Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Wojna Domowa: Pierwszy turniej za nami, Pędzące Imadła na czele

W poniedziałek nad ranem dobiegły końca rozgrywki przy stole finałowym pierwszego turnieju Wojny Domowej. Rewelacyjny wynik odnotował Scoti1986 z teamu Pędzące Imadła, który za zajęcie 5. miejsca zgarnął aż 1531,60 $. Zajrzyj do środka i sprawdź, które drużyny są w czołówce.

Wojna Domowa

Wojna Domowa rozpętała się na dobre. Do rywalizacji zgłosiło się aż 36 drużyn. W każdym turnieju ekipy występować będą w pięcioosobowych składach. Ogółem w naszej zabawie udział bierze aż 218 osób (wraz z rezerwowymi), zaś do każdego turnieju przystępować będzie po 180 graczy.

Pierwsza potyczka rozpoczęła się minionej niedzieli punktualnie o 19:00. W turnieju nr 1 łącznie wystartowało aż 7658 graczy, a w puli nagród znalazło się 38 290 $. Przewidziano 1170 miejsc płatnych, zaś za znalezienie się w czołowej szóstce turnieju można było zgarnąć czterocyfrową sumkę, zatem naprawdę było o co walczyć. Przy tak gigantycznej frekwencji, a jednocześnie dość powolnej strukturze blindów, śmiało można było też zakładać, że walka o najwyższe miejsca będzie trwać niemal do rana.

36 pięcioosobowych drużyn z polskiej sekcji PokerStrategy.com ruszyło do boju. Oczywiście nie obyło się bez pierwszych ofiar tuż po starcie turnieju, ale dość liczna grupa naszych graczy radziła sobie całkiem sprawnie. Zdecydowanie najlepiej poczynała sobie trójka pokerzystów reprezentujących trzy różne ekipy. Byli nimi:

  • scoti1986 z teamu "Pędzące Imadła" - 5. miejsce i 1531,60 $
  • olorion czyli kapitan "Drurzyny Oloriusza" - 12. miejsce i 204,85 $
  • rem241 reprezentujący team "Drapieżne Owce" - 44. miejsce i 70,83 $

Scoti1986 spokojnie awansował do finału, w którym prezentował naprawdę solidnego pokera. Niestety stack oscylujący w okolicach 20 big blindów nie pozwalał na zbyt komfortową grę i od czasu do czasu trzeba było wsuwać wszystkie żetony na środek wirtualnego stolika. Mimo to nasz gracz ani myślał o podziale puli, który proponowali rywale. Widać było, że interesuje go zwycięstwo. Ostatecznie skończyło się na 5. miejscu po przegranym flipie, no ale taki jest poker, gra sama w sobie chyba każdemu mogła się podobać.

Trzeba przyznać, że w pewnym momencie zanosiło się na to, że przy stole finałowym zasiądzie też Olorion, bowiem po niesamowitym come-backu i odbudowie stacka od 1/2 big blinda do przyzwoitych rozmiarów spokojnie siedział i czekał na dobre okazje do zgarniania żetonów. W pewnym momencie dostał dwa piękne asy, zagrał z nimi 3-bet all-in i dostał call od posiadacza Td. Na preflopie wszystko wyglądało idealnie, ale po wyłożeniu na stół trzech kart w kolorze karo nasz trener został pozbawiony złudzeń i pechowo odpadł z turnieju. Życie...

Klasyfikacja drużynowa po turnieju nr 1

Ogółem w pierwszym turnieju do kasy dotarło 34 graczy biorących udział w naszej zabawie. Byli to reprezentanci 24 drużyn. W poniższej tabeli prezentujemy jedynie 10 najlepszych ekip po pierwszym turnieju:

Wojna Domowa - klasyfikacja drużynowa
Miejsce Nazwa drużyny Punkty
1. Pędzące Imadła 1546,53
2. Drurzyna Oloriusza 204,85
3. Drapieżne Owce 86,14
4. Poker Team SHARKS 70,82
5. SickGRinders 52,83
6. Zakon Marii 49,38
7. HT Team 36,74
8. Sfixowani 32,92
9. Team Bez Nazwy 24,49
10. Diablice Fizola 24,12

Pędzące Imadła pognały do przodu i może być ciężko ich dogonić. No ale przecież nikt nie mówił, że będzie lekko. Tak wysoko zawieszona poprzeczka może tylko pozytywnie wpłynąć na dalszy przebieg rywalizacji.

Pełna klasyfikacja, zarówno drużynowa, jak i indywidualna, jest już dostępna na naszym forum. Aby zobaczyć kompletne wyniki pierwszego turnieju, kliknij w poniższy link:

Serdecznie gratulujemy wszystkim graczom, którzy znaleźli się w kasie pierwszego turnieju. Już w najbliższą niedzielę zostanie rozegrany turniej nr 2 i zapewne wszyscy ci, którym nie udało się zapunktować za pierwszym razem, dadzą z siebie wszystko. Życzymy wszystkim powodzenia i liczymy na to, że podczas rozgrywania kolejnych turniejów emocji będzie równie dużo, co za pierwszym razem. Oby co tydzień przynajmniej jeden z graczy biorących udział w naszej zabawie lądował przy stole finałowym!