Zaktualizowano 03 mar 26 przez

"Jest coś cool w byciu dobrym w pokera"

Słowami Matta Damona zaczynamy dzisiejszy wywiad z użytkownikiem tygodnia. Nieprzypadkowo zresztą...

użytkownik tygodnia

kylsonn1 to wierny gracz wielostołowych Sit & Go. Niskie wpisowe i kapitał startowy po pewnym czasie zamienił na grę w turniejach 180-osobowych, gdzie notował niemałe sukcesy.

Dodany do grupy najlepszych polskich grinderów tych turniejów, na forum szerzej dał o sobie znać dopiero poprzez udany staking, który w tym momencie znajduje się o 8200 $ na plusie - a to jeszcze nie koniec pościgu po pięciocyfrową wypłatę.

Wszystko to mogło inaczej wyglądać, gdyby pewnego wieczoru jeden ze znajomych w akademiku nie wyjął talii kart jako uzupełnienie do codziennego piwka. Przypadek związał naszego bohatera z pokerem, a jeśli jest się w czymś dobrym, to żal szukać szczęścia gdzie indziej.

Zapraszamy do wywiadu z naszym użytkownikiem tygodnia, a w nim nie tylko o sprawach pokerowych, ale również przemyśleniach życiowych. Bo balans nie jest jedynie potrzebny przy stołach:

PokerStrategy.com: Witam i na samym początku muszę stwierdzić, że wynik w Twoim stakingu jest niesamowity. Wysoki profit, wysokie ROI - czego trzeba chcieć więcej? Chyba tylko szkoda, że cała kwota nie trafi do Twojej kieszeni?

kylsonn1: Cześć wszystkim, no na początek muszę przyznać, że mi bardzo miło, że w ogóle mój wynik został zauważony i doceniony. Na pewno jestem teraz w trakcie turbo heatera i podchodzę do tego trochę sceptycznie, bo wiadomo, że w longrunie utrzymywanie 40-50% ROI na tych stawkach jest mało prawdopodobne. To, że cała kwota nie trafi do mnie, nie jest do końca ważne, spoko być docenianym i 14 łapek w górę przy moim temacie railingowym zawsze cieszy moje oko. Nawet moja część, przeliczając na złotówki, daje całkiem przyjemną miesięczną pensję 😉

kyls1
Zakładamy, że następny staking
sprzeda się dużo szybciej

PokerStrategy.com: Pierwsza taka pensja w Twojej pokerowej karierze?

kylsonn1: Tak, do tej pory grałem te same turnieje za 2,5 $ i wygranie 3k $ w miesiącu na tych stawkach jest osiągalne, ale wymaga chyba stania się no-lifem i siedzenia całymi dniami przy grindzie, a ja lubię czasami gdzieś wyskoczyć.

PokerStrategy.com: To oznacza, że nie poświęcasz całego czasu na pokera, lubisz zachować balans?

kylsonn1: Zdecydowanie, balans jest niezbędny, żeby nie zwariować 😉 Lubię wyskoczyć do kina, akurat niedługo Oscary i sobie robię review przed ceremonią. Niedawno też mój rumejt miał urodziny, we wtorek przyleciał jeden z moich najlepszych ludzi z USA i trzeba go było odpowiednio przywitać, stąd brak postów w temacie railingowym, nie siadam do grindu, jak nie mogę się do końca skupić 😉

PokerStrategy.com: Pisałeś, że grałeś wcześniej turnieje 2,5 $. Ten staking pozwolił Ci wejść wyżej? Zdobywasz w taki sposób doświadczenie?

kylsonn1: Na pewno na wyższych stawkach lepsi gracze stawiają nas częściej w niewygodnych sytuacjach, co uczy czegoś nowego. Nie brakuje oczywiście graczy tragicznych/rekreacyjnych/fiszów, paradoksalnie ja uważam, że jest ich więcej na 15 $ niż na 8 $ 🙂 Granie sesji, której buy-in osiąga 900 $ sprawia, że na pewno jesteś bardziej skupiony.

