Jesteśmy bezpieczni w tym świątecznym rozdaniu?
Nasze bałwanki znalazły na flopie przyjaciela, jednak czy to oznacza, że możemy już bez przeszkód zacząć świętowanie?
Zewsząd otacza nas magiczny nastrój i nie inaczej jest w pokerze! Tym razem jesteśmy na NL50, licząc na deszcz prezentów. Poker to jednak cały czas poker, więc musimy pozostać czujni. Nasz hero otwiera dwie ósemki na środkowej pozycji i dostaje dwa calle:

Bałwanki idealnie trafiają flop, wręcz zbyt idealnie. Próbujemy więc utrzymać obu przeciwników w puli, po prostu sprawdzając donkbet big blinda. Teraz mamy pewność, że obaj rywale mają coś, z czym mogą nas opłacić, ale...
Dama na turnie nie wygląda aż tak groźnie, ponieważ przed flopem nie było żadnego 3-beta. Akcja rozwija się jednak bardzo szybko. Przebijamy kolejny bet big blinda i dostajemy dwa all-iny!
Jak zapewne się już domyślasz, przyszła kolej abyś to ty zadecydował o dalszym losie naszych bałwanków. Z uwagi na święta, dodaliśmy nieco więcej opcji do naszej ankiety.
Biorąc pod uwagę to, jak ręka została rozegrana, możemy sprawdzić albo spasować. Wszystko zależy od tego, jak postrzegasz zasięgi przeciwników i swoje equity, biorąc pod uwagę potencjalny re-draw.
Możemy jeszcze przewinąć akcję do c-beta na turnie. Powinniśmy od tego momentu kontynuować pasywnie, obserwując akcję i licząc na tanią decyzję na river? A może wróćmy jeszcze do samego flopa i zdecydujmy się poszukać więcej value, od razu przebijając pierwotny donkbet?
Jak zwykle daj znać w komentarzu, którą linię preferujesz. Wesołych Świąt i niech twoje bałwanki nie roztopią się na żadnym boardzie!

Wyniki poprzedniej ankiety
Ostatnio zastanawialiśmy się, czy możliwe jest wyciągnięcie value na bardzo groźnie wyglądającym boardzie. Pomogło nam w tym ponad 400 ochotników. Do wyboru były tylko dwie opcje, a większość z was opowiedziała się za tym, co zrobił hero, czyli ograniczeniem się do sprawdzenia betu na river, po wcześniejszym skipnięciu c-beta na turnie. Ta linia sama w sobie jest poprawna, ale można było lepiej zagrać tę rękę na turnie.
Okazuje się, że wciąż było tam value. Przeciwnik loose-passive ma bardzo szeroki zasięg, a nasza ręka jest wystarczająco dobra, by betować co najmniej dwa streety. Jest to o tyle łatwe, że kiedy tylko rywal przebija nasz zakład, doskonale wiemy już, że jesteśmy z tyłu. Możemy wtedy solidnie spasować, mając świadomość, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, by wyciągnąć maksymalne value. Na river można też zagrać bet/fold, w przypadku gdyby spadł tam blank.
W rzeczywistości hero check/callował duży bet na river tylko po to, by zobaczyć, że przeciwnik polepszył się na ostatnim streecie ze swoim JT.

