Myślenie w kategoriach blef czy value jest błędne
Dara O'Kearney uważa, że lepszym podejściem do betowania jest pozbawianie i realizowanie equity.

Jednym z największych leaków, jakie mają słabsi gracze, jest nie zdawanie sobie sprawy z tego, dlaczego betują. Stawiają zakład i nie są w stanie stwierdzić, czy blefują, czy robią to dla value.
Mając to na uwadze, uważam, że postrzeganie pokera wyłącznie w kategoriach blefów i value betów również jest błędne. Jest to o wiele mniej binarne.
Często, gdy stawiamy zakład, nasza ręka korzysta zarówno na spasowaniu, jak i sprawdzeniu. Istnieją specyficzne typy zakładów zwane „zakładami scalającymi”, które powodują, że silniejsze ręce pasują, a słabsze sprawdzają (pomyśl o obstawianiu dolnej pary na jednokolorowym flopie - możesz wyfoldować średnie pary, a sprawdzą drawy do koloru).
W rzeczywistości większość zakładów to swego rodzaju „zakłady scalone”.
Pozbawianie equity
Załóżmy, że mamy A9 na flopie 9 high rainbow. Overbetujemy, co jest typową strategią z taką ręką na takim boardzie.
Jeśli sprawimy, że K9s sprawdzi, będziemy bardzo szczęśliwi. Podobnie, jeśli sprawimy, że KQo spasuje, również będziemy całkiem zadowoleni. Tak, byliśmy z przodu KQo, ale ta ręka miała przeciwko nam przyzwoite equity. Każda karta wyższa niż 9 na turnie byłaby dla rywala co najmniej dobrym kandydatem do blefu.

Zwykliśmy nazywać taki zakład zakładem dla protekcji, co oznacza, że mamy najlepszą rękę, którą musimy chronić. Trafniejszym terminem jest pozbawienie equity.
Realizacja equity jest centralną koncepcją pokera. Gdyby każde rozdanie zakończyło się showdownem, wygrywalibyśmy pule w oparciu o siłę naszych rąk.
Agresywni gracze stawiają więcej, co oznacza, że częściej zgarniają pule swoimi blefami i wygrywają większe pule ze swoim value. Pozbawiają przeciwników możliwości realizowania equity. Gracze pasywni pozwalają swoim przeciwnikom częściej realizować equity. To jest sedno umiejętności w pokerze.
Czasami nie chcemy zbytnio pozbawiać equity. Powszechną strategią jest stawianie małych zakładów lub nawet czekanie z rękami takimi jak top set. Są to ręce, w przypadku których zazwyczaj nie chcemy, aby nasz przeciwnik kiedykolwiek spasował, nawet na „mokrych” boardach.
Małe zakłady pozwalają nam także wydobyć niewielkie value z przeciętnymi rękami. Niskie zakłady z trzecią parą oznaczają, że nasz przeciwnik musi rozważyć sprawdzenie ze śmieciami, takimi jak Król High. Powtórzę jeszcze raz: zakład nie jest binarny, ma podwójny cel. Sprawdzenie przeciwnika z bardzo słabą ręką jest dla nas dobre, jego spasowanie dwóch wysokich kart również jest dla nas dobre.
Wydaje się to paradoksem, ale tak naprawdę jedynym złym skutkiem jest to, że częściej dajemy przeciwnikom możliwość dobrać za darmo, pozwalając zrealizować swoje equity.
Możesz otrzymać darmowy ebook Dary o efektywnej nauce pokera, jeśli dołączysz do jego newslettera.