"Pokerowe emigracje" - przed wami niesamowita Malta (cz.1)
Z marzeniami jest pewien problem - najczęściej sięgają one tak wysoko, że sama myśl o ich realizacji wywołuje mieszankę przerażenia i śmiechu, sprawiając, że poprzestajemy zwykle na samym fakcie ich posiadania. W dzisiejszym odcinku proponujemy wam zmianę tego stanu rzeczy poprzez ukazanie perspektywy marzyciela - realisty. Tak czytelniku - bajeczna Malta jest w zasięgu Twojej ręki.
Mając świadomość, że zabrzmi to jak złota myśl z siermiężnej filozofii Paulo Coelho lub morał wyjęty z finałowego odcinka Muminków (z całym szacunkiem do twórców tej legendarnej bajki), napiszę to dobitnie – różnica pomiędzy osobą jedynie marzącą, a człowiekiem owe marzenia realizującym, w miażdżącej większości przypadków leży tylko i wyłącznie w uwierzeniu, że chcieć znaczy móc.
W dzisiejszym odcinku proponujemy wam scenariusz, który dla wielu stanowić może spełnienie „uniwersalnych” marzeń o dobrym życiu, a którego realizacja w swojej prostocie jest aż podejrzana. Witaj Malto1.
![]() |
1z cyklu „Przypadek?” - tym razem napisałem „witaj Marto”. Hm.
Śródziemnomorskie Hollywood, czyli o Malcie słów kilka
![]() |
Malta jest wyspiarskim państwem leżącym na południe od Sycylii. Należy do Archipelagu Maltańskiego - powierzchnia 316 km2 - położonego prawie w środku długości Morza Śródziemnego. Malta jest członkiem brytyjskiej Wspólnoty Narodów oraz Unii Europejskiej (od 2004 r.) a jej ustrój to republika. Liczba ludności nieznacznie przekracza 400 000 osób. Językami urzędowymi są maltański oraz angielski, zaś obowiązująca waluta to euro.
Jest to miejsce bezsprzecznie wyjątkowe. Połączenie trzech kontrastowych, bogatych wpływów kulturowo-cywilizacyjnych (arabskiego, katolickiego oraz brytyjskiego) sprawia, że życie na Malcie toczy się w naprawdę niezwykłym rytmie.
Wyobraźcie sobie Maltańczyka, posługującego się jedynym na świecie językiem semickim zapisywanym alfabetem łacińskim, o wyglądzie tunezyjskiego macho, wytatuowanego katolickimi symbolami, który zabytkowym autobusem przewozi was z brytyjskiego pubu pełnego Anglików do dzielnicy imprezowej rodem z Ibizy, mijając po drodze średniowieczne fortyfikacje i czerwone, angielskie budki telefoniczne.
Wyobraźcie sobie to wszystko, a otrzymacie przedsmak tego, czym zaskoczy was jeszcze Malta. Zainteresowanych historią miejsca (barwną i sięgającą ponad 5000 lat wstecz) odsyłam chociażby tutaj, my zaś zajmijmy się praktycznym wymiarem współczesności.
Pogoda i klimat
Na Malcie panuje klimat śródziemnomorski, średnia temperatura powietrza dla stolicy kraju wynosi: w styczniu 13°C, w lipcu 26°C, natomiast suma roczna opadów oscyluje wokół 578 mm. Większość deszczu spada na archipelag w grudniu i styczniu. Z powodu bardzo rzadkich i niewielkich opadów występuje deficyt słodkiej wody, niezbędne jest zatem jej odsalanie.
![]() |
| Temperatura i opady na Malcie |
Wróćmy jednak do tytułu poprzedniego akapitu. Nie jest tajemnicą, że Malta to mekka twórców hollywoodzkich superprodukcji. „Troja”, „Gladiator”, „Aleksander” czy „Starcie Tytanów” to tylko niektóre pozycje, dla których planem filmowym była właśnie Malta.
Skąd taki wybór? Zapierające dech w piersiach krajobrazy, sprzyjające przepisy podatkowe, przyjaźnie nastawiona ludność miejscowa, powszechnie używany język angielski – to wszystko prawda, jednak na pierwszy plan (a przynajmniej tak wypadałoby napisać w akapicie dotyczącym klimatu) wysuwać zdaje się inny powód. Otóż liczba dni słonecznych na Malcie oscyluje wokół 290 rocznie, co stanowi prawdziwy ewenement i gratkę na filmowców, niechętnych do kręcenia epickich scen z Bradem Pittem i Russelem Crowe w deszczowej scenerii.
Europejska Kalifornia? Snap call.
