Nieobiektywny wybór najciekawszych blogów
Prawda jest brutalna. Nie masz bloga - nie istniejesz. Brak wpisów jest pewniejszym dowodem tragicznej śmierci autora, niż urzędowy dokument.
Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
Teraz jestem słoneczny, siebie pewny i rad.
Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.
Dokładnie tacy są autorzy blogów, które wybrałem. Pełni energii, twórczy, mierzący wysoko niczym Micheal Jordan. Problemy są tylko przejściowe, ich pasja pozwoli zajść daleko i osiągnąć wymarzony sukces. Po drodze: krew, pot i łzy. Cała prawda o pokerze zaprezentowana przez naszych użytkowników. Wzoruj się na ich sukcesach i omijaj błędy. Do lektury więc:
Na początek mocne uderzenie. Rzadko się zdarza, żeby bloga zakładał gracz z platynowym statusem. W ebdul18 on cash games and... tytułowy Ebdul 18
opowiada o swojej pokerowej drodze. Mam nadzieję, że prezentując tego bloga zaspokoję pragnienia graczy NL. Wasz kompan gra obecnie na NL100 SH, choć w momencie zakładania bloga, było to NL50. Zaczynał od fixed limit, lecz gra dla dziewczynek nie była mu pisana. Autor zdaje się być bardzo dobrze rokującym, rozsądnym pokerzystą. Cieszymy, się że gracze, którzy osiągnęli sukces postanawiają się ujawnić na forum:
Powodem, dla którego postanowiłem go założyć (oprócz chęci podzielenia
się z wami swoimi wynikami) jest to, że nie gram ostatnio najlepszego
pokera, na jaki mnie stać. A tak naprawdę gram jak przeciętne fisze, z
którymi wcześniej wygrywałem. Brakuje mi dyscypliny na preflopie i trochę za dużo blefuję. Zacząłem
też się niepotrzebnie denerwować się, gdy przegram z jakimś
donkiem rękę, gdzie byłem dużym faworytem. W poprawieniu tego ma mi pomóc
prowadzenie bloga.
Mam na imię Tomek, mam 19 lat i jestem studentem
drugiego roku prawa. W pokera zacząłem grać jakieś pół roku temu.
Zaczynałem od odmiany FL i dorobiłem się na tym nawet całkiem sporego
BR, ale przyszedł duży downswing poparty pewnie złą grą i zacząłem
wszystko od zera. Postanowiłem, że FL nie jest dla mnie. Zbyt często
widziało się 2-3 przeciwników na SD, fisze mogły dobierać praktycznie
za darmo, człowiek się szybciej denerwował itp. itd. Zacząłem więc
wszystko od nowa w odmianie NL. Moim pierwszym limitem było nl5 FR,
następnie nl5 SH i tak aż do NL50.
Godny uwagi jest blog pisany przez Szczepansa
, jednego z najlepszych i najszybciej rozwijających się graczy fixed limit. Skill Under Construction dawno nie był aktualizowany i mam nadzieję, że w ten sposób zmotywuję autora do zamieszczania kolejnych wpisów. Lektura tego blogu jest bardzo pouczająca i motywująca, pokazuje co można osiągnąć ciężką pracą. W 100% zasługuję więc na to wyróżnienie.
Nareszcie jestem po 10k rąk na 1/2$ FL SH. Wynik wyśmienity prawie
4bb/100. Na szczęście przyszła korekta. Zapewne zastanawiacie się
dlaczego na szczęście. Odpowiedź jest prostsza, niż wam się wydaje. Na
upswingu 70% wszystkich drawów wchodzi, i zaczyna się wydawać, że jest
się pro. W tym stanie można, albo się znudzić pokerem albo .....
stiltować. Ja na szczęście się znudziłem. Dlaczego stiltować? Jeżeli
się uważa, że miażdży dany limit, to się wchodzi na wyższy, nawet bez
BRM. Prawdę mówiąc w momencie szczytowym brakowało mi tylko 30bb, aby
mieć BR na 2/4$ SH. Na szczęście przyszła korekta. Poker znów stał się sztuką.
TPTK przegrywa z 47o. Można się pozastanawiać, co można było zrobić, aby
stracić miej bb. Gdy się nie trafia boardu, myśli się o blefach. Jak?
