"Pokerowe emigracje" - w końcu Gibraltar! (cz.1)
Europa czy Afryka? Hiszpania czy Wielka Brytania? Państwo, miasto, czy autonomia? Przed wami Gibraltar - miejsce, gdzie na jeden kilometr kwadratowy przypada 4290 ludzi (i parę ton małp), transport publiczny jest bezpłatny, a w sklepach kupić można dżem Łowicza i kiszoną kapustę (zanim Marta wszystkie zjadła, dostępne były również kiszone ogórki).
Jeśli chcesz przeczytać wcześniejszcze artykuły z tej serii, kliknij na poniższy link
Jeśli zachęcony kiszakami kliknąłeś/aś dalej (sprawiajmy chociaż złudzenie, że czytają to jakieś kobiety), mam dla Ciebie dobrą wiadomość - najlepsze dopiero przed nami (będą kabanosy).
W dzisiejszym odcinku zajmiemy się ojczyzną PokerStrategy.com - Gibraltarem. W pierwszej części przeczytacie praktyczne informacje o miejscu, w drugiej natomiast rąbka tajemnicy na temat kraju pod Skałą uchyli Wam w ekskluzywnym wywiadzie dwójka bohaterów naszej społeczności. O życiu na Gibraltarze opowie Wam bowiem ścisłe kierownictwo naszej sekty - marta oraz madavaster.
![]() |
| Chciałem wrzucić w tym miejscu jakiś pseudo humorystyczny podpis, ale w sumie wyręczył mnie portal, z którego wziąłem tę fotę, a który napisał tak: "W tej chwili małpy w Gibraltarze utrzymuje armia angielska." WTF? |
The Rock!
![]() |
Gibraltar (arab. جبل طارق - wygląda trochę, jakby autor tego wyrazu umarł w trakcie jego pisania) to terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii, położone na skalistym półwyspie południowego wybrzeża Półwyspu Iberyjskiego. Stanowi naturalną bramę oddzielającą Morze Śródziemne od Oceanu Atlantyckiego, strzegąc Cieśniny Gibraltarskiej, dzięki czemu ma olbrzymie znaczenie strategiczne. Od wybrzeży Afryki dzieli go jedynie 20 km.
Terytorium Gibraltaru oddzielają od Hiszpanii zbudowane przez Anglików zasieki, które - pomimo, iż oba państwa są członkami Unii Europejskiej - nie są uznawane jako oficjalna granica przez stronę hiszpańską, która od lat rości sobie pretensje do terytorium Gibraltaru.
Gibraltar zamieszkuje niemal 30 000 osób (to jeden z najgęściej zaludnionych krajów świata), a językiem urzędowym jest angielski. Z większością mieszkańców można porozumieć się również po hiszpańsku, jakkolwiek językiem rdzennych Gibraltarczyków jest tzw. "llanito", który stanowi połączenie obydwu funkcjonujących na półwyspie języków.
Powierzchnia terytorium wynosi 6.5 km² co odpowiada przeciętnemu, powiatowemu miastu Polski.
Pogoda i klimat
Gibraltar leży w strefie klimatu podzwrotnikowego przejściowego o łagodnej, śródziemnomorskiej odmianie, charakteryzującego się łagodnymi zimami i bardzo ciepłymi latami.
Średnia roczna suma opadów wynosi 890 mm - największe występują w półroczu zimowym, najmniej opadów notuje się natomiast latem. Okres od czerwca do końca sierpnia jest zazwyczaj bezdeszczowy.
| Godziny słoneczne, temperatura oraz wilgotność na Gibraltarze wg serwisu WeatherOnline. Nie dajcie się zwieść krzywym kreskom - w zimie jest ciepło, a w lecie nie do wytrzymania ;] |
Zakwaterowanie
![]() |
| Ocean Village na Gibraltarze, czyli granica pomiędzy wypasem a tłokiem bywa cienka. |
Najem mieszkania na Gibraltarze nie należy do najtańszych. Jak donosi marta (dla której już teraz ukłony za przekazanie ogromu informacji na temat mieszkań, cen, kapusty, gibraltarskich kloszardów oraz innych, bez których ten odcinek by nie powstał), ceny mocno uzależnione są od lokalizacji apartamentu.
W centrum czynsz jest rzecz jasna wyższy. Wynajem jednopokojowego mieszkania z balkonem w nowym kompleksie ekskluzywnych apartamentów Ocean Village, to wydatek rzędu 1200 funtów miesięcznie (poza centrum: ok. 800 funtów), dwupokojowe kosztować będzie nas 1900 funtów (poza centrum: ok. 1500-1600 funtów), natomiast trzypokojowe to już koszt na poziomie 2500 funtów (poza centrum ok. 2000 funtów). Najtańsze studio to wydatek ok. 500-600 funtów na miesiąc.
Mieszkań najlepiej szukać poprzez agencje, spośród których warte polecenia wydają się być następujące:
Szukać można również poprzez ogłoszenia i strony typu "buy and sell", na których poza mieszkaniami znajdziemy także oferty sprzedaży samochodów, rozmaitego sprzętu oraz innych rzeczy: klik, klik (grupa nazywa się "free stuff Gibraltar", czyli całkiem obiecująco), klik.
