Przegląd najciekawszych tematów na forum
Oto sekretny klucz pozwalający na stukrotne wyriverowanie przeciwników na P*. Żeby go otrzymać wystarczy regularnie czytać tego newsa...
W nieodparte zdumienie wprawiają mnie dwie rzeczy, a raczej ich wdzięczne połączenie: głupota i bezmyślność. Środek dnia, jedno z bardziej ruchliwych skrzyżowań w Łodzi, zwane skrzyżowaniem marszałków i młody chłopak, który śpiesząc się na tramwaj przebiega je na ukos. Ze zdziwieniem zdaję sobie sprawę z tego, że jestem zły, że wyszedł z tego cało...
Nasze wewnętrzne poczucie sprawiedliwości, wiara w porządek świata każe wierzyć, że głupota prędzej czy później zostanie ukarana. Dlatego ilekroć przegramy z 2-outerem, który na wszystkich streetach grał ram&jam, by pokonać nas na riverze, czujemy się nieswojo. Zapominamy o tym, że źli gracze są przeważnie źródłem łatwych zysków. Takie zagrania powielone w wielokroć w bardzo łatwy sposób mogą doprowadzić do straty sporej części bankrolla, a w konsekwencji także tiltu.
By się przed nim uchronić, trzeba mieć absolutną pewność, że nasza gra jest +EV. Wtedy z większym spokojem uda nam się stawiać czoła nieuniknionym swingom w dół. Za przykład może tu posłużyć Panadol, który bez stresu znosi solidne spadki w dół (albo przynajmniej dobrze udaje).
Jak to ma się jednak do forum? Wbrew pozorom istnieje ścisła korelacja. Udowodniono, że gracze aktywni na forum odnoszą lepsze wyniki w pokerze (oprócz tego mają lepsze życie seksualne, ale to już własna obserwacja). Mimo, iż w tym newsie lubię prezentować tematy, które wprawiają w dobry nastrój, to jednak najważniejsze są te, które dotyczą strategii.
Dlatego zadawajcie pytania, wszyscy chętnie Wam pomogą. Wymieniajcie doświadczenia, jeśli nie radzicie sobie z czymś, proście o pomoc. Zadawajcie pytania dotyczące artykułów, oglądajcie przykładowe ręce...
Jako, że news ten dotyczy również ogólnych kwestii poruszanych na forum, nie można przegapić najważniejszej rzeczy, odejścia JackaPL. Częściowo straciliśmy go co prawda, gdy został awansowany, ale z drugiej strony cieszyliśmy się z Polaka tam wysoko. Sądzę, że jego postać powinna zostać zapamiętana jako wzór do naśladowania, jako przykład tego, że bardzo ciężka praca zawsze prowadzi do sukcesu. Pamiętam lato, kiedy to w ciągu bardzo krótkiego czasu, udało nam się przetłumaczyć olbrzymią liczbę artykułów i zrównać się w tym względzie z najbardziej prężnymi społecznościami. Jacek sypiał wtedy po kilka godzin...
Efekty tej pracy widać dzisiaj, gdy poprosiłem Simoo o jakiś tekst, okazało się, że muszę poczekać, ponieważ wszystkie są w toku. Bardzo cieszę się z tego powodu...
17 000 odwiedzin. Absolutny rekord popularności zarezerwowany do tej pory tylko dla blogów. Pasjonująca historia i olbrzymi zastrzyk energii, dla tych, którzy wieszczą koniec pokera online... Warto przeczytać wywiad z naszym bohaterem:
Wywiad z boku po skończonym challengu
Słuszna inicjatywa. Sądzę, że taka study group powinna być w każdej odmianie, więc panowie do dzieła!!! Swego czasu świetnie to działało w FL.
PLO jest w tej chwili na miejscu nr 1 i bankowo będę się uczył nawet
sam, bo zdaje się na zasadach jakie proponuję ciężko będzie znaleźć
chętnych Jednak ostatnie zdanie w pierwszym poście dodałem dlatego, że
jeśli powstałaby możliwość takiej naprawdę poważnej kilkuosobowej grupy
w NL HU albo może nawet NL SH czy MT S'n'G - rozważyłbym to bardzo
poważnie, a myślę, że np Masqb lub nawet Panadol też. Można by zmontować
fajną kapelę zdolnych (tak - wliczam siebie) ludzi i naprawdę z tego korzystać.