![]() |
Zakwaterowanie
Bez cienia przesady – wynajęcie mieszkania na Malcie jest tanie. Czy do sprawy podejdziemy z perspektywy porównywania cen polskich z maltańskimi, czy też tych ostatnich z cenami najmu w innych wakacyjnych lokalizacjach śródziemnomorskich, zawsze wniosek będzie ten sam – koszty mieszkania są na Malcie zadziwiająco przystępne.
Dwupokojowe mieszkanie w Sliema, St. Julian's, Kappara czy Swieqi (arabska nazwa pisana łacińską czcionką – mówiłem, że wesoło) to wydatek w przedziale 350 – 700 euro miesięcznie, zaś za czteropokojowy dom/willę we wskazanych miejscowościach, zapłacimy od 800 do ok. 1600 euro (chociaż w przypadku górnej granicy tak naprawdę sky is the limit).
| Wspomniana w tekście willa z basenem (kliknij, aby powiększyć) |
Przykładowo, przy najmie długoterminowym, tj. trwającym minimum sześć miesięcy, za cenę 1700 euro miesięczne dostać możemy w pełni umeblowaną, przestronną willę z basenem, trzema podwójnymi sypialniami (każda z prywatną łazienką i tarasem), kuchnią z widokiem na basen, salonem, pokojem i łazienką dla gości oraz garażem na trzy samochody.
Osoby dysponujące płytszą kieszenią (NL2 for a living!) spokojnie znajdą też coś na miarę swoich możliwości. Za kwotę 200 euro miesięcznie, wynająć możemy niewielkie, acz schludne i umeblowane mieszkanko, w którym w miarę komfortowo zamieszkać można z dziewczyną albo kumplem (dobrym kumplem, bo sypialnia jest jedna).
Do najmu doliczyć należy koszty elektryczności, gazu (na Malcie dostarczany jest on w butlach) oraz roczną opłatę za wodę. Łączna wysokość tych kosztów zależy oczywiście od zużycia, jednak miesięcznie powinna mieścić się w przedziale od 30 do maksymalnie 100 euro na osobę.
Jak szukać mieszkania na Malcie? Inaczej, niż robi to większość, a mówiąc ściślej, w odwrotnej kolejności. Pierwszy krok, podejmowany przez śmiertelników, to poszukiwanie mieszkania na stronie jednej z agencji. Jest to błąd, gdyż w pierwszej kolejności powinniśmy szukać możliwości dotarcia bezpośrednio do właścicieli nieruchomości. Dzięki temu nie tylko unikamy prowizji agencyjnych, lecz także mamy pewność, że przeglądać będziemy oferty aktualne, co wbrew pozorom nie zdarza się tak często na stronach pośredników.
Godna polecenia kolejność kroków wygląda zatem następująco:
- pytamy na forum społecznościowym (na przykład tutaj) czy ktoś nie zamierza w najbliższym czasie zrezygnować z najmu wartego polecenia mieszkania, a gdy to nie zadziała;
- wysyłamy zapytanie na jednym z odpowiednich portali (np. na tym), w ramach którego ustalamy nasze wymagania – zostają one przesłane do bazy agentów, a my oczekujemy już tylko na interesujące nas, aktualne oferty. Dopiero gdy ten krok okaże się nieskuteczny;
- szukamy agencji w internecie (np. jak chociażby ta) i za jej pośrednictwem przeglądamy przedstawione (niestety często już nieaktualne) oferty najmu.
Wyżywienie
![]() |
| Z cyklu no comment - kuchnia brytyjska |
Koszty wyżywienia na Malcie są zróżnicowane. Wyspiarska specyfika sprawia, że niektóre produkty, wymagające transportu z kontynentu, są droższe (np. mrożonki), inne zaś będą z tego tytułu odpowiednio tańsze.
Korzystając z doświadczenia użytkowników wspomnianego wcześniej forum, wskazać można następujące, przykładowe ceny produktów żywieniowych:
- chleb - ok. 0,60-0,80 euro,
- Pomarańcze (kilogram) - 1,75 euro,
- pomidory (lokalne, kilogram) 1,78 euro,
- mleko - ok 0,80-1,00 euro,
- woda - ok. 2,50 euro za 6x2litry,
- masło - ok. 2,00 euro
- filety z kurczaka - ok. 5,00 euro za kg,
- jajka - 0,60-0,90 euro za 6 sztuk,
- kawa naturalna - ok. 2,50 euro,
- piwo - 0,70-1,00 euro za puszkę,
- papierosy - ok. 4,00 euro za paczkę.
Ceny w restauracjach zależą oczywiście od jej klasy, lokalizacji i chęci zaszpanowania osoby jedzącej przed osobą współspożywającą, jednak w rozsądnym miejscu da się zjeść posiłek już za 5-7 euro (spaghetti) lub 10 euro (posiłek mięsny).
