Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Milion w środę, milion w niedzielę

dulek zajął w tę niedzielę drugie miejsce w 215 $ Sunday Million, a już dzisiaj w wywiadzie z PokerStrategy.com opowiada, w jaki sposób wygrał 177 052,27 $!



Tok myślenia HERO w rozdaniach:
14:38 - na small blindzie
18:36 - na big blindzie
20:18 - na buttonie
31:22 - 4h na buttonie - heads-up
33:39 - adJs na big blindzie - heads-up

użytkownik tygodnia

PokerStars.tv już wczoraj dało nam możliwość obejrzenia zmagań kolejnego Polaka na finałowym stole Sunday Million. dulek nie próżnował - przy 9 graczach pozostałych w turnieju trzymał największy stack, który później zamienił na drugie miejsce oraz 177 052,27 $!

Mimo że nie doczekaliśmy się powtórki sukcesu Klorinho1, który w tamtym roku wygrał Sunday Million, to dulek i tak otrzymał wyższą wypłatę.

Nasz bohater podchodzi jednak do zwycięstwa skromnie. Mimo osiągniętych sukcesów, wie, że czeka go jeszcze trochę pracy nad swoją grą. Nie myślcie jednak, że to gracz, który znikąd przeprowadził szturm na niedzielne majorsy. W swojej karierze już nie raz wykładał pieniądze na trzycyfrowe wpisowe.

PokerStrategy.com: Poznajmy więc na samym początku polskiego reprezentanta, który przeszedł do historii turniejów Sunday Million. W jaki sposób mógłbyś przybliżyć swoją osobę naszym czytelnikom?

dulek: Witam. Moja przygoda z z pokerem, a konkretniej odmianą Texas Hold'em zaczęła się około 4 lat temu. Na początku były to rekreacyjne gierki ze znajomymi, później zacząłem się w to bardziej zagłębiać i stwierdziłem, że można spróbować z tego żyć - co ma miejsce od 2,5 roku. Na początku były to gierki cash i SnG - po zbudowaniu sensownego rolla zacząłem grać turnieje wielostolikowe.

PokerStrategy.com: Żyjesz z pokerowych wygranych? Kiedy podjąłeś taką decyzję? Było to postanowienie "zostanę pokerowym pro", które urzeczywistniło się po pewnym czasie, czy w pewnym momencie zauważyłeś, że zarabiasz całkiem dużo i możesz przejść na zawodowstwo?

dulek: Nigdy nie miałem siebie jako "pokerowego pro" i nigdy nie będę miał. Generalnie nie lubię, jak ktoś mnie tak określa. Traktowałem to po prostu na początku jako zabawę i łatwy grosz. Wiadomo, że nie wiązałem z pokerem całej swojej przyszłości. Jednakże byłem przekonany, że będąc solidnym graczem, można całkiem przyzwoicie zarabiać jak na polskie warunki.

PokerStrategy.com: I w pewnym momencie zacząłeś? Była w tym jakaś przełomowa sytuacja?

dulek: Chyba nie było jakiejś konkretnej sytuacji, która by mnie pchnęła w tym kierunku. Pewnego dnia po prostu stwierdziłem, że daję sobie pół roku na zajęcie się pokerem i grę - jeżeli będą jakieś konkretne rezultaty i dobry prognostyk na przyszłość, to zajmę się tym poważniej.

Jedyna krytyczna sytuacja miała miejsce po upadku FTP w tamtym roku, gdy niestety cały mój bankroll został zamrożony. Wtedy miałem już kończyć grać, ale po paru namowach zacząłem praktycznie od 0 we wrześniu tamtego roku. I od tamtego czasu udało się wygrindować całkiem przyzwoitego rolla, który pozwalał na regularną grę na stawkach 2-109 $ i w niedzielnych majorsach. W tym okresie ponownego zaczynania od 0 nabrałem wiele doświadczeń mindsetowych, które wydaje mi się teraz procentują.

PokerStrategy.com: Do tego Sunday Million wkupiłeś się za własne pieniądze czy wszedłeś tam z satelitki?

dulek: Zawsze gram satelitki do majorsów, bo jest w nich masa value, ale gdybym żadnej nie wygrał i tak bym go grał. Od jakichś 4 miesięcy mój bankroll pozwalał na granie niedzielnych majorsów.