Dla mnie ważne jest by taka grupa oparta była o założenie, że każdy
ciągle, regularnie i z zapałem wnosi coś nowego, a jeśli nie ma czasu
lub chęci - odchodzi, zwalniając miejsce dla kogoś innego. Myślę, że to
świetny sposób na motywację.
Pod tą dziwną nazwą, kryje się bardzo ciekawy temat dotyczący pokerowych sesji. Niezdolność do odejścia od stołu, gdy jesteś na na minusie stanowi jedną z większych wad nie tylko początkujących pokerzystów. W efekcie grasz dłużej niż być chciał, powoli stajesz się zmęczony, co negatywnie wpływa na zdolność do koncentracji. Wystarczyłoby tylko zrobić sobie przerwę i wrócić wypoczętym. Swoją drogą maggman ma chyba tydzień konia, jeśli chodzi o forum.
Może się przedstawię - Nie pomyliłem się w temacie. Chodzi właśnie o to.
Byłem swego czasu na couchingu Jariego i Panadola na temat logicznie odwrotny (?).
Już wtedy miałem problem, ale myślałem, że to tylko chwilowy upswing.
Niestety, upswing dopada mnie coraz częściej - otwieram 5 stołów
(przeważnie tyle gram), rozegram 200-300 rąk, mam 10-20BB/100 i mam
dość.
Koniec gry w dniu bieżącym...a przecież jak karta idzie to powinno się
ją rżnąć do końca...Ja nie mogę (nie fizycznie) ; pewnie psychicznie?
Innym razem, gdy nie idzie (nie mam dnia) potrafię siedzieć od 16.00 (PM) do 10.00 (AM) tylko po to, żeby wyjść na 0.
Jak się więc motywować do gry ?
Zakładać rozegranie xx rąk ?
U mnie nie działa.
Zakładać dojście do wyższego limitu?
U mnie nie działa.
Grinduję sobie spokojnie, na co mnie więcej...
Panowie psychologowie (takich u nas 38 mln) może mnie pomogą ? Jak
zaatakować 5/T?
P.S. Gram 0.25/.5
fragment świetnej wypowiedzi maggmana:
Dzięki za uśmiech na mojej twarzy. Cytat dnia.
Rozumiem Twój problem. Sam się na tym czasem łapię, więc pracuje nad
tym obecnie. Niestety poker to dziedzina, gdzie czasem naturalne
procesy emocjonalne przeszkadzają. To normalny tok myślenia dla wielu
ludzi, że jeśli wygraliśmy jakąś sumę pieniędzy, nie chcemy jej
stracić, a gdy przegraliśmy - chcemy ją za wszelką cenę odzyskać. To
prowadzi do takich sytuacji jak w Twoim przypadku. Jak z tym walczyć?
Wszyscy znamy powiedzenie "Poker to jedna wielka sesja" do bólu, aż
staje się to banałem, ale musisz zdać sobie sprawę co to tak naprawdę
oznacza. Poker to gra dużej ilości rozdań, a już na pewno FL. Pieniądze robi się grając jak najwięcej przy zachowaniu A-game.
Pieniędzy nie zarobisz nie grając. Nie grając można tylko nie przegrać
i to jest dobre rozwiązanie w jednym przypadku - gdy grasz źle i
niedochodowo, najczęściej z powodu emocji, strachu, zdenerwowania, itd.
Rzecz którą musisz zrobić, to - kolejny banał - uświadomić to sobie.
Musisz być świadomy tego w czasie gry, a nie tylko wtedy, gdy nie grasz.
Wielu pewnie zainteresuje ten temat, jako że część z nas zdążyła już przegamblować swój kapitał startowy, lub też musiała wszystko wypłacić i dlatego gra tylko freerole.
Freerolle mają to do siebie, szczególnie na tyle osób, że większość
osób w nich słabo gra i ma fazę "push or fold" zupełnie odwrotnie od
innych czyli na samym początku tzn. wchodzą z byle czym all in, bo
myślą że to dobre (tak więc można zaliczyć suckouta ale ten kij ma dwa
końce i możesz się zbudować ładnie). Do tego przyfarcą z 2 razy itd. I
w sumie są niereformowalni. Wiadomo, że na te 6000 osób, kilka
przyfarci, kilka akurat dobrze gra i może mieć dobry układ w tych 10
minutach i zbuduje tego stacka. Zauważ też, że po 10 minutach nie ma
paru tysięcy graczy niekiedy. Najlepiej żebyś nie oglądał się na innych
ale na swoją grę poziom blindów/ante swojego stacka i stacki oraz grę
ludzi przy Twoim stole. Niech reszta Cię nie interesuje, spotkasz się z
nimi najwyżej na ft lub przed nim i wtedy będą Cię interesowali.