O rodzimą kuchnię maltańską jest raczej ciężko, jak w każdym popularnym, turystycznym miejscu znajdziemy jednak bogatą ofertę kuchni europejskich. W tym kuchni brytyjskiej. O zgrozo.
Transport
![]() |
| Do niedawna po wyspie śmigały tego typu muzea na kółkach. To se ne vrati. |
Transport publiczny na Malcie do niedawna był tani, szybki i utrzymany w niesamowitym klimacie. Aktualnie, pozostał on jedynie tani i szybki. Niestety, w ostatnim okresie wycofane zostały zabytkowe, kilkudziesięcioletnie autobusy, których klimat pozwalał pasażerom na autentyczną podróż w czasie. Been there, done that, zaręczam.
Główny dworzec autobusowy znajduje się w stolicy kraju Valletta, skąd można wyruszyć w podróż do każdej części wyspy. Najdłużej trwająca podróż trwa 50 minut, średnio zajmuje natomiast 20-30 minut. Autobusy są dostępne w godzinach od 5:30 do 23:00. System komunikacji oparty jest na trzech strefach w zależności od długości podróży. Opłata za przejazd w strefie A to 0,47 euro, w strefie B 0,54 euro i w strefie C 0,58 euro. Dostępne są ponadto bilety okresowe.
Istnieje także kilkanaście linii ekspresowych, które kursują pomiędzy głównymi miejscowościami (cena za przejazd wynosi 1,16 Euro) oraz linie nocne i weekendowe.
Pomiędzy głównymi wyspami (Malta i Gozo) dostępny jest prom w cenie 4,65 Euro w przypadku pasażerów i 15,72 Euro w przypadku przewozu samochodu wraz z kierowcą - cena obejmuje transport w obie strony. Podróż trwa około 30 minut, promy wypływają co 30-45 minut przez cały rok, z wyjątkiem sztormowej pogody.
Można również, przy użyciu polskiego prawa jazdy, podróżować własnym lub wypożyczonym samochodem, należy jednak pamiętać, że na Malcie jeździ się po złej stronie ulicy, przez co chwila nieuwagi może kosztować nas czołówkę ze wspomnianym uprzednio kierowcą-macho, lub innym użytkownikiem lewostronnego ruchu ulicznego.
O ruchu lewostronnym warto pamiętać również przy okazji łapania autobusów – doświadczenie uczy, że obranie przystanku we właściwym kierunku jazdy stanowi zadanie o najwyższym stopniu trudności (chyba że na trzeźwo, ale takiego wariantu niestety nie próbowałem).
Waluta i obrót pieniędzmi
Jak już wspomniano, Malta należy do Unii Europejskiej, a walutą obowiązującą na terenie kraju jest euro. Nie ma najmniejszych trudności w używaniu zarówno płaskich kart płatniczych, typu Visa Electron, wydawanych przez polskie banki, jak i kart wypukłych, jak np. MasterCard, wydawany przez Netellera czy Skrill (Moneybookers).
Obrót pieniędzmi nie stanowi żadnego problemu, przejdźmy więc dalej.
Najwyższy czas się pochorować.
Ubezpieczenie oraz służba zdrowia
![]() |
Na Malcie istnieje rozbudowany system opieki publicznej oraz prywatna opieka zdrowotna. System opieki zdrowotnej stoi na bardzo wysokim poziomie, dostępny jest w regionalnych centrach zdrowia (regional health centres) i 3 powszechnych szpitalach. Oprócz tego, w kraju istnieje sieć specjalistycznych klinik (pediatryczna, ginekologiczna, okulistyczna, psychiatryczna, dla diabetyków, fizjoterapeutyczna i logopedyczna) oraz szpitale prywatne. Dostęp do publicznej opieki zdrowotnej jest bezpłatny, oczywiście tylko dla osób objętych ubezpieczeniem.
Dla osób przed trzydziestym rokiem życia rozsądne wydaje się nabycie karty Euro26, w ramach której już za 73 zł uzyskać można ważne przez rok ubezpieczenie. Alternatywą są również prywatne polisy, których kształt możemy modelować dowolnie, a które nabyć można u niemal każdego agenta ubezpieczeniowego.
Osoby ubezpieczone w Polskim NFZ (moje kondolencje) mogą wyrobić sobie kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego), która uprawnia do korzystania z maltańskiej służby zdrowia. Po szczegóły tego karkołomnego procederu odsyłam tutaj.
Cena oraz dostępność połączeń z Polską
Jeśli ceny mieszkań określiłem mianem „tanio”, to najwyraźniej przesadziłem, bo na scharakteryzowanie kosztów połączeń lotniczych zostało mi już tylko słowo „gratis”.
| Jedna z ostatnich ofert na promocyjne loty na Maltę (kliknij, aby powiększyć) |
Jest to oczywiście pewne wyolbrzymienie, dobrze oddaje jednak, że w tym przedmiocie dla chcącego nic trudnego. Wyszukiwanie połączeń na Maltę nie było kiedyś tak łatwe (w moim przypadku była to trasa Kraków-Bergamo-Barcelona-Malta), zawsze jednak możliwe było znalezienie lotów w przystępnej cenie.