PokerStrategy.com: Zwykle gracze (nawet z dużymi bankrollami) wystawiają stackingi na turnieje o wysokich wpisowych. Ty wolisz iść swoją drogą?

dulek: Generalnie wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że stosuję bardzo konserwatywny BRM. Nieraz już byłem obiektem żartów, że z takim BRM nigdy nie wejdę wyżej (pozdro jurata :D). Ale właśnie za sprawą wyżej wymienionego pana, który wbił mi do głowy, żeby nie stackować tego typu majorsów, jeżeli mam około 250 BI, zacząłem je grać za swoje.

SM

PokerStrategy.com: Decyzja wyszła na zdrowie. Na PokerStars.tv ukazał się już film z finałowego stołu, ale mnie najpierw ciekawi, jaką drogę przeszedłeś, zanim się tam dostałeś jako chip leader?

dulek: Z tego co pamiętam, miałem CL od 25 left. Generalnie najbardziej podoba mi się to (oprócz wygranej), że naprawdę grałem swoją grę i nie myślałem w kategoriach "zostało nas 25 i mogę przyszczurować, bo mam CL, żeby wejść na FT". Miałem dosyć agresywny image, dużo 3-betowałem i stealowałem. Wydaje mi się, że kluczowym rozdaniem był hold AK na AQ preflop przy 15 left, pula 70 BB. Generalnie nie miałem nigdy deep runa w majorsie z taką kasą, ale pierwszy raz w życiu widziałem, jak ludzie murowali o każdy skok kasy.

Bardzo ciekawa i zabawna sytuacja miała miejsce przy 11 left: byłem na dużym blindzie i doszła akcja do SB, który miał 5 BB (jeden z trzech takich stacków w turnieju), po wykorzystaniu całego timebanku sfoldował i pokazał mi ASA! To był szok.

PokerStrategy.com: Dało się więc odczuć atmosferę wielkich pieniędzy. Ciebie to nie ruszało? Nie myślałeś, że przy trafieniu na zły run możesz w ciągu kilku rak odpaść z turnieju i pożegnać się z pieniędzmi, których nie zarobiłeś przez całe życie?

dulek: Nie myślałem o tym w ogóle, myślałem tylko o tym, żeby robić swoje, tak jak w każdym innym turnieju i że to da mi tylko sukces. Atmosferę pieniędzy poczułem dopiero po zrobieniu deala 50:50 - wtedy do mnie doszło, że to naprawdę jest kupa szmalu - wydaje mi się, że to niestety mnie trochę rozluźniło i przegrałem HU o 20k.

PokerStrategy.com: Do tego jeszcze dojdziemy 😉 Najpierw - finałowy stół. Przed jego rozpoczęciem sprawdzałeś swoich przeciwników? Tak naprawdę znalazło się tam kilku utalentowanych graczy, w tym Kevin "iacog4" Iacofano, który w tamtym roku w Sunday Million zajął drugie miejsce.

dulek: Tak, sprawdzałem i wiedziałem, że jest paru wyjadaczy przy stole ze świetnymi wynikami. Oprócz okazywanego im szacunku generalnie nie ruszało mnie to zbytnio, ponieważ grindując stawki 50 $+, na co dzień gra się z wieloma sławami pokera online i nie tylko. Co do samego Kevina - nie ujmuję mu umiejętności, bo jego wyniki i wszechstronność mówi sama za siebie i nie chcę nikogo krytykować, ale wg mnie lekko przyspazował przy 4 left, kiedy zagrał call mojego cold 4-beta na 19 bb z T9s, a ja miałem . Trafiając board KTK wystackował się - co zresztą widać na filmiku z finałowego stołu. Oczywiście, to nie jest żaden hejt, tylko po prostu opinia o zagraniu. Gdyby nie to, raczej nie udało by mu się dotrwać do HU.