Wiele osób pracujących na Gibraltarze decyduje się także na inny wariant, a mianowicie najem mieszkania po stronie hiszpańskiej, gdzie ceny bywają nawet o połowę niższe. Jednopokojowe mieszkanie znaleźć można już w przedziale 300-500 euro miesięcznie, dwupokojowe to koszt ok. 500-700 euro, natomiast trzypokojowy apartament wynajmiemy już za cenę 700-1000 euro na miesiąc.
![]() |
Wyżywienie oraz ceny
![]() |
| Powyższy obrazek to jeden z topowych wyników w Google Grafika po wpisaniu frazy "Gibraltar food". Internet to niebezpieczna zabawka. |
Nie czarujmy się - Gibraltar jest drogi. Konieczność sprowadzania towarów zza granicy oraz bezpośrednie powiązanie z rynkiem oraz gospodarką brytyjską sprawia, że ceny porównywalne są do tych w Londynie, lub nawet droższe.
Jak donosi nasz człowiek na miejscu - marta - przebicie cenowe na towarach żywieniowych wynosi od 20% do 250%, a jedyny produkt, który tańszy jest na Gibraltarze niż w Wielkiej Brytanii, to...cukier.
W "Morrisons", jedynym supermarkecie z prawdziwego zdarzenia, kupić można produkty z wielu krajów, w tym z Polski. Dostępne są m.in. kabanosy z Krakusa, kiełbasa śląska (polish sausage), dżem i sok z Łowicza, czy też kapusta kiszona oraz do niedawna również kiszone ogórki, których los opisałem wam już wcześniej. Nabyć można również wypiekany chleb, który nazywa się "polish bread", a który polski jest podobno tylko z nazwy.
Przykładowe ceny kształtują się następująco:
- Chleb 1,60 (bochen), tostowy 2,40 funta
- Masło (kostka) 1,69 funta
- Mleko świeże 2l - 1,70 funta, mleko w kartonie 1L (89 pensów)
- Parówki 1,60 funta
- Ser żółty - 1,50 funta 200gr
- Banany - 1kg - 2 funty
- Herbata Tetley (torebki 40) - 1,30 funta
- Cola w puszcze 55p
- Woda 40p 1L
- Papierosy Marlboro light 2,60 funta
- Piwo - 1-2 funta
- Jajka, 1,39 funta, 6 sztuk
- Internet: po stronie hiszpańskiej - ok. 40 eur za 12Mb, po gibraltarskiej - 100 funtów za 4-8Mb
Znacznie niższe ceny obowiązują na terenie Hiszpanii, gdzie duża część osób mieszkających na Gibraltarze regularnie udaje się na zakupy. O cenach hiszpańskich przeczytacie m.in. w poprzednim odcinku "Pokerowych emigracji".
Transport
![]() |
| W ruchu ulicznym na Gibraltarze pierwszeństwo posiadają cykliści, małpy oraz samoloty pasażerskie. |
Transport publiczny, poza jednym autobusem, który kursuje do granicy, jest bezpłatny dla posiadaczy tzw. residence card (więcej informacji na temat rezydencji na Gibraltarze).
Gibraltar, jako jedno z najbardziej zaludnionych miejsc na świecie, słynie z korków. Z tego względu poruszanie się samochodem po półwyspie nie należy do dobrych pomysłów - w samej kolejce do granicy czekać trzeba 1-2 godziny. Wiele osób korzysta zatem z jednośladów.
Gibraltar posiada lotnisko (fragment pasa na zdjęciu po prawej), jednak na chwilę obecną oferuje ono jedynie loty krajowe (a zatem tylko połączenia z Wielką Brytanią).
Na bieżący rok zaplanowane jest otwarcie nowego lotniska (na tę okoliczność przylecieć ma sam książę Edward), istnieje więc perspektywa uruchomienia również lotów międzynarodowych.
Waluta i obrót pieniędzmi
Walutą obowiązującą na Gibraltarze jest funt brytyjski (GBP) oraz stanowiący jego odpowiednik funt gibraltarski (GIP). Gibraltar, jako terytorium zależne Wielkiej Brytanii, emituje swoją walutę sztywno związaną z brytyjskim funtem szterlingiem wg przelicznika 1:1.
Karty płatnicze oraz kredytowe są powszechnie akceptowane. Na półwyspie dostępne są ponadto bankomaty.
Ubezpieczenie oraz służba zdrowia
![]() |
Służba zdrowia na Gibraltarze - jak i w całej Wielkiej Brytanii - stoi na dobrym poziomie. Na półwyspie funkcjonuje m.in. szpital, ośrodek opieki dla osób starszych oraz jednostka opieki nad osobami chorymi umysłowo (tilt?). Specjaliści, którzy nie są dostępni na miejscu, przylatują na regularne dyżury z Wielkiej Brytanii.
Nieodpłatna (abstrahując już od tego, czy w państwie socjalnym jakiekolwiek świadczenie można nazwać darmowym) opieka zdrowotna dostępna jest dla rezydentów oraz dla osób zatrudnionych na Gibraltarze i płacących tam podatki - w tym celu wystarczy uzyskać National Health Card.
