WSOP 2009. Wywiady z członkami teamu PokerStrategy.com - dzisiaj Nazgul.
Po raz pierwszy czterech członków naszej społeczności będzie ją reprezentować na WSOPie, by walczyć o chwałę, splendory i wielką gotówkę. Oczywiście wcześniej musieli odpowiedzieć na zadane przez nas pytania. Dzisiaj przedstawiamy Wam wywiad z Nazgulem.

Wywiad przeprowadził. metaphysiker
Pierwszym członkiem teamu PokerStrategy.com, którego chcemy Wam przedstawić jest Tim "Nazgul" Kahlmeyer z pięknego Schleswig Holstein.
Niedawno czwarty w Sunday Mililion, dał się poznać naszej społeczności odnosząc wiele sukcesów. Jako trener i producent filmików, ten 28-letni student był niezastąpiony w sekcji strategii - jak więc moglibyśmy nie powołać go do naszej drużyny?
Dzisiaj porozmawiamy o jego członkostwie w pierwszym teamie PokerStrategy.com, o tym jak został członkiem naszej społeczności, o jego celach na WSOPie, czwartym miejscu w Sunday Million, Vanessie Rousso i wielu innych rzeczach.
Wywiady z członkami teamu PokerStrategy - Nazgul
PokerStrategy: Witaj Nazgul! Wspaniale, że udało nam się porozmawiać z Tobą poprzez wirtualny mikrofon. Chcielibyśmy Ci pogratulować członkowstwa w teamie PokerStrategy.
nazgul:
Witam i dziękuję.
PokerStrategy: Dałeś się poznać jako świetny trener i producent filmików. Jak wyglądały Twoje pokerowe początki?
nazgul: Hmm, jest to naprawdę zabawne. Mój najlepszy przyjaciel Eric vel daimii słyszał od pewnych ludzi, że nasz kolega Steven-dev "robi grube miliony" - na pokerstrategy.com. Po tym jak co raz bardziej się w to zagłębiał, wpadł na wspaniały pomysł zapisania nie tylko siebie, lecz również mnie. Za quiz zabrałem się tylko rok później.
Reszta sama się potoczyła. Sporo dyskutowałem na forum, studiowałem artykuły dotyczące strategii, oglądałem filmiki i uczęszczałem na coachingi.
Szczególnie pochłaniałem filmiki Morgotha i sądzę, że to one nadały mojej grze finalny kształt.
Aktualnie sprawy dotyczące sekcji MTT omawiam na dwóch małych, prywatnych, niemieckich czatach na Skypie zaś jeśli chodzi o Omahę, to rozmawiam z dwoma Amerykanami i Australijczykiem.
PokerStrategy: Członek PokerStrategy z krwi i kości, że tak powiem. Jak wyglądała Twoja wędrówka poprzez limity?
nazgul: Bardzo, bardzo prosto. Zacząłem od SSS NL i w ciągu dwóch, lub trzech pierwszych dni z 50$ zrobiłem 80$. Wtedy zasiadłem do stolika NL100 i przegrałem wszystko.
Po tym głupstwie, Steven pożyczył mi kolejne 50$ i powiedział, żebym uczył się na błędach. Wtedy poprawiło się. Przestrzegałem BM i grałem FL. W ciągu pierwszych 12 miesięcy doszedłem do $10/20. Równolegle zacząłem również grać MTT, które na początku nie wychodziły mi zbyt dobrze. Wszystko się zmieniło po kilku filmikach Morgotha i po tym jak byłem w stanie wygrywać turnieje rebuy za 22$, zabrałem się za Majorsy.
Wspaniałym miesiącem był dla mnie maj 2008 roku. Wszystko się zaczęło od siódmego miejsca w turnieju 750k na full tilcie. Zaledwie tydzień później, jako trzeci ukończyłem turniej 300k na Ipoker, zaś w następnym tygodniu uplasowałem się na piątej lokacie w Sunday Million. Jakby tego było mało w kolejnym tygodniu udało mi się wygrać Highroller Event.
