Nieobiektywny wybór najciekawszych blogów
Prawda jest brutalna. Nie masz bloga - nie istniejesz. Brak wpisów jest pewniejszym dowodem tragicznej śmierci autora, niż urzędowy dokument.
Co dwa tygodnie staram się zaprezentować Wam najciekawsze blogi. Nie jest to łatwe zadanie, zważywszy na ich ilość oraz pracowitość twórców. Uznałem, że zaciekawią Was blogi dwóch nowych judgy, a także triumfalny powrót Maggmana. Na zakończenie piękna niespodzianka. Mam do Was prośbę, zamieszczajcie proszę więcej zdjęć na Waszych blogach, zupełnie inaczej to wtedy wygląda. No i mój przegląd robi się jakiś fajniejszy. Planowałem umieścić w nim większą liczbę blogów niż 4, ale niestety objętość zrobiła swoje i bałem się, że jeśli będzie tego za dużo, to nie będziecie chcieli czytać. Jak zwykle zapraszam do dyskusji, na temat formy tego newsa, doboru blogów, a także tego, jakie chcielibyście zobaczyć w tym przeglądzie za dwa tygodnie. Gorąco zapraszam do lektury:
[Tagebuch] Śladami Heglafa - high stakes bankroll building by maggm
Świetny blog, prowadzony przez jednego z najlepszych limitowców polskiej sekcji PokerStrategy. Wszystko wygląda na to, że gracz ten po wielu przejściach i wątpliwościach, w końcu odnalazł swoją A-game i zmierza prostą drogą do celu. Przyjemnie się czyta o jego sukcesach, zwłaszcza gdy wiadomo, że wszystkie były okupione bardzo ciężką pracą i dużą ilością godzin poświęconych teorii. Warto tu zajrzeć również po to by poznać, jakże złożoną osobowość naszego kolegi.
Jak wiecie, albo może nie wiecie ciągle walczę ze swoją motywacją do
gry. Pisałem o tym oficjalnie w blogu, zdaje się, że nie pierwszy raz,
jednak potrzebuje czegoś co mnie zmobilizuje do codziennego dawania z
siebie maxa. Masqb podpowiedział mi pójście w ślady niemieckiego coacha
Heglafa, którego Tagebuch możecie znaleźć tutaj.
Pisze on bloga od poziomów 2/4 i nawet niżej, aż do 50/100 teraz i
myślę, że to nie jest zły pomysł. Spróbuję prowadzić coś takiego, jako,
że jestem w zbliżonej sytuacji do niego z początku jego bloga, mam
zbliżony bankroll, choć muszę go jeszcze podliczyć i uporządkować na
pokeroomach na których będę grał w najbliższej przyszłości (jeszcze nie
zdecydowałem) i przetransferować z moneybookers na netellera, żeby nie
tracić non stop na przewalutowaniu (mam moneybookers w PLN, błąd:/ )
Postaram się zamieszczać swoje przemyślenia z gry, ciekawe rozdania i
przede wszystkim szukać luk w swojej grze, mam nadzieję, że w tym mi
POMOŻECIE? Mam nadzieję, że opisywał będę też moją drogę w górę, a nie
w dół. Może komuś poza mną się przydadzą się moje wynurzenia spisywane
na gorąco z walki na stołach fixed limit
Zawodnik ten został naszym nowym sędzią, który będzie oceniał rozdania w sekcji No Limit SSS. Gomez ciągle szuka swojej drogi, starając się osiągnąć sukces. Próbował limitu, a także gry dużym stackiem, lecz zdecydował się pozostać przy swoim ulubionym SSS. Jak wielu z nas walczy ze swoją psychiką i z tiltem i pozostaje tylko liczyć na to, że wyjdzie z niej zwycięsko. Miejmy nadzieję, że duża wiedza jaką posiada, w końcu zaprocentuje, prowadząc do tak wyczekiwanego wzrostu bankrolla. Jest znany i szanowany na naszym forum, zaś jego rady są cenne, dla innych, o czym może świadczyć chociażby ta wypowiedź gracza 
@Gomez - Zauważyłem, że ostatnio oceniasz bardzo dużo rozdań SSS, w
zdecydowanej większości poprawnie. Twoje opinie i rady są dla
użytkowników forum bardzo cenne. A zatem masz wiedzę, którą możesz
wykorzystać.
