Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Koszt perfekcjonizmu

To najczęstszy powodów, przez który przechodzą do niego klienci. Dziś Jared Tendler spróbuje pomóc ci inaczej myśleć o perfekcjonizmie.





Poker coach Jared Tendler
Jared Tendler

“Jeśli zamierzasz dążyć do doskonałości, musisz być wystarczająco silny, aby poradzić sobie z niedoskonałością.” – Jared Tendler, Office Hours #14 (Tak, cytuję samego siebie, bo to bardzo mądre zdanie)

Perfekcjonizm to szeroki, złożony problem, który objawia się na wiele różnych sposobów. O jednym z nich kiedyś już pisałem, wtedy perfekcjonizm wywoływał prokrastynację przez strach przed byciem niedoskonałym.

Problem z perfekcjonizmem jest jednak taki, że nie można go po prostu zaszufladkować jako "zły", ponieważ jest to również ważny czynnik napędzający motywację. Ta z kolei pomaga osiągać imponujące i wielkie cele.

Bycie zmotywowanym do celowania wysoko jest ważne i nie chcę cię od tego powstrzymywać. Nie można też jednak mimo wszystko nazwać perfekcjonizmu dobrym, ponieważ, chociaż mierzenie wysoko jest świetne, może nieść za sobą wiele negatywnych konsekwencji. Najważniejszą z nich jest to, że perfekcjonizm może zniszczyć twoją pewność siebie. Motywacja zostaje na wysokim poziomie, ale poczucie własnej wartości pikuje.

Musisz sobie uświadomić, że perfekcjonizm przekroczył pewną granicę i stał się problemem, jeśli:

  • Wywierasz na sobie silną presję osiągnięcia celu, ale nie możesz sobie z nią poradzić
  • Czujesz, że nic nie jest wystarczająco dobre, nawet po zwycięstwie
  • Masz problemy z relaksowaniem się przez wewnętrzną presję
  • Nigdy nie cieszysz się z dobrych wyników, a przynajmniej nie przez długi czas
  • Nie dostrzegasz swojego progresu
  • Masz trudności z odpuszczeniem, pójściem dalej lub pogodzeniem się z błędem
  • Traktujesz wszystkie błędy jednakowo
  • Stajesz się samokrytyczny w sytuacjach małych niepowodzeń
  • Stale porównujesz się do innych
  • Masz obsesję błędów, nie możesz ich przezwyciężyć

Jeśli widzisz w tym siebie, to nie jesteś sam. Perfekcjonizm to jeden z najczęstszych problemów, z jakimi się spotykam. Pytanie brzmi, jak możesz utrzymać motywację, jednocześnie budując także pewność siebie? Aby tego dokonać, musisz przyjrzeć się bliżej temu, jak się oceniasz.

Błędna samoocena

Poker coach Jared Tendler

Aby utrzymać pewność siebie na wysokim poziomie, potrzebujesz rzetelnej informacji zwrotnej na temat swoich postępów i aktualnie posiadanych umiejętności oraz dokładnego spojrzenia na swoje wyniki. Problem jest w tym, że jako perfekcjoniście, nie będzie ci to wychodzić zbyt dobrze. Bardzo często nie zauważysz swojego progresu lub nie dasz sobie wystarczającego uznania za swoje sukcesy i osiągnięcia.

Dlaczego? Ponieważ nie możesz (nie chcesz) zmierzyć się z nierealistycznym pułapem, który sobie ustaliłeś. W takiej sytuacji, jeśli nie osiągniesz założonego poziomu, czujesz, jakbyś cały czas ponosił porażkę, a przynajmniej osiągał wyniki poniżej możliwości.

Podczas gdy obiektywny obserwator mógłby zauważyć u ciebie sukces,ty go nie dostrzegasz. Skupiasz się tylko na tym, że nie zrealizowałeś w pełni tego, co sobie założyłeś.

W efekcie tego stajesz się samokrytyczny i sam siebie dołujesz. Możesz stać się też rozdrażniony i niechętny do podejmowania ryzyka. Kiedy ten schemat powtarza się dzień po dniu, twoja pewność siebie nie ma możliwości rozwoju w sposób, w jaki powinna, w stosunku do tego, co faktycznie osiągasz i jakich postępów dokonujesz. W najgorszym przypadku twoja pewność siebie może stać się wielką czarną dziurą, która będzie jeszcze bardziej karmić perfekcjonizm, ponieważ będziesz sam siebie przekonywał, że aby być pewniejszym i usatysfakcjonowanym, trzeba stawać się bardziej doskonałym.