PokerStrategy.com: Bardzo się cieszę, że zacząłeś opisywanie rąk, ponieważ mam do Ciebie kilka pytań i chciałbym, żebyśmy trochę porozmawiali o Twojej grze na finałowym stole. W jednym rozdaniu po swojej lewej miałeś gracza o nicku WATnlos (który w tamtym roku za to zdobył 50 000 $ w Sunday Warm-up). Otworzyłeś na niego ze small blinda i zaczekałeś tripsa na stole. Jaki był Twój plan na tę rękę?

dulek: Generalnie preflop to chyba wiadomo - na tym stacku wywieram maksymalną presję, więc stealuję tutaj any2 i wiem, że jak otwieram i dostaję 3-bet od WATnlos'a, to od razu idzie 4-bet. Miałem z nim trochę historii z innych turniejów, gdy graliśmy przy 3-4 stołach left i dużo na niego barrelowałem - wtedy na turnie zwykle odpuszczał. Stwierdziłem, że zagram teraz inaczej i wiem o tym, że to strata value, do tego na stole leży FD i mogę mu dać darmowe karty. To dobry reg, więc będzie próbował przejąć pulę po moich checkach. Zanim zagrałem check/call flop, wiedziałem już, że rozegram to pasywnie, będę check/callował do rivera i dam mu strzelać. Tak sobie to wymyśliłem po wcześniejszej historii i z uwagi, że to reg. Jak się okazało, miał 89o i gdyby nie river, na którym trafił 9, na pewno biłby jeszcze raz. Oczywiście zapraszam do konstruktywnej krytyki.

PokerStrategy.com: W takim razie jak opiszesz swój checkback z na T74 przeciwko Franzimoore?

dulek: Szczerze powiedziawszy, był to jeden ze słabszych graczy na FT. Często moje otwarcia callował na 10-15 BB, teraz zrobił podobnie, co nie jest zbyt dobrym zagraniem. Tym razem otwieram 77 z BTN i robi to samo, spada suchutki flop i mam nadzieję, że uderzy na turnie po moim checku. Tak też się dzieje, niestety dla niego łapie na river TOP2 i oddaje mi stack. Myślę, że tu super standard.

PokerStrategy.com: Dostajesz się zatem do heads-upa. Jakieś pomysły w tamtym momencie, taktyka, wrażenia? Czemu zdecydowałeś się na deal 50:50?

dulek: Nie będę się okłamywał - jestem w HU z bardzo dobrym graczem i mamy praktycznie tyle samo żetonów, więc deal 50:50 i granie o 20k $ wydawało mi się dobrym rozwiązaniem. Znam swoje miejsce w szeregu.

PokerStrategy.com: Nieszczęśliwie, on w tym turnieju trafiał wszystko przeciwko Tobie. Strzeliłeś trzy beczki z 4h na suchym boardzie, żeby dostać raise na river. Myślałeś w tamtej chwili, że może blefować?

dulek: Nawet jeżeli tak myślałem, to miałem Q-high i na river musiałem bet/foldować. Jak się okazało, nie blefował. Nie widziałem szans, żebym go wyrzucił, grając shove.

PokerStrategy.com: Wszystko zakończyło się na adJs. Wykonałeś ten call na turnie z powodu oddsów?

dulek: Wykonałem ten call po jednej części z powodu odsów, a po drugie wydawało mi się, że on tam może mieć parę kombinacji, które biję. Po przeglądnięciu SR następnego dnia już średnio mi się ten call podobał. No, ale cóż zrobić - trzeba pracować dalej nad grą i następnym razem zagrać lepiej.

PokerStrategy.com: Wygrałeś ponad 170 000 dolarów. Jakie masz plany teraz? Co zrobisz z tymi pieniędzmi?

dulek: Na razie do końca roku daję sobie z tym spokój. Od nowego roku będę musiał nad tym przysiąść i się porządnie zastanowić.

PokerStrategy.com: W tym momencie wszystkie wątpliwości zostania pokerzystą odchodzą w niepamięć?

dulek: Naprawdę, jeszcze nie wiem. Przed wygraną w SM dawałem sobie czas na grę w pokera maksymalnie do końca przyszłego roku, ale teraz nie jestem w stanie powiedzieć, jak to dalej będzie.

PokerStrategy.com: W takim razie życzę Ci wszystkiego najlepszego 🙂 Chciałbyś na koniec kogoś pozdrowić?

dulek: Będzie tego trochę. Pozdrowienia dla Lorpia, Epcia, Crooka, spamerów z kanału skype, pokerchatki z Katowic, całej FIRMY i oczywiście dla mojej kochanej dziewczyny Małgorzaty.

//