PatriceMilev nowym producentem SSS - wywiad
PokerStrategy.com jest niczym dobrze zarządzany klub piłkarski, dokonuje świetnych transferów, pozyskując zarówno perspektywicznych zawodników, jak również graczy, którzy już zdołali odnieść sukcesy. Co tu kryć bohater naszego wywiadu należy do tej drugiej kategorii.
Tego użytkownika nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Trochę zaskoczony zgodził się udzielić nam wywiadu. Zaskoczony ze względu na własną skromność, bowiem całkiem niedawno gościł u Thorka na kanapie opowiadając o najmroczniejszych i najbardziej intymnych szczegółach gry shortem. Całość znajdziecie tutaj:
Wywiady z diamentami: PatriceMilev
W tym wywiadzie będzie trochę więcej tematyki, związanej z nazwą świetnego bloga, który z całą pewnością zasłużył na znalezienie się w super blogach: TenneSSSee Whiskey No. 7
Jego pierwszy film znajdziecie tutaj: NL 400$ SSS a teraz zapraszamy do lektury...
damianpat: Jakich produkcji można po Tobie oczekiwać? Na co będziesz kładł nacisk?
PatriceMilev: W pierwszej kolejności będą to session review SSS, bo w tym celu pojawiłem się w zespole. Postanowiłem nagrywać filmy w tej właśnie formie, aby mieć czas na omówienie szczegółów i przedstawienie dokładniejszych obliczeń. Staram się wybierać ciekawe rozdania, gdzie rzeczywiście jest o czym mówić i mogę podkreślić, na co warto zwracać uwagę, gdy gracz znajdzie się w podobnej sytuacji. Wydaje mi się, że sesje live nie są tak interesujące dla osób, które posiadają wyższe statusy i większość sytuacji jest dla nich oczywista. Poza tym mieszam kilka roomów, co wprowadzałoby dodatkowy chaos.
Podejrzewam, że pojawią się również filmy koncentrujące się na analizie statystyk lub linii gry przeciwników. Ta część może być interesująca dla wszystkich graczy NL. Gra szortem wymusza zapoznanie się z dostępnym arsenałem wskaźników i umiejętnym ich wykorzystywaniu. Niektórzy początkujący gracze nie zdają sobie sprawy, że istnieją statystyki, które znacznie ułatwiłyby im życie, gdyby tylko się do nich dokopali. Wielu przeciwników posiada leaki, których nie dostrzegają, a które mogą dać nam dodatkowe bb/100. Smutna prawda jest taka, że często łatwiej jest je jednak wykorzystać strasząc ich stakiem większym niż 20bb.
damianpat: Jaki rodzaj nauki jest według Ciebie najlepszy?
PatriceMilev: Lubię widzieć co się dzieje, więc najlepiej trafiają do mnie filmy. Nieoceniony jest też komentarz kogoś bardziej doświadczonego lub z innym punktem widzenia / podejściem. Zawsze staram się analizować uwagi takich osób, gdyż bywają inspirujące. Ponadto lubię zadawać pytania i szukać dziury w całym.
damianpat: Czy mógłbyś opowiedzieć o Twoich sposobach na radzenie sobie z tiltem?
PatriceMilev: Gdy karta wyjątkowo mi nie idzie, robi mi się smutno, że los jest taki nieprzychylny i odechciewa mi się grać. To musi brzmieć naprawdę zabawnie :). Jedyne ryzyko stanowią ostatnie rozdania do zamknięcia stołów. Prawdopodobnie marny ze mnie przez to hazardzista. Gdybyś jednak nie znał lepszego sposobu polecam push z 56s. Ewentualną przegraną usprawiedliwisz sobie tiltem, zaś sprzedanie suckouta z pewnością poprawi Ci humor.
damianpat: Jaki był najtrudniejszy moment w Twojej karierze?
PatriceMilev: Był to drugi kwartał tego roku, więc wspomnienia są jeszcze świeże. W pewnym momencie linie moich wyników i EV allin preflop biegły niemal pod kątem prostym. Znalazłem się 65BI poniżej miejsca, gdzie średnio być powinienem.
damianpat: Opowiedz proszę o swoich planach pokerowych...