Odkąd Ryanair wprowadził bezpośrednie połączenia z Polski, polowanie na okazyjne loty na Maltę stało się nieprzyzwoicie łatwe. Bez żadnych trudności w zakresie dogrywania połączeń, przesiadek czy noclegów na terminalach, możemy teraz polecieć na archipelag bezpośrednio z Krakowa oraz Wrocławia, płacąc za lot w dwie strony kwotę zaczynającą się już od ok. 150 zł.
Wszystko zależy oczywiście od okresu, w którym chcemy polecieć, oraz od wyprzedzenia, z zachowaniem którego kupimy nasze bilety, nie zmienia to jednak faktu, że Ryanair’owskie połączenie Polski z Maltą jest relatywnie tanim oraz łatwo dostępnym środkiem transportu.
Poker
Malta słynie z organizowania dużej ilości imprez pokerowych, w tym IPT oraz WPT, a także mniejszych cykli, jak np. Chilipoker Deepstack Open.
|
|
| Royal Flush Girls na WPT Malta. Szału nie ma, jakkolwiek Pani po lewej nadrabia akcentem. |
Poza zorganizowanymi turniejami, pograć można również przy stolikach cash, które oferowane są przez wszystkie cztery maltańskie kasyna. W ich ofercie znajdują się również mniejsze turnieje, których wpisowe zaczyna się na 10 a kończy nawet na 1500 i więcej euro. Poker cieszy się na Malcie dużą popularnością a poziom gier odbywających się w lokalnych kasynach jest raczej słaby.
Poker online na Malcie jest legalny, jednak kwestia opodatkowania graczy należy do skomplikowanych. Wśród samych pokerzystów (a także, co nieszczególnie dziwi, wśród ich prawników) panują spory odnośnie kształtu oraz progów opodatkowania, dlatego nie chcąc brać odpowiedzialności za sugerowanie ewentualnych rozwiązań, kwestię tę pozostawię do analizy samym zainteresowanym.
Imprezy
![]() |
| Paceville. Klyk tu enlardż. |
Mało kto wie, że Paceville – maltańska dzielnica skupiająca ogół życia nocnego na wyspie – stanowi w opinii wielu drugie po Ibizie imprezowe centrum Europy.
Paceville szczególnie tętni życiem w trakcie wakacji, kiedy to młodzi ludzie z całego świata przylatują na popularne, maltańskie kursy językowe. W tym okresie, impreza na wyspie trwa praktycznie w trybie 24/7.
Kluby zlokalizowane są głównie przy jednej promenadzie, dzięki czemu przepływ (celowo nie piszę w cudzysłowie , to naprawdę jest przepływ) ludzi pomiędzy lokalami odbywa się nieustannie oraz płynnie. Naganiacze próbują wprawdzie namówić nas na drinka w danym lokalu (polecam zbierać od nich kupony zniżkowe, bez nich wydać możemy sporo), jednak wyjście z owym drinkiem do klubu sąsiedniego i tak raczej jest przesądzone.
Imprezy stanowią jeden z głównych atutów Malty, którego żaden dbający o mindset pokerzysta na pewno nie powinien lekceważyć. Zabawa w fantastycznej atmosferze trwa przez całą noc, a kluby od godziny 23ej pękają w szwach naprawdę do samego rana,. Z pewnością nie można również narzekać na brak reprezentantek płci pięknej (podobno zdarzają się nawet pełnoletnie), czego niekiedy nie można powiedzieć o niektórych imprezach na wspomnianej Ibizie, gdzie owe proporcje bywają zaburzone.
W następnym odcinku
To już wszystko w dzisiejszej odsłonie "Pokerowych emigracji". Kontynuując dotychczasowy zwyczaj, w następnym odcinku oddamy w wasze ręce wywiad z jednym z członków naszej społeczności, któremu swój pokerowy żywot wieść przyszło właśnie na Malcie.
Na koniec maltański klasyk:
Ponadto, jak zwykle zapraszam do specjalnego tematu na forum:
W niniejszym artykule skorzystano m.in. z następujących źródeł:
- broszura Warunki życia i pracy w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego Ministerstwo i Pracy i Polityki Społecznej Departament Rynku Pracy
- forum dyskusyjne maltaforum.pl
- forum dyskusyjne voyageforum.pl
- forum dyskusyjne twoplustwo.com
- world-adventure.net
- wikipedia.pl
- gov.mt
- własne, skacowane wspomnienia
by gaaish