Ewentualnie popatrz na avarage stack i ilu jest za Tobą na bubble.
Po prostu kocham Wasze poczucie humoru. Tematy takie jak ten, bardzo poprawiają samopoczucie i są idealnym wsparciem podczas gry na P*
krzysiekmiszcz napisał:
Jak myślicie to była moja wina, że szybciej nie wbiłem do gry czy może
wina softu (wcisnołem przycisk powrotu do gry...). Czy to można wliczyć
do bad beat?
Oczywiście, że to Twoja wina
Nie istnieje coś takiego, jak bad beat, jeśli sfoldujesz karty preflop.
A generalnie to podziwiam, podczas SnG robić sobie sitouty... te 40 minut bez jedzenia chyba byś wytrzymał
Nie wiem, czy ktoś już nie wrzucił linka. Znalazłem na portalu
gazeta.pl całkiem fajny artykuł, traktujący o życiu internetowego prosa:
Pozdrawiam
Chcecie spotkać bohaterów reportażu zapraszam na ligę wrocławską
Powiedz lepiej, czy jesteś jednym z nich
Chciałbym Was jeszcze raz poprosić o dzielenie się nawet najmniejszymi zwycięstwami. Wkrótce przekroczymy kolejną magiczną granicę, czyli dwieście tysięcy dolarów. Pamiętajcie proszę o tym, że news o turniejach pisany jest na podstawie tego wątku i że wpisując się tutaj znacznie ułatwiacie mi pracę. Jeśli chcecie również pochwalić się w oddzielnym wątku, to po prostu skopiujcie to do Wyścigu.
Pożegnanie naszego świetnego trenera i kolegi ukryte w nietypowym miejscu, mianowicie w sekcji coaching. Gorąco zapraszam... Na kolana powalił mnie ten tekst, gdyż sam dawno doszedłem do wniosku, że największe pieniądze można robić w hazardzie, narkotykach, czy też w charakterze alfonsa...
I czy może istnieć praca, do której człowiek chodzi z przyjemnością?
oczywiście, ale zazwyczaj jest nielegalna
Świetna zabawa polegająca na wstawianiu tekstów do fragmentów jakże modnych obecnie boliłódzkich (cholera wie, jak to się pisze) filmów.
Niezmiennie aktualny temat. Oby tylko przedstawione tu prognozy się nie sprawdziły:
Zapraszam do dyskusji...
Świetny temat i zgadzam się w pełni z wafflecop, że warto mieć dla niego złoty status. Mam nadzieję, że nie wylecę z pracy za puszczanie w obieg fragmentów z zastrzeżonego forum. Po tym poście doceniłem skilla i wiedzę Enta:
Doczytałem do tego podbijania o mniej niż 4bb, na to jestem Ci w stanie odpowiedzieć:
Od nl100 podbija się zazwyczaj 3,5bb, od nl400 podbijamy już nawet o
3bb a od nl1000 ludzie grają 3bb open raise i - co mnie bardzo zdziwiło -
jako openraise z late robią tylko miniraise do 2bb.
Czemu tak się gra? Im niższy limit tym słabsi gracze, "grają kartami" i
nie potrzebują dodatkowej zachęty, bo jeżeli mają QJs i chcą to
sprawdzić za 3bb to uwierz mi, że za 4bb też sprawdzą - dla nich to bez
różnicy.
Im wyższy limit, tym lepsi przeciwnicy i trzeba ich zachęcać do gry -
im niżej podbijamy, tym częściej dostajemy calle, a przecież podbijając
zazwyczaj o to nam chodzi - żeby dostac calla, a nie zgarnąć tylko
blindy.
Dodatkowo od nl400 zaczyna sie dość luźna gra jeżeli chodzi o light
3-bety/resteale, dlatego podbijanie wszystkich rąk do 3bb ma właśnie
tutaj plusy - tracimy mniej jeżeli takiego dostaniemy i nie zdecydujemy
sie na light 4-bet.
| Zobacz nowy: Rozkład jazdy treningowej na PokerStrategy |
||
| Obserwuj grę najlepszych graczy PokerStrategy: Sekcja wideo PokerStrategy |
||
| Wstaw rozdanie do oceny na nasze forum! Forum no limit - Przykłady rozdań BSS Forum no limit - Przykłady rozdań SSS Forum fixed limit - Przykłady rozdań |
||