PatriceMilev: Mógłbym powiedzieć, że “Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Opowiadałem o tym, gdy miałem przyjemność rozmawiać z Thorkiem w serii wywiadów z diamentami. Dotarłem do punktu, gdzie nie mogę znaleźć wyższych stawek, a na tych dostępnych najwyżej warunki (czyt. odsetek rybek) się pogorszyły. Jest to mobilizacja do zmiany strategi, bo zmiana roomu tu niestety nie pomoże i dlatego zacząłem siadać do gry z pełnym stakiem. Muszę przyznać, że jest to mimo wszystko mniej stresująca gra. Większość rozdań jest w końcu rozstrzygnięta bez showdownu.
Na moich szortowych stołach znalazłem się w punkcie, gdzie mam całkiem dobrze ogarniających przeciwników potrafiących nieźle różnicować swoją grę zarówno w zależności od gracza, jak i od np. pogody. Granie z nimi trzymając 20bb sprowadza się nieraz do wróżenia, a wróżenie bez fold equity jest dość swingowe. Drogi są dwie: zejście niżej lub zmiana strategii. Drugie wydaje się zdecydowanie bardziej racjonalne, tym bardziej, że podczas ostatniego downswingu to eksperymenty z BSS trzymały w ryzach mój bankroll.
Dla relaksu zdarza mi się pogrywać w PLO (h, h/l), Study (h/l, RAZZ) i HU Hold’em na mikro limitach. O ile znajdę ciekawe materiały, to nic nie jest przesądzone. Póki co widzę np. świetne filmy MrBociana.
damianpat: Na deser zostawiliśmy sobie najlepsze pytanie. Jak zaczęła się Twoja fascynacja whiskey?
PatriceMilev: Przygoda zaczęła się w czasach przedmaturalnych na Malcie, gdzie okazało się, że niezależnie, czy będę popijał kontynentalne piwo, czy JD cenowo wyjdzie to identycznie. W ten sposób stałem się wiernym fanem tej najpopularniejszej marki z odmiany Tennessee Whiskey. Szybko okazało się, że nie trzeba wiele wysiłku, aby spróbować wszystkich dostępnych na rynku, bo obecnie produkowane są jedynie dwie. Obie polecam!
Tennessee Whiskey przez niektórych mylnie określana jest bourbonem. Tymczasem różnic jest wiele: skład, miejsce leżakowania i co najważniejsze filtracja. Innymi słowy to tak jakby nazwać naszą znakomitą Żubrówkę zwykłą czystą.
damianpat: Co sadzisz o piciu whiskey z cola?
PatriceMilev: Wiele osób uważa, że to uwłacza temu trunkowi. Zabawne jest to, że na końcu i tak niemal wszyscy piją whiskey z colą. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, a Jack&Coke jest firmowany przez samą destylarnie i dostępny w puszkach. Co więcej mam wrażenie, że właśnie wtedy bardzo wyraźnie czuć jego specyficzny aromat. Jeśli jednak ktoś chciałby się delektować whiskey z wodą, lodem lub niczym na Dzikim Zachodzie przejść na kieliszki, to myślę, że się dogadamy.
damianpat: Czym się różni whisky od whiskey?
PatriceMilev: W uproszczeniu to, co powstaje na starym kontynencie to whisky, a za oceanem whiskey. Nieco różne są procesy produkcyjne i sam skład. W whisky i whiskey piękna jest właśnie ta szeroka gama smaków, którą nie każdy jednak dostrzega. Podobnie jest z wodą mineralną. Zauważyłem, że pijący Nałęczowiankę zazwyczaj nie przepadają za Żywcem i odwrotnie, a przecież to wszystko to tylko "woda" :).
damianpat: Dziękuje za ciekawą rozmowę. Jakieś pozdrowienia?
PatriceMilev: Tym razem będzie dłużej i dość chronologicznie. Tak więc pozdrawiam ekipę pokerstrategy.com, wszystkich dotrzymujących towarzystwa w nocy na skypie, osoby które było mi dane poznać na zlocie w Krakowie i samą załogę PS do której zostałem ostatnio przyjęty! W komentarzach możecie się pochwalić kogo ile razy pozdrowiłem. 🙂