Cena oraz dostępność połączeń z Polską
Jak już wspomniano, na chwilę obecną Gibraltar nie posiada międzynarodowego lotniska, dlatego póki co bezpośrednio na półwysep dotrzeć możemy jedynie z terytorium Wielkiej Brytanii.
O wiele dogodniejsze wydają się być jednak połączenia z hiszpańskimi portami - Alicante oraz Malagą (ta druga położona jest zaledwie 134 km drogi od Gibraltaru) - do których od jakiegoś czasu kursują loty bezpośrednio z polskich lotnisk. W zakresie tych kierunków zdecydowanie najlepiej wypada oferta linii Ryanair, z którymi do wspomnianych, hiszpańskich miast polecieć można już za kwotę rzędu 150 zł.
Przykładowe połączenie z Malagą.
Przykładowe połączenie z Alicante:
![]() |
Poker
![]() |
Gibraltarskie kasyno oferuje turnieje, które odbywają się kilka razy w tygodniu (najniższe wpisowe to ok. 50 funtów).
Ponadto, regularnie toczą się gry gotówkowe na limicie NL200, których poziom jest - jak donosi Pani marta - "marny, dużo fishów i lokalnych prosów".
W kasynie, oprócz gry w pokera, można również smacznie zjeść - w czwartki są wieczory typu "płacisz 10 funtów, jesz do oporu", ponadto codziennie oferowana jest promocja 2 za 1 - jedzenie ponoć wyborne (tutaj zdaję się na gust Marty, ale kobieta lubiąca kiszone ogórki nie może się mylić).
Imprezy
![]() |
| Ten obrazek to z kolei wynik wyszukiwania frazy "party gibraltar". W rzeczy samej, szału nie ma. |
Sympatyczna Pani od ogórków nie ma wątpliwości - "Jeżeli chodzi o życie nocne, to jest słabo". Gibraltar imprezuje raczej tylko w piątki (na sobotnie balety należy kierować się więc do Hiszpanii), a najpopularniejsze miejsca to Casemates (główny plac) i Ocean Village (ekskluzywna dzielnica, tam też jest kasyno).
Nie samym jednak melanżem człowiek żyje (nie wierzę, że to napisałem), dlatego warto również przyjrzeć się innym atrakcjom, jakie do zaoferowania ma ten wyjątkowy półwysep.
Gibraltar jest dobrym miejscem do nurkowania, z łatwością można wynająć sprzęt (pierwsza lekcja kosztuje ok. 40 funtów) oraz wybrać się na oglądanie delfinów (10 funtów na głowę).
Obowiązkowym punktem wycieczki jest oczywiście słynna, gibraltarska Skała. Żeby ją zobaczyć, można wybrać się na Rock Tour (20 euro na głowę z przewodnikiem w minibusie) lub wjechać kolejką (9 funtów/os). Na szczycie ujrzymy m.in. małpy oraz panoramę Gibraltaru, Hiszpanii i Maroka (po drugiej stronie cieśniny).
Warto pamiętać, że Skała gibraltarska to baza wewnętrznych tuneli z okresu II wojny światowej, które można zwiedzić z przewodnikiem (konieczna latarka i nieprzemakalne buty). W jednej z jaskiń we wnętrzu skały (jaskinia świętego Michała) odbywają się koncerty i przedstawienia, natomiast w tzw. lower St. Michael's cave znajduje się jeziorko, w którym można pływać.

W następnym odcinku
To już wszystko na dzisiaj. W następnym odcinku marta opowie wam o polskich menelach na Gibraltarze, zaś madavaster zdradzi kulisy kasynowych gierek live. Warto czekać? Warto :).
Jak zwykle zapraszam do specjalnego tematu na forum i dziękuję za uwagę wszystkim, którzy doczytali do tego miejsca.
W niniejszym artykule skorzystano m.in. z następujących źródeł:
- marta 🙂
- weatheronline.com
- brayproperties.com
- propertygibraltar.com
- richardsonsproperties.com
- wikipedia.pl
- friday-ad.gi
- facebook.com
- cab.gi
- ryanair.pl
- fly4free.pl
by gaaish
Jeśli zachęcony kiszakami kliknąłeś/aś (sprawiajmy chociaż złudzenie, że czytają to jakieś kobiety) dalej, mam dla Ciebie dobrą wiadomość - najlepsze dopiero przed nami (będą kabanosy).
W dzisiejszym odcinku zajmiemy się ojczyzną PokerStrategy.com - Gibraltarem. W pierwszej części przeczytacie praktyczne informacje na temat kraju, wzbogacone starannie dobranymi, żenującymi żartami autora, w drugiej natomiast rąbka tajemnicy na temat kraju pod Skałą uchyli Wam w eksluzywnym wywiadzie dwójka bohaterów naszej społeczności. O życiu na Gibraltarze opowie Wam (wait for it) ścisłe kierownictwo naszej sekty - marta oraz madavaster.
by gaaish
جبل طارق









