Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Sukcesy naszych użytkowników

Nasi użytkownicy każdego dnia udowadniają, że edukacja na PokerStrategy.com nie idzie w las. Dziewicze trzycyfrówki, życiówki i regularne grube zwycięstwa są konsekwencją ciężkiej pracy i działają motywująco na pozostałych graczy. Jak było w tym tygodniu?

Niedziela będzie dla nas!

sukcesy

Niedziela jest dla pokerzystów dniem świętym bynajmniej nie ze względów ideologicznych. Na koniec tygodnia bowiem w harmonogramie największych poker roomów pojawiają się najbardziej atrakcyjne turnieje. Nasi użytkownicy regularnie udowadniają, że potrafią korzystać z tych atrakcji.

• The Hotter 11 $ - 3. xenomorph101 - 8940,94 $

Debiutujący w zestawieniu Obcy zaliczył udany żer na dziesięciokołowym fieldzie Hottera. W postać Ellen Ripley wcielili się Niemiec z Duńczykiem.

• 109 $ NL Hold'em Turbo - 5. nilmar - 4808,16 $
  

• 3,30 $ +R NL Hold'em - 2. lukarn - 4375,01 $

    
• 163 $ - 75 000 $ Guarantee - 6. dadowiec - 3562,50 $   

• 11 $ NL Hold'em - 1. tranquilminds - 3229,85 $

 

Pochwal się na forum!

Jeśli żre wam przez cały tydzień, nie wahajcie się postować swoich osiągnięć na forum. Każdy opublikowany grubas stanowić będzie +10 do pokerowej mobilizacji społeczności i +54 do pławienia się w gratulacjach, co smakuje zawsze. Do abordażu!

 

Jeśli piłkarze z Łazienkowskiej wezmą przykład z gracza jaworlegia, obronę mistrzostwa jesieni mają już w kielni. Jego piątkowi rywale najwyraźniej nie wyciągnęli wniosków z produkcji Bąbla, trwoniąc stacki z damami w rączce. Nie wierz nigdy kobiecie...

 

rafalk100 znalazł dobry patent na Pszemka. Monsun, Huragan, moc wiatru - Kapitan Planeta!

 

Okazuje się jednak, że nie na każdego Przemka. przemek190 urwał skromnie, ale skromność jest podobno ozdobą mądrości. Albo "skromnym być, znaczy kąpać się w świńskim korycie" - jak mawiają Japończycy; a przynajmniej jeden ze skośnookich monterów w łysomickim Sharpie.

 

azkalle w swoim 11 $ NL Hold'em kiwał się w finale z Brazylijczykami. Na szczęście "Dr.Valdo" to nie Pele, a "seijistar" - nie Garrincha.

 

Swoje wielkie, greckie wesele zorganizował w środę domin6790. Pokora-pokorą, ale mam nadzieję, że kolor, którym siebie zakreślił, nie oznacza fiszy. 😉

 

by acebestini