Kiedy? Z kim?. Teraz znów mam ochotę grać dłuższe sesje, tak około
60minut. Zwracam znów większą uwagę na seat oraz table selection
Teraz coś na rozluźnienie. Blog ten z pewnością zaciekawi Panadola i innych członków naszego forum, którzy chcieliby sobie pofantazjować o pięknej blond amazonce przemierzającej konno łąki i pola, która później lubi zafundować sobie długą, gorącą kąpiel. O jej dorobku pokerowym, trudno na razie coś powiedzieć, lecz mimo to uważam, że i tak warto odwiedzić blog Dysi 
Coś o sobie... dziewczyna, zwyczajna, blondynka, niebieskie oczy,
wesoła, czasem szalona, z poczuciem humoru (niekiedy bez poczucia
humoru, często z nieodpowiednim dla dzieci poniżej 18. roku życia
), studentka. Parę osób uważa mnie za dziwną, bo gram w szachy i pokera
. Zainteresowania... oprócz w/w, to filmy, dobra muzyka, jeździectwo. Ooo, o jeździectwie i koniach mogę pisać poematy
)). Ale zostawię, to na inny dzień
. Hmmm, nie ma to jak umęczyć się na uczelni, jechać prawie godzinę w
jedną stronę i umęczyć się zupełnie w stajni, a potem z powrotem,
gorąca kąpiel i... poker oczywiście
.
Niektóre blogi pokazują progres i długą drogę przebytą przez naszych użytkowników. Należy do nich Pazurrr
, mający obecnie problemy z powodzią. Daje temu wyraz w swoim blogu
Potop (złota, platyny).
Czesc! Jestem Pazurrr, geniusz matematyki, Gołota psychiki. Mój cel najbliższy - złoto. Więcej wkrótce...
Cieszę się na tak szeroki odzew, a teraz prosiłbym bardziej
doświadczonych Kolegów o rozwinięcie swych wypowiedzi, a pośmiejemy się
za kilka miesięcy znowu...
Wiem, że pisząc to jako basic, robię prowokację, ale zapewniam, że gdy tylko awansuje w rankingu, to swą wypowiedź rozwinę...
Po pół roku okazało się, że nie rzucał słow na wiatr:
- otrzymałem status srebrny na Titan Poker
- przekroczyłem granice 500$ dochodu z pokera na miesiąc. Jeszcze kilka dni zostało, to może jeszcze coś przybędzie.
17166 rozdań, 4.23BB/100.
Można brać z niego przykład, jeśli chodzi o korzystanie z prezentowanych przez nas materiałów. Dla takich ludzi, aż chce się pracować:
Metoda, którą zamierzam przyswoić wiedzę z sekcji "złoto" w równym stopniu, jak wiedzę z poprzednich sekcji":
- uważne przeczytanie wszystkich artykułów po kolei. 1 artykuł dziennie. Bez notatek.
Cel: ogólna orientacja w zakresie materiału; wyznaczanie kolejnych artykułów do analizy szczegółowej.
Czas: 3 miesiące, 4 dni w środku tygodnia. Po zakończeniu pierwszej "rundy" zaczynam następną i tak w kółko.
- szczegółowa analiza dwóch artykułów tygodniowo, z notatkami, ew.
dyskusja/pytania na forum, umieszczanie rozdań na forum w kontekście
studiowanych artykułów.
Cel: kompleksowe przyswojenie nowej wiedzy i nowych umiejętności wraz z
ugruntowaniem; asymilacja nowej wiedzy i umiejętności z
dotychczasowymi, by tworzyły spójny system.
Czas: 3-4 miesiące, soboty i niedziele. Po zakończeniu pierwszej rundy
artykuły ze środka tygodnia oraz wydarzenia przy stolikach zweryfikują,
które artykułu są do ponownej analizy.
Plan publicznie ogłoszony, a na ile dobry i realny - czas zweryfikuje...
Last but not least. Bardzo ważny blog, dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają przygodę z fixed i potrzebują swoistego manuala. Autor, bardzo barwna postać zresztą, miłośnik pięknych kobiet i ryb, wykonuje olbrzymią pracę u podstaw, rozbierając mikro limity na czynniki pierwsze. Wobec takiej postawy nie możemy przejść obojętnie. Ladies and Gentelmans, przed Wami zupełnie nowy, ulepszony Walderam
Korzystajcie z niego, póki jest dostępne. Autor ma w sobie coś z leminga, co jakiś czas ogarnia go autodestrukcyjne szaleństwo, nad którym nie jest w stanie zapanować.
Do kogo adresuję tego bloga??? - do wszystkich, początkujący limitowcy
na pewno znajdą tutaj coś dla siebie, profesjonalni limitowcy, na
których liczę, na pewno będą tutaj zaglądać i wstawiać swoje cenne
uwagi, zaś wszyscy grający inne odmiany pokera też będą mogli się
przekonać o tym, że gra w Limit nie jest tylko "grą dla małych
dziewczynek", z czym niejednokrotnie spotkałem się na Forum
Każdy czytelnik i każda opinia będą mile widziane
Przepraszam wszystkich, których blogi zasługiwały na wyróżnienie. Niestety przegląd ma ograniczoną objętość, ale jeśli się postaracie to na pewno za dwa tygodnie o Was napiszę. Apeluję o większą aktywność do grających NL, ponieważ co tu kryć, mało jest Waszych blogów.


