Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Użytkownik miesiąca: wywiad z valkyrosem

Kolejna edycja promocji "Użytkownik Miesiąca" zakończona. Dziś przedstawiamy wam wywiad z laureatem konkursu, którym został valkyros. Serdecznie zapraszamy.

Kolejna edycja promocji "Użytkownik Miesiąca" za nami. W ankiecie 60% głosów otrzymał valkyros i z tym wynikiem zwyciężył w promocji na najlepszego użytkownika miesiąca. Zapraszamy was serdecznie do przeczytania wywiadu z valkyrosem.

thorek: Witaj, w głosowaniu na najlepszego użytkownika miesiąca zająłeś bezapelacyjnie pierwsze miejsce. Już przy typowaniu kandydatów do tego tytułu dało się zauważyć spore poparcie dla Twojej osoby. Czy przed rozpoczęciem kwietniowej edycji promocji Użytkownik Miesiąca spodziewałeś się, że możesz powalczyć o ten tytuł, i jak odbierasz tak duże poparcie? 

valkyros: O samym typowaniu dowiedziałem się od osób trzecich, ponieważ w tym okresie nie pojawiałem się na forum zbyt często. Co do samego poparcia, to trafiłem chyba na dobry miesiąc. Nikt nie odniósł żadnego spektakularnego sukcesu, a mi udało się popisać kilkoma dobrymi sesjami.

thorek: Zostałeś doceniony przede wszystkim za świetne wyniki na rush poker. Powiedz, czemu zdecydowałeś spróbować sił w tej odmianie?

valkyros: Właściwie głównym powodem był bonus, który otrzymałem od platformy Full Tilt Poker. Wcześniej grałem tylko turnieje oraz sit and go, a na nich, jak wiadomo, ciężko wyrabiać punkty potrzebne do ugrania bonusu. W związku z tym, postanowiłem spróbować swoich sił na rush poker. Nigdy wcześniej nie byłem przekonany do wszelkich gier stolikowych. Swego czasu grałem w Omahę, ale mój wykres przypominał ten Isildura w skali mikro - jak szybko poleciałem do góry, tak szybko też spadłem. Trochę się wtedy zraziłem do gry cashowej.

thorek: Rush poker oferuje również stoliki Omahy. Dlaczego zatem zdecydowałeś się na grę w no-limit Hold'em?

valkyros: Próbowałem trochę Omahy na samym początku, ale były to zaledwie 2 czy 3 krótkie sesje. Przypomniały mi się wtedy te wszystkie bad beaty, które dostawałem. Ta odmiana charakteryzuje się jednak zbyt dużą wariancją, jak na moją psychikę.

thorek: Jeśli już o tym wspomniałeś. Wiele osób uważa, że gra na rush poker jest dużo bardziej swingowa, niż na normalnych stolikach. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

valkyros: Absolutnie się z tym zgadzam. Swingi po 10 BI podczas jednej sesji są (przynajmniej u mnie) czymś normalnym, dlatego polecam grać z bardzo konserwatywnym bankroll managementem. Nie mam co prawda porównania, ponieważ nie grałem nigdy na standardowych stolikach, ale widząc wyniki innych, raczej nie przytrafiają im się takie „szalone” swingi.

thorek: Rush poker to dość młoda odmiana, dostępna aktualnie tylko na platformie Full Tilt Poker. Myślisz, że jest to przyszłość pokera online? 

valkyros: Trudno powiedzieć. Na pewno jest to trochę uproszczona forma pokera, gdzie wiele istotnych aspektów gry, takich jak na przykład game flow, schodzą na drugi plan. Poza tym aktualnie najwyższy limit to NL 200 $, więc dopóki Full Tilt Poker nie rozszerzy swojej oferty, to ciągle będzie to traktowane trochę jako ciekawostka. Wiadomo, że prawdziwy poker zaczyna się trochę wyżej.

thorek: A jaki jest Twój plan na najbliższe miesiące? Dalej będziesz skupiał się na rush poker czy też może powrócisz do MTT?

valkyros: Kwiecień był dosyć magicznym miesiącem w mojej pokerowej karierze, ponieważ żadnej sesji nie zakończyłem na minusie. Wiem jednak, że po części był to upswing. Ostatnio grałem już jedną dłuższą sesję, która całkowicie nie układała się po mojej myśli. Na pewno wyniki będą miały wpływ na moje dalsze plany. Jeżeli dalej będę utrzymywał solidny winrate, to raczej zostanę stolikach rush poker. Jeśli jednak złapie mnie jakiś większy downswing, to podejrzewam, że przyspieszy to moją decyzję o czasowym powrocie do gry turniejowej. Poza tym wciąż mimo wszystko znajduję czas na niektóre turnieje. Aktualnie skupiam się na niektórych eventach serii MiniFTOPS i SCOOP, a wkrótce na Full Tilt Poker rozpocznie się seria MSOP, więc będzie trochę ciekawych turniejów do rozegrania.

