Użytkownik miesiąca: Wywiad z Shuma87
Kolejna edycja promocji "Użytkownik Miesiąca" zakończona. Dziś przedstawiamy Wam wywiad z laureatem konkursu, którym został Shuma87. Serdecznie zapraszamy.

shuma87
który w rywalizacji nieznacznie wyprzedził meda1ika oraz Ninjai.
Z tej okazji postanowiliśmy przeprowadzić z Shuma87 wywiad, do
przeczytania którego serdecznie was zapraszamy.
thorek: Zacznijmy standardowo. Jak się czujesz w roli Użytkownika Miesiąca?
shuma87: Witam wszystkich. Standardowe początkowe pytanie, więc i ja zacznę od standardowej odpowiedzi. Jak się czuję? Na pewno na początku była to mieszanka dwóch uczuć: radości i zaskoczenia. Pierwszego chyba nie muszę uzasadniać. A czemu zaskoczenie? Na PokerStrategy.com jestem stosunkowo od niedawna i tak naprawdę pierwszy raz na forum pojawiłem się niecałe 2 miesiące temu, zakładając bloga. To że wyprzedziłem np. Ninjai, który jest już w pewien sposób autorytetem dla wielu graczy, było dla mnie niespodzianką. Częściowo domyślam się, iż wynika to ze specyfiki odmiany, w którą gram. Jest to dosyć egzotyczna i jednocześnie ciekawa odmiana.
thorek: Śledziłeś głosowanie na bieżąco, czy po prostu sprawdziłeś wyniki na koniec ankiety?
shuma87: Głosowanie raczej śledziłem na bieżąco. Wszystko czego ostatnio doświadczałem, jeśli chodzi o społeczność PokerStrategy.com czy pokera, jest dla mnie nowe, dlatego jestem na takim etapie, gdzie staram się być na bieżąco, jeśli chodzi na przykład o wątki na forum, czy też właśnie tego rodzaju elementy rywalizacji. Zaskoczeniem był dla mnie ostatni etap głosowania, gdzie w przeciągu dosłownie kilku godzin odrobiłem dużą stratę do Ninjai. Nie mam pojęcia co w ostatnich chwilach skłoniło ludzi do oddania głosu właśnie na mnie. Niemniej jest mi w związku z tym miło i bardzo szanuję sobie takie wyróżnienie.
thorek: Którego trenera wybierzesz na prywatny trening i dlaczego?
shuma87: Najprawdopodobniej będą to
majstereo oraz mcmoe. Dlaczego? Żeby poprawić swój wynik na PTR, jeśli
chodzi o fixed-limit heads-up. Jeśli chodzi o tę odmianę ich cenię
sobie najbardziej. Dodatkowo z mcmoe łączy nas jeszcze branża, w której
obaj pracujemy. Myślałem również o treningu no-limit Hold'em z Ninjai,
ale jeśli chodzi o rozwój w tej odmianie, to jeszcze musi trochę
poczekać. Generalnie fixed-limit heads-up jest dla mnie bardzo ciekawą
formą oderwania od Razzowych cashówek.
thorek: A co sądzisz o promocji Użytkownik Miesiąca?
shuma87: Użytkownik Miesiąca to bardzo cenna inicjatywa. Według mnie warto byłoby wprowadzić powiedzmy kwartalną kategorię za specjalne osiągnięcia, przeznaczoną dla takich ludzi jak na przykład Ninaji, który wkłada mnóstwo serca w rozwój PokerStrategy.com. Użytkownikiem Miesiąca powinien zostawać user, który wyróżnił się w danym okresie szczególną aktywnością czy wynikami.
thorek: Zostałeś doceniony za grę w mało popularnego Razza oraz popularyzację tej odmiany wśród naszej społeczności. Powiedz skąd pomysł właśnie na Razz?
shuma87: Z tym wiąże się całkiem ciekawa anegdota. Na początku roku zmieniałem miejsce zamieszkania. Do tej pory mieszkałem sam, ale głównie ze względów finansowych postanowiłem poszukać współlokatora. Odezwałem się do mojego znajomego z liceum, który zresztą jest użytkownikiem PokerStrategy.com – Leonidas. Gra on w fixed-limit. Tak się złożyło, iż osiągał w tym okresie bardzo dobre wyniki i plan wspólnego zamieszkania wypalił. Oczywiście zaraz na początku zainteresowałem się jego grą. W tym momencie zrodziła się pewna idea. Zadałem mu pytanie, czy zna jakąś niszową grę, do której nie ma za dużo materiałów w internecie. Polecił mi Razz, w którego sam od czasu do czasu pogrywał. Wiedziałem, że ciężko mi będzie prześcignąć go w skillu, jeśli chodzi o fixa, więc starałem się wyszukać jakiejś niszy. Zaraz po tej rozmowie zacząłem szukać materiałów: książek, filmów itp. I tak to wszystko się zaczęło.