PokerStrategy: W jaki sposób zostałeś trenerem?
nazgul:
W czerwcu 2008 roku zacząłem namiętnie grywać w Omahę, lecz niestety nie było na jej temat materiałów na PokerStrategy.com. Na moją prośbę, odpowiedzieli, że nie mają po prostu nikogo, kto mógłby ją poprowadzić, lecz, że firma jest nią zainteresowana. Reszta potoczyła się już bardzo szybko.
PokerStrategy:
Teraz będziesz reprezentował PokerStrategy.com na WSOPie. Twoja kariera jest bardzo błyskotliwa, od 50$ do pokerowego prosa w ciągu dwóch lat. Czy zdajesz sobie z tego sprawę?
nazgul:
Myślę, że świetnie zdaję sobie z tego sprawę. Jest to bardzo miłe uczucie, być wybranym sposród wielu przez PokerStrategy.com i napełnia mnie to dumą. Jest to wspaniałe uczucie!
PokerStrategy: Czy wcześniej grałeś już na WSOPie?
nazgul: Niestety nie. Powstrzymały mnie przed tym końcowe egzaminy na studiach.
PokerStrategy:
Jak wyglądały Twoje inne doświadczenia w turniejach live?
nazgul: Oczywiście rozegrałem już kilka małych i średnich turniejów. Największym był 5500$ event - Aruba Classic, któy ukończyłem na 14 miejscu pośród 788 startujących. Końcówka nie była dla mnie sczęśliwa, gdyż w wojnie blindów o bycie chip leaderem odpadłem z AQs przeciwko AJ, po all-inach na preflopie.
PokerStrategy: Miemy nadzieję, że na WSOPie będą Ci dopisywały karty. Jakie są Twoje cele w Vegas?
nazgul: Oczywiście bardzo wysoko stawiam sobie poprzeczkę. Najbardziej chciałbym zdobyć branzoletkę, gdyż wciąż na swoim koncie nie mam zwycięstwa w wielkim MTT i dlatego byłoby wspaniale, gdyby mi się udało!
PokerStrategy:
Również na to liczymy. W których turniejach będziemy mogli Cię zobaczyć?
nazgul: Tak z głowy mogę powiedzieć, że zagram w różnych turniejach NL Hold'em $1500. Zagram również w Pot Limit Hold'em 10,000$ Championship Evenet, w NL 5000$ 6-max Event, w Pot Limit Omaha 10 000$, 5000$ i 2500$ i oczywiście w Main Event za 10 000$.
PokerStrategy: Zapowiada się interesująca wyprawa. Którego turnieju najbardziej nie możesz się doczekać?
nazgul:
Main Eventu, którego struktura będzie bardzo deep, co bardzo mi się podoba. Wspaniały będzie również 5000$ 6-max, gdyż po prostu uwielbiam stoły shorthanded. Kocham również Pot Limit Omahę, więc to wszystko razem, to po prostu nadmiar szczęścia z powodu tak wielu turniejów.
PokerStrategy:
Czy do tych różnych turniejów przygotowywujesz się jakoś specjalnie? Inaczej się będzie oczywiście grało we WSOP Championship Event z ponad 6000 uczestnikami, a inaczej w 5000$ NLH Event lub w 1500$ Event.
nazgul: Szczególne przygotowania do tych turniejów nie będą łatwe. Oczywiście gra w turniejach 6-max jest bardziej agresywna niż w full ringach, czymś innym są również MTT i Omaha, lecz będę po prostu próbował grać swoją normalną grę.
PokerStrategy:
Odnosisz wiele sukcesów w turniejach online. Czwarte miejsce w Sunday Milion było Twoim 17 final table w dużym turnieju w przeciągu ostatnich 12 miesięcy i drugim w Milionie. Jak możesz wytłumaczyć swoją częstą obecność w wielkich turniejach?
nazgul:
Dobre pytanie. Wiem, że niektórzy członkowie naszej społeczności nazywają to szczęściem, lecz nie może być to aż tak proste.