Rzeczywistość jest taka, że dopóki ta dynamika istnieje, nic nigdy nie będzie dla ciebie wystarczająco dobre i będziesz jednym z tych odnoszących sukcesy, nieszczęśliwych ludzi, którzy wiele osiągnęli, ale pozostają tak niezadowoleni, że są ciągle poirytowani i nieszczęśliwi. Może czujesz, że twoje życie jest niezrównoważone i jesteś sfrustrowany, ponieważ tak naprawdę nie dostajesz wystarczająco dużo rekompensaty, aby ta nierównowaga istniała. A może zdajesz sobie sprawę, że te problemy z realizacją kosztują cię więcej, niż jesteś w stanie zaakceptować.

Chociaż sam problem perfekcjonizmu może być uciążliwy i prowadzić do dużej niestabilności emocjonalnej oraz problemów związanych z realizacją zadań, antidotum jest w rzeczywistości dość proste. Trzeba ciężko pracować, tak, ale możesz dojść do punktu, w którym wciąż będziesz intensywnie dążył do osiągnięcia celu, jednocześnie zwiększając pewność siebie i osiągając sukcesy.

Nowa definicja perfekcjonizmu…Z czasem

Poker coach Jared Tendler

Doskonałość w umysłach wielu perfekcjonistów to pojedyncza rzecz, rezultat lub punkt końcowy, który sami sobie wyobrażają. Nie zdają sobie jednak sprawy, że nawet ich definicja doskonałości z czasem się zmienia. Twoje wyobrażenie doskonałości stale ewoluuje i cały czas staje się lepsze.

Pomyśl o tym w ten sposób: załóżmy, że ostatnio zrobiłeś duże postępy i zacząłeś działać “perfekcyjnie” w swoim odczuciu, ale to samo udawało ci się już w przeszłości, lata temu. Nie ma szans, aby twoja przeszła wersja perfekcji mogła dorównać standardom twojej obecnej perfekcji. Ten standard zmienił się ze względu na twoje przeszłe doświadczenie, pracę, którą włożyłeś i umiejętności, które nabyłeś. Twoja definicja perfekcji rozrasta się z czasem.

Niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z tego sprawę, twoja poprzednia wersja perfekcji miała słabości, których nie zaakceptowałbyś w dzisiejszej wersji perfekcji. Na tej samej zasadzie dziś masz słabości, których nie zaakceptowałaby twoja przyszła wersja doskonałości.

Korygowanie wcześniejszych słabości to duża część tego, co pozwoliło ci stać się doskonalszym. Tak więc korygowanie twoich obecnych słabości jest dużą częścią tego, czego potrzebujesz, aby osiągnąć nowy standard doskonałości.

Taki progres nie odbywa się od razu, to dzieje się etapami. Jeśli ktoś śledzi moje publikacje, to z pewnością wie, że odnoszę się do konceptu A-game, B-game, i C-game. A-game to najlepszy ty (lub perfekcja), C-game to najgorsza wersja ciebie, a B-game to średni poziom wydajności. Twój postęp, niezależnie od tego, co próbujesz poprawić, jest modelowany przez metaforyczną gąsienicę, która porusza się w charakterystyczny sposób.

Poker coach Jared Tendler
Odzwierciedlaj gąsienicę

Wyobraź sobie, że głowa gąsienicy jest w punkcie szczytu twoich możliwości. Środkowa część to twoja B-game, a tył to najgorsza wersja ciebie. Twoja “gąsienica” to twoje indywidualne kompetencje w pokerze czy handlu, a nawet pojedyncze umiejętności, które składają się na twoje ogólne zdolności w tych dziedzinach.

Aby się doskonalić, robisz jeden krok do przodu przodem (A-game staje się lepsza), a następnie kolejny krok do przodu tyłem (gdzie twoja C-game staje się mniej zła). Z biegiem czasu progres na obu stronach przesuwa całą gąsienicę do przodu, a co za tym idzie, naprzód posuwa się twoja definicja doskonałości.

To jest to, czego już doświadczyłeś i osiągnąłeś. Twój stary sposób myślenia o perfekcji powinien być już dla ciebie wadliwy i przestarzały, tak, jak stary smartfon.

Teraz zacznij pracę, by poprawić swoją perspektywę. Pobierz najnowszą aktualizację oprogramowania, tak jak robią to wszystkie fajne dzieciaki. (Tak, wywieram presję rówieśniczą, ale nauczyłem się, że presja rówieśnicza świetnie działa na perfekcjonistów… każda metoda jest dobra, aby wykonać pracę.)

Masz problemy z perfekcjonizmem? Sprawdź arkusz perfekcjnizmu od Jareda.