thorek: Ile czasu zatem potrzebowałeś na zgłębienie podstawowych tajników strategii?
shuma87: Pierwsze moje pieniądze wpłaciłem na PokerStars. Tam przez miesiąc starałem się nabrać doświadczenia. Piszę o tym, bo ciężko jest określić w czasie kiedy nabyłem podstawowe tajniki strategii. To jest pojęcie dosyć względne. Po pierwszym miesiącu wpłaciłem mój bankroll na Full Tilt Poker. Tam, podobnie jak na PokerStars przez kolejne 4 tygodnie nie osiągałem żadnych szczególnych wyników. Rezultaty przyszły dopiero w 3 miesiącu gry. Dodam iż w pierwszych 2 miesiącach straciłem prawie cały swój bankroll. Z 600 $ zostało mi około 50 $. Zagrałem za to sit and go heads-up, potem następny i wszystko poszło do przodu. Gdybym wtedy przegrał, pewnie już nigdy nie zagrałbym w Razz.
thorek: Czy to była Twoja pierwsza styczność z pokerem, czy grywałeś wcześniej w inne odmiany?
shuma87: Tak. Razz to pierwsza odmiana w jaką grałem, ale od początku podchodziłem do niej na poważnie. Może to "na poważnie" jest trochę na wyrost w kontekście tego, gdzie piszę, iż dwa razy z rzędu grałem sit and heads-up za 100% mojego bankrolla <śmiech>, ale miałem w sobie motywację do nauki, czytałem artykuły, oglądałem filmy i tym podobne. Moim celem było wyspecjalizowanie się w niszowej odmianie. Każdy z nas wie jak wyglądała jego pierwsza z styczność z pokerem ogólnie. Tym bardziej cieszy mnie wynik osiągnięty przez te siedem miesięcy. Co innego kiedy osoba, która na przykład grała w fixed-limit zaczyna grać w nową odmianę. Jest masa ogólnych zasad, które trzeba opanować przy pierwszym kontakcie z pokerem. Cieszę się, że udało mi się je tak szybko przyswoić i pokonać, oczywiście z lekką pomocą szczęścia.
thorek: Powiedz niewtajemniczonym, na jakich stawkach i z jakim skutkiem grasz?
shuma87: Swoją przygodę, tak jak pisałem wcześniej, zaczynałem na PokerStars od stawek 0,25 $ / 0,5 $ oraz 0,5 $ / 1 $. Po miesiącu przeniosłem się na Full Tilt Poker, gdzie pozostałem do dzisiaj. Generalnie jestem bardzo zadowolony z tej zmiany, gdyż mogę korzystać z najlepszego, dostępnego pokerowego softu. Obecnie gram głównie 20 $ / 40 $, 30 $ / 60 $, a ostatnio zdarza mi się wejść na 50 $ / 100 $. W następnym roku zamierzam grać regularnie na tym limicie. Niestety Razz jest taką odmianą, iż ciężko o stoliki, więc zazwyczaj stawki, jakie gram, są najwyższymi dostępnymi limitami w danym momencie. Wczoraj na przykład byłem świadkiem gry na najwyższych stawkach w RAZZ, z jakimi miałem styczność. Profesjonalista John D'Agostino walczył na 500 $ / 1000 $ i to jest właśnie mój cel.
thorek: Grasz tylko cash games, czy turnieje Razz również Cię interesują?
shuma87: Generalnie głównie cash
games, a to dlatego, iż ilość turniejów Razz jest bardzo znikoma. Mój
największy sukces to drugie miejsce w turnieju, gdzie grało 120 osób.
Wygrałem wtedy coś około 600 $, co stanowiłem wtedy bodajże 1/3 moje
bankrolla. W sumie grałem 4 takie turnieje i 2 skończyłem w kasie.
Dwukrotnie brałem udział w Full Tilt Online Poker Series. Pierwszy
zakończyłem na odległym miejscu. W drugim dostałem się z wygranej
satelitki, ale niestety przy drugim rozdaniu zasnąłem i obudziłem się z
1/3 stacka. To są właśnie skutki mojego trybu życia. Co do planów
turniejowych, to jeśli utrzymam obecne tempo, chcę odwiedzić Las Vegas
i spróbować swoich sił w World Series of Poker. Razz jest odmianą, w
której czynnik losowy ma o wiele mniejsze znaczenie, niż w innych
odmianach, więc granie nawet niewielkiej ilości turniejów może być
dochodowe.
thorek: No właśnie skoro już wspomniałeś o trybie życia. Z tego co wiem, w przeciwieństwie do wielu graczy nie masz tyle czasu na pokera co inni, ponieważ pracujesz. Jak udaje Ci się pogodzić pracę z grą i czy masz czas na inne przyjemności?