Myślę, że trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników: mogę być w stanie dopasowywać swoją grę do różnych faz turnieju i dzięki wielu kiepskim graczom jestem w stanie wyciągać value ze swoich monsterów,, prawdopodobnie jestem wystarczająco cierpliwy, by na pewien czas przystopować, nie zmuszam się do żadnych zagrań i oczywiście mam szczęście, niezbędne w tak dużych turniejach. Sądzę również, że moja gra w późnych fazach turnieju jest bardzo mocna.
PokerStrategy:
Na forum wyrażałeś swoje rozczarowanie z powodu odpadnięcia w Sunday Milion. Jesteś znany jako "waleczny typ", ktoś kto chce wygrać za wszelką cenę. Czy frustracja spowodowana przegraną już się ulotniła?
nazgul: I tak i nie. Wspaniale jest oczywiście przynieść do domu 80 000$. Często za pierwsze miejsca w innych turniejach dostaje się mniej. Ciągle jednak chciałbym wygrać któregoś z Majorów. Na final table w nocy 18 maja było tylko dwóch dobrych graczy: Hazamichi i Weeeminer i na końcu był decydujący flip, który przegrałem, co zaważyło na tym, że nie udało mi się spełnić mojego marzenia.
PokerStrategy:
Czy mógłbyś krótko podsumować wydarzenia z final table?
nazgul:
Final table nie zaczął się dla mnie dobrze, był to raczej nieprzyjemny początek. Zwyciężca ostatniego turnieju Hazamichi był shortem z 2,5 milionami żetonów. Miałem około 11 milionów żetonów i zaczynałem jako drugi chip leader. W jednej z pierwszych rąk otworzyłem z hijacka z 55, Hazamichi zagrał shove i sprawdziłem przeciwko AK. Trafił i mój stack zmalał do 8,5 miliona.
Później wygrałem z 9-9 przeciwko A-6 i z T-T przeciwko 7-7, dzięki czemu doszedłem do 20 milionów. Następne 3 miliony wygrałem z K-K przeciwko 9-7 i znowu byłem drugi w stacku. W tym momencie deal zagwarantowałby mi 140k$ plus dodatkowe 30k$, gdybym wygrał. Weeminer był jednak zbyt chciwy i chciał więcej niż 160k$, które mu się należały ze względu na wielkość stacka.
Graliśmy więc dalej i na BU weeminer zagrał open rise, fish zrobił shove, a ja byłem na BB z JJ. Sprawdziłem, gdyż sądziłem, że dobrze prezentuję się przeciwko jego zakresowi. Miał AQ, board to 434T rainbow i na riverze trafił damę w 40 milionowej puli. Po tym Hazamichi miał 24 miliony, weeminer 12 milionów, a ja 6 milionów. Później zagrałem bardzo luźnego pusha, gdy byłem first in i okazało się, że moje KT nadziało się na jego AA. Nie udało mi się sprawić suckoutu, mimo że na flopie miałem OESD i na turnie doszedł mi flush draw.
PokerStrategy: Zmieńmy temat. Jak wygląda normalny dzień gracza pokerowego?
nazgul:
Na szczęście teraz się trochę uregulowało, gdyż wcześniej bywało, że wegetowałem przez miesiąc lub dwa. Tuż po wstaniu biegam, potem robię zakupy, staram się ugotować coś świeżego, po czym jestem zmotywowany do od jednej do trzech godzin pokera. Potem sport, spotkania z przyjaciółmi, lub znowu poker, gdy nie mam nic do roboty.
PokerStrategy: Myślę, że trudno będzie zachować ten rytm życia w Vegas. Z którym graczem najchętniej zasiadłbyś do final table na Main Event?
nazgul: Z Philem Hellmuthem.
PokerStrategy: Dlaczego akurat z nim?
Świetnie by było sprawić mu suckouta, po czym poprosić o autograf.