PokerStrategy.com: Ja sam należę do osób, które lubią wspominać czasy, które minęły. Ty też może patrzysz na swoją formę pokerową sprzed 2-3 lat, gdy dopiero zaczynałeś?

kylsonn1: Pierwszy raz w pokera zagrałem w akademiku ze znajomymi z piętra i spodobało mi się to na tyle, że założyłem konto na FTP i tam grałem jakieś turnieje, chyba 27-osobowe... Nieważne, byłem jednym z tych tragicznych graczy 😉 FTP zamknęli, więc założyłem konto na PokerStars i do dzisiaj gram tylko na tym sofcie.

PokerStrategy.com: Obyło się bez skoków w bok? Trzymałeś się ciągle wielostolikowych Sit & Go?

kylsonn1: Wtedy traktowałem grę w pokera jako fun, zarejestrowałem się na PokerStrategy.com i podziwiałem wyniki niektórych użytkowników, co motywowało mnie do tego, żeby stawać się lepszym. Wiadomo, że czasami sobie wchodziłem na jakieś kesze czy turnieje, ale raczej zawsze byłem nad kreską.

PokerStrategy.com: Wierny do końca 🙂 Nie żałujesz czasu spędzonego przy pokerze?

kylsonn1: Zdecydowanie nie, poker sprawia, że mam coś swojego, coś w czym uważam, że jestem dobry. Jak to powiedział Matt Damon w "Roundersach" - "there is something cool about being good at poker". Miał rację, przedwczoraj gadałem ze znajomym i powiedziałem mu, że gram sobie w pokera z dobrymi wynikami i gadaliśmy o tym przez długi czas, co mega mnie cieszy, bo wywarło to na nim wrażenie. Są też znajomi, którzy nie do końca to akceptują, ale to wszystko przez to, że są pokoleniem "Wielkiego Szu" z klapkami na oczach.

kyls2
Pierwsze miejsce w leaderboardzie
(w tym miesiącu)

PokerStrategy.com: Sam starasz się tłumaczyć ludziom, czym jest poker, czy najczęściej nie dzielisz się informacjami o swojej profesji?

kylsonn1: Przestałem już to tłumaczyć, bo rzadziej mi się udawało. Od niedawna mówię: "Prowadzę własny biznes" 😉

PokerStrategy.com: Liczysz, że będziesz jeszcze długo siedział w "pokerowym biznesie"?

kylsonn1: Nie myślę o tym na razie, dobrze mi z tym, ale pewnie warto mieć jakiś backup. Moim celem w tym roku jest zbudowanie rolla na MTT i pojawianie się w cotygodniowym zestawieniu sukcesów użytkowników PokerStrategy.com 😉 W tym roku natomiast sity 15 $ + 3 $ R i hard grind.

PokerStrategy.com: Są to Twoje główne cele na 2013 rok? Może posiadasz jakieś prywatne założenia, co się stanie przez następne 11 miesięcy?

kylsonn1: Prywatne? Muszę zrzucić 10 kg, miałem niedawno pewne problemy zdrowotne, przez które musiałem leżeć długo i urósł sagan 😉 Wczoraj na kanale skype'a z graczami, którzy też głównie grindują 180-many turbo (vamos agromałpki!), gadaliśmy trochę o życiu i fajnie byłoby znaleźć jak najszybciej taką drugą osobę, która by mnie uzupełniła. Zbyt prywatnie? 🙂

PokerStrategy.com: Na pewno nie zbyt prywatnie 🙂 Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach, zapewne za kilka miesięcy ponownie porozmawiamy i miejmy nadzieję, że ten cel na rok 2013 zostanie już skreślony. Dzięki za rozmowę, chciałbyś na końcu kogoś pozdrowić?

kylsonn1: Dzięki, na pewno pozdrawiam agromałpy, bo to dzięki nim tu jestem i czuje edge na 180-manach. Pozdrawiam też znajomych, którzy zaraz dostaną linka na mojej ścianie, pochwalić przecież się trzeba 😉 A użytkownikom PokerStrategy.com powodzenia przy stołach w swoich odmianach, vamos!

//