shuma87: To prawda. Pracuję na etacie w agencji interaktywnej. Już w wieku 20 lat zacząłem swoją przygodę jako grafik, potem rozwinąłem to w kierunku marketingu internetowego i tak zostało. Kiedy zaczynałem grać w pokera traktowałem go jako dodatek. Obecnie wskoczyłem na takie limity i osiągam takie wyniki, że przewyższają one znacznie moje zarobki. Jednak muszę to godzić. Poker nie jest jeszcze dla mnie pewnym źródłem dochodu i pewnie długo nie będzie. Mam swoje pasje, które chcę realizować. Ostatnio mój typowy dzień wygląda tak, iż pracuję od 9-17, a po pracy do 3-4 gram w pokera, co przy prostych obliczeniach pokazuje, że jeśli nie spóźniam się do pracy śpię po 5 godzin. A przyjemności? Do nich w niejaki sposób jestem zmuszony. Jestem w związku z dziewczyną, oficjalnie z jedną <śmiech>. Póki co udaje mi się to wszystko godzić, chociaż musiałem zrezygnować z treningów na siłowni. Jak to będzie w przyszłości? Czas pokaże.
thorek: Czy w przyszłości zamierzasz spróbować
swoich sił w innych odmianach pokera? Najpopularniejszy no-limit
Hold'em czy coraz popularniejsza Omaha?
shuma87: Trochę myślałem o spróbowaniu sił w innych odmianach. Głównie myślałem o no-limit Hold'em z tego względu, iż Razz jest bardzo mało popularną odmianą, a na zlotach, spotkaniach czy innych turniejach króluje właśnie NL. Poza tym, od czasu do czasu pogrywam w fixed-limit heads-up, jednak bez większych sukcesów. Traktuję to bardziej jako oderwanie i rozrywkę. Co do innych odmian, to chcę również nabyć umiejętności w pozostałych studach. Z Leonidasem pogrywamy czasem w HORSE. On zajmuje się fixed-limit i Omahą, a ja chciałbym resztą.
thorek: Czy ostatnie wyniki będą miały wpływ na prezenty gwiazdkowe, jakie sprezentujesz swojej rodzinie?
shuma87: To zależy dla kogo. Ten kto zasłużył, pewnie odczuje różnicę <śmiech>. Generalnie dla mnie to zawsze jest masakra. Przedświąteczne zakupy i prezenty, ponieważ nigdy nie wiem, co wybrać. Dobrze, że mam swojego doradcę, który bierze to na siebie. Gdybym miał radzić sobie sam, to nie byłoby tak kolorowo.
thorek: A czy spełniłeś już jedno ze swoich marzeń w postaci samochodu, o którym pisałeś na swoim blogu?
shuma87: Cały czas jestem w trakcie. Niestety żyjemy w takim kraju, gdzie nabycie praw do kierowania pojazdem nie jest łatwą czynnością. Mój plan jest więc taki, iż szukam jakiejś sensownej okazji, kupię samochód, a o prawo jazdy będę martwił się jak autko będzie w garażu. Zresztą mandat za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy to tylko 500 zł <śmiech>. A tak poważnie to zamierzam zdać egzamin w tym miesiącu.
thorek: Jakie masz hobby poza pokerem?
shuma87: Moje pierwsze hobby jest związane niejako z wykonywanym zawodem. Interesuję się szeroko rozumianym marketingiem internetowym. W związku z tym, iż jestem grafikiem projektującym witryny www (polecam moje portfolio: http://www.behance.net/Shuma87) moją pasją jest webdesign. Poza tym standardowo sport, w szczególności skoki narciarski i tenis ziemny, w którego od czasu do czas pogrywam. Po ostatniej świetnej walce Pudziana również zainteresowałem się MMA. Z tego miejsca graty za to, co zrobił z Najmanem.
thorek: I na koniec Twoje 5 minut na pozdrowienia.
shuma87: Nie będę tutaj pozdrawiał ani mamy ani babci, bo i tak pewnie tego nigdy nie przeczytają. W sumie to dobrze, ponieważ jeśli chodzi o pokera, to mają dosyć stereotypowe podejście. Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy zainteresowali się ostatnio odmianą Razz. Specjalne podziękowania dla Leonidasa, który zachęcił mnie do spróbowania swoich sił, jeśli chodzi o grę w pokera. No i na koniec niestandardowe pozdrowienia dla mojego idola - Adama Małysza. Oby wystrzelił z formą na igrzyskach w Vancouver i zdobył to upragnione złoto. Do boju Adam!
- Shuma87 użytkownikiem listopada
- Wybór użytkownika listopada
- Wytypuj najlepszego użytkownika listopada
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z Janosikgdy
- Janosikgdy Użytkownikiem Miesiąca
- Wybór użytkownika października
- Wytypuj najlepszego użytkownika października
- Użytkownik miesiąca: Wywiad z simonem1989
- Simon1989 Użytkownikiem Miesiąca
- Wybór użytkownika września
- Użytkownik miesiąca