PokerStrategy:
Kto jeszcze jest Twoim "ulubionym prosem"?
nazgul:
Ucieszyłoby mnie towarzystwo Vanessy Rousso, chyba, że to pytanie jest na poważnie? 😀 Tak na serio, to ze względu na podejście do gry, szczególnie lubię durrrra, Steven-dev i Ragena.
PokerStrategy:
Steven i Ragen się na pewno ucieszą. Chciałbym jeszcze zapytać, jakie są trzy złote reguły dla graczy, którzy zaczynają grać turnieje?
nazgul: 1.) Oglądać filmiki Morgotha. 2) Tight is right. 3) W późnych stadiach grać mniej open raise i więcej resteali.
PokerStrategy:
Ponieważ jesteś ekspertem od Omahy, czy mógłbyś również podać trzy takie rady dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w tej dziedzinie pokera?
nazgul:
Po pierwsze należy zacząć na niskich stawkach, by zyskać wyczucie tej gry. Poza tym nie macie obowiązku 3-betowania double suited hands, zaś pozycja jest najważniejszym aspektem całej gry - button = nuts!
PokerStrategy:
Mówiłeś już o kilku swoich zainteresowaniach, co jeszcze lubisz robić w wolnych chwilach?
nazgul: Piszę teraz swoją pracę licencjacką i jak już mówiłem uprawiam dużo sportu. Bieganie, piłka nożna i tenis sprawiają mi dużo radości. Poza tym chęnie czytam i spędzam czas z przyjaciółmi. W przyszłości oczywiście zamierzam podróżować.
PokerStrategy:
Chciałbym Cię zapytać o Twój nick. Nazgule to upiory pochodzące z powieści fantasy "Władca Pierścieni". Czy to właśnie one Cię zainspirowały?
nazgul:
Podobały mi się ilustracje nazguli w książkach i w filmie. Nicka wybrałem jednak z innych powodów. Byłem wielkim fanem LiquidNazgul[pG], holenderskiej gry SCBW-Gamer, w której miałem zawsze innowacyjną i niekonwencjonalną strategię - odnosiłem sporo sukcesów.
PokerStrategy:
Czy byłeś aktywny w esporcie?
nazgul: Tak grałem w Warcraftwa 3 na 57th, PcN i później na DkH i ToT. W ten sposób poznałem Steven-Dev i mTw-Davina.
PokerStrategy:
Byłeś więc e-gamerem?
nazgul: Powiedzmy, że w połowie.
PokerStrategy:
Jak możesz wytłumaczyć to, że wielu z pośród e-gamerów odnosi sukcesy w pokerze? Czy jest to głównie umiejętność nauki i przyjmowania strategii, czy też raczej kwestia bycia typowym maniakiem komputerowym, który potrafi całkowicie poświęcić się grze?
nazgul:
Obie te rzeczy są prawdziwe, lecz prawdopodobnie trochę bardziej ta druga. Zdolność do nerdowania przez cały dzień leży w naturze e-gamera i jest jedną z największych zalet, która pozwala uczyć się szybko i efektywnie.
PokerStrategy:
Czy chciałbyś jeszcze coś powiedzieć?
nazgul:
Czy mógłbym kogoś pozdrowić?
PokerStrategy:
Oczywiście.
nazgul:
Świetnie chciałbym więc pozdrowić: daiMii, Axxxl, Knuffelbenno,
Hinne, Lenny, Nico, Benny, Garfie, Steven-dev i wszystkich, o których zapomniałem. Pozdrawiam również wszystkich znajomych ze skype, zwłaszcza: Abnoe,
panny, Thorsten77, mtw-davin, starFabi, Tini, Dani, benny, Jan, Nasr
etc, i wszystkich ludzi, których tu nie wymieniłem.
PokerStrategy: Dziękujemy za rozmowę i życzymy wszystkiego najlepszego w Vegas!
nazgul:
Dziękuje za rozmowę i za życzenia.