Miałeś spory downswing na tym NL25, ale może też popełniałeś jakieś błędy?
Olorion, od fisha do "prawie regulara" w 1,5 miesiaca 🙂
Świetnie napisany blog. Polecam wszystkim przeczytanie go od początku, bo to bardzo ciekawa lektura. Nasz bohater opisuje błyskawiczny rozwój swojej kariery pokerowej, dzieli się przemyśleniami dotyczącymi życia osobistego, no i wstawia ciekawe wykresy i zdjęcia. Jeśli mogę na łamach newsa o coś poprosić, to o więcej fotografii płci pięknej ;). Olorion jest z nami dopiero dwa miesiące, a już został zatrudniony jako judge w sekcji SNG, w której to odnosi największe sukcesy. O tym jak jest dobry świadczy uznanie Jacka, które to bardzo trudno uzyskać, bo jest wymagającym szefem. Niezły z niego przystojniak, co? Prawie jak Simoo ;).
Well, zacznijmy od tego jak zacząłem grać w pokera.
Mniej więcej 1,5 miesiąca temu podczas pobytu w anglii w celach zarobkowych
, w guest housie w którym mieszkałem poznałem pewnego studenta, który
nauczył mnie gry w hold'ema. Przez miesiac obserwowałem go jak grał na
bwinie i jak z początkowego 40$ bankrolla udało nam (wspierałem go i
własciwie dość szybko sie nauczyłem z czym się powinno grać, jakie
podejmować decyzje) zwiekszyć tego bankrolla do 240$.
Po powrocie do polski założyłem sobie konto na ftp i grałem przez
pewien czas na play money. Po wygraniu trzech 90 osobowych sng z rzedu
uznałem że czas na real money. Wpłaciłem 50$, a że polegałem tylko na
przeczuciu dość szybko mój bankroll spadł do 35$ grając na samych sng
1/2$.
Więc założyłem tu niedawno konto, przeczytałem kilka artykułów na temat
sng i zdałem quiz. Jako że miałem już konto na ftp, to uznałem że te
startowe 50 dolarow spróbuje zmienić na wiekszą kase na poker stars.
Jeszcze nie zdecydowałem jak będe grał i gdzie, ale będe starał sie mniej więcej na bieżąco spisywać moje postępy.
Pojawienie się tego blogu wywołało głęboko radość pośród wszystkich pracowników PokerStrategy. Śrubkę miałem okazję poznać osobiście na zlocie, okazała się być bardzo sympatyczną i inteligentną, nietuzinkową kobietą. Naszym największym marzeniem jest to, by zechciała zostać naszym pracownikiem. Śrubka jest mistrzynią gry w piłkarzyki.

wstępie zaznaczam że do wspaniałych pisarzy nie należę. Jestem typowo
zero-jedynkową osóbką robiącą mnóstwo błędów ortograficznych (i
literówek!).
Bardzo się ciesze, że miałam możliwość poznać bardzo dużo osób z
PokerStrategy na ostatnim zlocie w Łodzi. Nie ukrywam, gdyby nie to,
pewnie nie zaczęłabym pisać tutaj na forum, bo ciężko mi się
"przyłączyć" do jakiejś społeczności internetowej. Do tej pory należę
tylko do jednej -> dnb.pl (już od prawie 2 lat). Dobra, dość już
tłumaczenia się
Zacznę standardowo od zaprezentowania się
Obecnie czerwonowłosa (naturalnie blond) zielone oczka, bardzo kobieco
okrągła budowa ciała ;p hehe Anna vel. Śrubka (Śruba, Śrubencja, Screw,
Skru). Ksywka ma bardzo ciekawą historię powstania, otóż ponad 2 lata
temu zaczęłam grać w klubie ŁKFS - Łódzki Klub Futbolu Stołowego z
brakiem jakiegokolwiek pseudo. Rok wcześniej miałam wypadek
samochodowy, po którym musieli mi poskręcać głowę na śrubki, z czego
jedna z nich "wystaje" mi pod łukiem brwiowym, ktoś w klubie zarzucił
więc Śrubka, i tak zostało. Obecnie studiuję zaocznie na Uniwersytecie
Łódzkim Informatykę i pracuję w agencji interaktywnej.

