Zaktualizowano 06 sie 26 przez

"Trash Talk", czyli o sztuce wyprowadzania przeciwników z równowagi

Dziś w Sobotniej Kawie o trudnej sztuce "trash talku" - o tym, jakich metod używają profesjonaliści oraz o tym, jakie efekty może przynieść stosowanie takich nieczystych zagrywek.

Pokerowe filmy - "trash talking"

Jest spora grupa pokerzystów, którzy są specjalistami od werbalnego wyprowadzania swoich przeciwników z równowagi ("trash talkiem"). Większość z nich ma po prostu problemy z mindsetem i kontrolą, ale niektórzy to prawdziwi artyści w swoim fachu, wyjątkowo umiejętnie wybierający swoje cele. Jest wiele stylów trash talku - od żartów, poprzez nużące i bezsensowne monologi po agresywne i obraźliwe tyrady.

Zerknijmy na kilka.

W tym filmiku Haraboulos Voulgaris pokazał, jak można używać trash talku w sposób zabawny i nieobraźliwy.

Gadatliwy Daniel Negreanu potrafi namieszać swoim przeciwnikom w głowach za pomocą zwykłej pogawędki. William Kassouf, chcąc iść w jego ślady, przesunął granicę takich "pogawędek" do ekstremum.

No i mamy "pijanego mistrza", czyli metodę - "jestem pijany i nie wiem, co robię". Sebastian Malec, dzięki udawaniu człowieka, który spożył za dużo alkoholu, przekonał swojego przeciwnika do błędnej decyzji.

Mamy również takich, którzy najwidoczniej starają się irytować innych po prostu dla własnej przyjemności i korzystają z każdej okazji, by to zrobić. Jedną z takich osób jest ex-pokerzysta, a obecnie polityk działający w Parlamencie Unii Europejskiej - Antanas "Tony G" Guoga.

Poker Quiz - czy jesteś artystą trash talku?

Ten quiz rozwiązujcie z przymrużeniem oka! W większości przypadków trash talking, to po prostu obrażanie innych i absolutnie tego nie pochwalamy. Naprawdę niewiele osób wie, jak to robić w nieobraźliwy sposób.

Pamiętajcie też, że obrażanie graczy rekreacyjnych jest nie tylko niegrzeczne, ale i głupie. Oni grają dla rozrywki i jeśli nie będą mieć zapewnionego przyjaznego środowiska, po prostu skończą grać w pokera i pójdą wydawać swoje pieniądze gdzie indziej. Nie stukajcie w akwarium!

Podstawowa znajomość angielskiego wymagana.

Pokerowa historia - najgorszy bad beat w historii

Trash talk może być dla ciebie zabawny, może też być po prostu narzędziem, ale z pewnością dzięki niemu nie zyskasz przyjaciół przy stoliku. Nie tylko to, możesz stracić kasę, jeśli go nadużywasz.

W 2006 roku pewien młody pokerzysta przekonał się o tym na własnej skórze w jednym z kasyn w Arizonie, gdy stracił ogromnego (połowę z prawie 60 000 $) bad beat jackpota.

Pewnie większość z was wie, czym jest bad beat jackpot. Dla tych, którzy nie wiedzą, krótkie wyjaśnienie.

Bad beat jackpot jest wtedy, gdy trzymając bardzo silną rękę, przegrywasz z jeszcze silniejszą (na przykład mając karetę przegrywasz z pokerem królewskim). Wtedy do ciebie (czyli "przegranego") trafia 50% puli jackpota. Reszta pieniędzy jest rozdzielana pomiędzy zwycięzcę ręki oraz pozostałych graczy przy stoliku.

Tak właśnie wyobrażam sobię tę starszą panią

Wracając do historii - w jednym z indiańskich kasyn w Arizonie przy stoliku 6 $/12 $ młody mężczyzna z jakiegoś powodu upatrzył sobie jako ofiarę starszą panią, którą przezwał "Złą Czarownicą z Zachodu" i uparcie trzymał się tego terminu.

Jak możecie sobie wyobrazić, napięcie pomiędzy nimi narastało i walczyli ze sobą w wielu rękach. Jedną z nich młodziak zapamiętał na całe życie.

Po przebijaniu preflop ze swoją Nemesis, trzymając na ręce parę Asów, trafił flopa AKK. Okazało się, że jego przeciwniczka nie chce spasować ani na flopie, ani na turnie, ani na riverze - mało tego - przebija!

Było oczywiste, że będzie to starcie super silnych rąk - monsterów.

Gdy na riverze młody pokerzysta pokazał swojego fulla, starsza pani pokazała mu... parę Króli, które zrzuciła ze słowami - "No to masz swojego bad beata". Dobrowolnie zrezygnowała z 15 000 $, które należałyby się jej z bad beat jackpota, po to by ukarać osobę, która ją obrażała.

Był to szok dla wszystkich obecnych w kasynie. Starsza pani postanowiła więc wyjaśnić - "Nie potrzebuję pieniędzy, ale wiem, że ty tak."

Twarda lekcja życia dla młodego pokerzysty. Nie popełnijcie jego błędu i jeśli musicie już używać trash talku przy stoliku, róbcie to z głową - bardzo mądrze.

Podziel się ze znajomymi