thorek: Wiele osób uważa, że rush poker zabija piękno pokera, ponieważ przez dużą rotację graczy, odpada bardzo ważny czynnik, jakim jest obserwacja przeciwników czy też budowanie image`u. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

valkyros: Chyba większość pokerzystów (łącznie ze mną) gra w pokera dla pieniędzy, a nie dla piękna samej gry. Dopóki coś przynosi zyski, czemu z tego rezygnować? Poza tym nie jest też do końca tak, jak mówisz. Na limicie, na którym gram, jest średnio 40-60 graczy online, z czego z większością regów spotykam się codziennie. Przy tak dużej liczbie rozdań wyłapuje się tendencje przeciwników.

thorek: Trzeba zauważyć, że pokonujesz kolejne limity w zastraszającym i niespotykanym tempie. Czy nie masz problemów z przystosowaniem się do kolejnych stawek?

valkyros: To ciągle ta sama gra. Regularsi są co prawda trochę lepsi, ale słabi pokerzyści na każdym limicie grają równie idiotycznie, a to na nich zarabia się przecież najwięcej.

thorek: Nie da się ukryć, że jedną z zalet rush poker jest możliwość rozegrania dużo większej liczby rąk, niż przy normalnych stolikach. Ile rozdań udało Ci się rozegrać w najdłuższej sesji i jaki był jej wynik?

valkyros: Było to kilka dni temu. W czasie jednej sesji rozegrałem 10 000 rozdań z wynikiem 300 $ na plusie. Grałem tak długo, ponieważ nie lubię kończyć sesji na minusie, a już sam początek mnie nie rozpieszczał, ponieważ na starcie straciłem 7 BI. Z kolei jeżeli idzie mi dobrze, to przy satysfakcjonującym wyniku kończę sesję wcześniej, niż zaplanowałem. Wiem, że nie jest to najlepsze podejście do gry, ale ciężko mi z tym walczyć.

thorek: Gra na rush poker przekłada się też oczywiście na dość wysoki rake. Czy rakeback dostępny na platformie Full Tilt Poker stanowi teraz dużą część Twoich zysków?

valkyros: Rakeback daje mi przede wszystkim komfort psychiczny. Kiedy mam sesje na minusie, wtedy mówię sobie, że dostanę rakeback, który pokryje straty. Oczywiście nie są to małe sumy, ale jednak głównym źródłem mojego dochodu są pieniądze z gry. Rakeback rzędu 2-3 BI na tydzień to tak naprawdę niewiele w sytuacji, gdy można tyle wygrać/przegrać w jednym rozdaniu.

thorek: Użytkownicy, którzy typowali Cię do tytułu użytkownika kwietnia, często zwracali uwagę na filmiki nagrywane przez Ciebie, w których przedstawiasz specyfikę gry na rush poker. Co daje Ci motywację do tworzenia tego typu produkcji?

valkyros: Lubię pomagać innym i to jest właściwie główny powód, dla którego stworzyłem te produkcje. Większość graczy nie ma dostępu do filmików szkoleniowych z wyższych limitów, a jest spora grupa osób, które chciałyby taką grę poobserwować i być może wyciągnąć z niej coś dla siebie. Poza tym umieszczam je też po to, aby poprawiać własną grę. Każdy nagrany filmik siłą rzeczy przeglądam i obserwuję wtedy swoją grę z innego punktu widzenia. Do tego dochodzą komentarze innych osób, które mogą mi w jakimś stopniu pomóc. Generalnie same plusy.

thorek: Na koniec Twoje 5 minut na pozdrowienia.

valkyros: Może zacznę od osób z PokerStrategy.com. Chciałbym pozdrowić Simona, Srubaxa, 7okera i Oloriona oraz wszystkie osoby, które na mnie głosowały w ankiecie na Użytkownika Miesiąca. Do tego specjalnie podziękowania dla HELLutka, dzięki któremu w ogóle zabrałem się za grę w pokera. Poza tym pozdrawiam kuzyna morfiacza, któremu zawsze mogę pożalić się na bad beaty, brata, który wspiera mnie od początku mojej „kariery”, całą rodzinę i oczywiście ekipę z osiedla Bartodziej w Bydgoszczy!

Linki

Właściwie głównym powodem był bonus, który dostałem do wyrobienia na Full Tilt Poker. Wcześniej grałem tylko turnieje oraz sit and go, a na nich jak wiadomo ciężko wyrabiać rake. Co za tym idzie póki co gram rush poker. Nigdy wcześniej nie byłem przekonany do wszelkich gier stolikowych. Swego czasu grałem w Omahę, ale mój wykres przypominał ten Isildura w skali mikro - jak szybko poleciałem do góry, tak szybko też spadłem. Trochę się wtedy zraziłem do gry cashowej.