piłkarzykowego. Na początku naturalnie traktowałam to zupełnie jak
zabawę (grając na mikro stawkach NL20 pln, wolałam zainwestować w bi
niż wydawać na bilarda itp.). Trochę mnie wciągnęło. Pamiętam jak, dziś
kiedy pierwszy raz poszłam do "prawdziwej" miejscówki pokerowej.
Oczywiście przegrałam swoje odłożone pieniąchy i usiadłam spokojnie
obok kolegi który zaczął mi dokładnie tłumaczyć ocb w holdemie, omaszce
zwykłej i H/L, pine apple, Kruszewel (nie wiem jak to sie pisze ;p) i
innych, granych na jeden , dwa flopy i więcej. Dzięki moim magicznym
zdolnościom przynoszenia szczęścia dostałam 30 pln na grę (grali chyba
NL100 lub NL200). Ponieważ nie do końca ogarniałam wszystkie odmiany
kolega Okurosaki zaczął mi pomagać. Tego wieczoru poszło na naprawdę
nieźle, zdjęliśmy 1400 pln ze stołu, a następnego dnia poszliśmy do
kina poświętować, i tamtej pory jesteśmy razem ;p Śmieje się że
wygrałam go w pokerka
hihi Okuro naprawdę starał się abym zaczęła grać jako tako w sieci, niestety
z mizernym skutkiem. Strasznie ze mnie oporny uczeń, ja wiem lepiej i
tyle 🙄

wychodzi brak gruntowniejszej wiedzy na temat strategii...
Wracając do pokera samego w sobie, przechodząc przez różne MT, sng,
cash'e NL, stwierdzam że powinnam się porządnie przygotować przed
następną próbą robienia $$$ na poker roomach. Wstyd przyznać ale
dopiero teraz przeczytałam wszystkie artykuły na PS, do których mam
zamiar wrócić za kilka dni (lubię czytać pewne rzeczy po kilka razy
;p). Zabieram się również za czytanie Harringtona ( w wolnych chwilach
niestety, bo obecnie pracujemy nad przygotowywaniem Backdoor'a). W
międzyczasie, muszę poważnie przemyśleć na którym sofcie grać, bo do
tej pory tak dryfuje pomiędzy kilkoma.
Czytając, i przeglądając wasze wypowiedzi widzę że większość osób
zaczynała od FL. Coś mi tak ostatnio po głowie chodzi aby może w tym
kierunku coś pogmerać, bo ja ciągle tylko NL. Czemu nie, przynajmniej w
pierwej rączce nie będę traciła swojego bi na jakichś badbeat'ach lub
przy podejmowaniu złych decyzji.
Ogólnie więc, witam wszystkich ponownie, liczę na małe podpowiedzi, i
postaram się regularnie zdawać relacje z moich przygotowań do podboju
a później z podbojów
Mam nadzieje że ten blog w jakiś sposób pomoże mi zrealizować wyznaczone cele.

2. Wiedza jest mi potrzebna aby dokonywać prawidłowych decyzji.
3. Nie wystarczy posiadać wiedzę, należy jeszcze z niej korzystać!!!
4. Nie gram po to, żeby tylko grać.
5. Opanowanie i koncentracja są mi potrzebne aby wygrywać.
![]() |
| Śrubka w swoim środowisku naturalnym |
![]() |
| Jak grzeczna dziewczynka |








