy broni: Matta, Salyka i Tima :D, oczywiście miłe słowa skieruję również do naszych trenerów MTT, jak i wcześniej wspomnianych przeze mnie Ninjaja, Gomore'a i Thenaturata.