Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Użytkownik tygodnia - Azkalle

Raz w tygodniu chcielibyśmy przybliżać nieco sylwetkę jednego z was - autora smacznego shipu, ostrego rushu, kontrowersyjnego poglądu, bloga czy nowego członka naszego teamu. Poznajcie Azkalle - stawiającego udane, pierwsze kroki w świecie MTT.

Idzie...

azkalle dla wielu z was może być postacią nieznaną, jednak jeśli kontynuował będzie swój rush, jego wykres przyciągnie sporo oczu.

PokerStrategy.com: Stanowisz wzorowy przykład na to, jak na bazie materiałów szkoleniowych PokerStrategy.com można w krótkim czasie zacząć osiągać sukcesy w turniejach. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

azkalle: Jak najbardziej zgadzam się z tym stwierdzeniem, wystarczy tylko mieć chęć i silną motywację w dążeniu do celu i poprawy swoich wyników. I tu muszę podziękować użytkownikowi sokraht, z którym znam się od dziecka i jego sukcesy, może nie duże, ale budowały chęć poprawy moich wyników; taka zdrowa rywalizacja 😉

Po wyjściu ze szpitala i udanej operacji dostałem na 2 miesiące L4 i to on zmotywował mnie do porządnej nauki i rozwoju, bo w końcu miałem kupę czasu na to, by pooglądać video z MTT i przeczytać parę artykułów szkoleniowych.

PokerStrategy.com: Zanim spróbowałeś swoich sił w MTT, grałeś cash. Co skłoniło Cię do przebranżowienia?

azkalle: Grałem cash na micro limitach NL2/5, w listopadzie zeszłego roku udało mi się zająć 6 miejsce w 1,35 $ KO wraz z pomocą Sokrahta. Od tego czasu dorzucałem sobie po 1-2 turnieje do sesji, jednak bez większych sukcesów. Do przebranżowienia skłoniło mnie to, gdy w jeden dzień osiągnąłem 2 wyniki: w końcu był roll i wielka motywacja na wygrane.

PokerStrategy.com: Za które materiały szkoleniowe chwyciłeś w pierwszej kolejności zaczynając przygodę z grą turniejową?

azkalle: Nigdy nie byłem zwolennikiem suchego czytania artykułów, wolę oglądać produkcje i uczęszczać na treningi. Podczas jednego z treningów timothees padło stwierdzenie "współczynnik M"; trener wyjaśnił mi to w skrócie, a później doczytałem obszerne tłumaczenie w jednym z artykułów.

Uwielbiam za to oglądać czyjąś grę i słuchać (treningi, wideo). Fenomenem okazał się dla mnie filmik Oloriona "MTT 109$ Turbo", ujęty w prostych słowach z nutką humoru.

PokerStrategy.com: Czy wraz ze wzrostem bankrolla zamierzasz spróbować grać wyżej, czy może zdajesz sobie sprawę, w którym miejscu znajduje się granica twoich umiejętności?

azkalle: W tej chwili na pewno nie zamierzam grać wyżej. Gram turnieje z przedziału micro-low, czasami dorzucę coś z mid, ale z BI nie większym niż 25 $. Potrzebuję jeszcze sporo czasu na ogranie się w MTT, analizę swojej gry i rozwój. Zamierzam obyć się z turniejami live; już parę razy odwiedziłem Ostravę, do której mam niedaleko. Póki co bez większych sukcesów, o ile odpadnięcie na bubble''u można do nich zaliczyć 🙂

PokerStrategy.com: Co stanowiło największą trudność w grze po zmianie wariantu?

azkalle: Zdecydowanie faza push or fold. Coś, czego bym nigdy nie wrzucał, okazało się, że w MTT nieraz jest to EV+. Musiałem też bardziej popracować nad mindsetem, by nie tiltować tyle 😉

PokerStrategy.com: Ile czasu poświęcasz na grę, a ile na edukację?

azkalle: Zanim się przebranżowiłem na MTT, siedziałem nawet po 6-8h dziennie przy nauce. Lubię uczyć się czegoś, co sprawia mi przyjemność. Za tydzień wracam do pracy, więc na chwilę obecną od 4-6 godzin gram dziennie, chyba, że jest jakiś good run, to wiadomo - posiedzi się dłużej. Edukuję się poprzez analizę swojej gry, ale za to po powrocie do pracy czas na grę MTT będę miał tylko w weekend, więc w tygodniu zamierzam przyswajać wiedzę nie dłużej niż 2h dziennie.

PokerStrategy.com: Jeśli chciałbyś kogoś pozdrowić - masz ku temu okazję.

azkalle: W pierwszej kolejności mamę - może w końcu dotrze do niej, że poker to nie hazard. Tatę, który zawsze wie lepiej (mówiłem, byś wszedł - miałbyś kolor ;d), narzeczoną  którą zamierzam w końcu gdzieś zabrać na wakacje (przez w/w operację spędziłem wakacje w domu z pokerem), brata, no i oczywiście Sokrahta i wszystkich użytkowników PokerStrategy.com. Zapomniałbym o dzwigpol, który zawsze mi kibicował na join-me,  jak miałem jakieś deepy lub siedziałem na FT.