Jak podchodzić do turniejowych downswingów?
Dara O'Kearney pomaga pogodzić się z rzeczywistością, w której wszyscy częściej przegrywają, niż wygrywają.

Najtrudniejszą częścią pokera bez wątpienia są downswingi. W tej grze możemy robić wszystko dobrze, a mimo to przegrywać.
Pod tym względem turnieje są jeszcze trudniejsze niż gry cashowe. W turniejach większość graczy ma dwa razy więcej dni przegranych niż dni na plusie. W przypadku gier cashowych jest odwrotnie.
Zasadniczo jesteśmy (prawie) zawsze na downswingu.
Ludzie nie są stworzeni do znoszenia rzeczywistości, w której doświadczają dwa razy więcej nieprzyjemnych chwil niż przyjemnych. Kluczem jest znalezienie sposobów na oddzielenie emocji i uczuć od wyników.
Radzenie sobie z downswingami polega na znalezieniu równowagi pomiędzy rozpoznawaniem wariancji w pokerze, ale nie skupianiu się na niej. Jeśli skupimy się na wariancji, zaczniemy dostrzegać wzorce, których tam nie ma, i będzie to miało wpływ na naszą grę – niezależnie od tego, czy jest to dobra, czy zła wariancja.
Stały zjazd w dół

Nie różnię się pod tym względem od nikogo innego. Kiedy słabo mi idzie i dostaję AA przeciwko KK, spodziewam się, że K spadnie na flopie. Kiedy dobrze mi idzie i jestem tym z KK, optymistycznie podchodzę do wizji połamania AA.
Aby wygrywać w turniejach, musimy podejmować dobre decyzje, ale w pojedynczym turnieju potrzebujemy nieustannej przychylności kart.
Lubię podawać taką analogię: co by było, gdybyś mógł zagrać w grę, w której rzucasz monetą i jeśli wygrasz dziesięć razy z rzędu, otrzymasz nagrodę w postaci 2000x stawka? Jest to opłacalne przedsięwzięcie (szansa na wygranie dziesięciu rzutów wynosi 1023/1), ale osiągnięcie tego będzie frustrującym doświadczeniem.
To wszystko, co można zrobić - zadanie polega na podejmowaniu dobrych, długoterminowych decyzji i czekaniu, aż zostaną nagrodzone.
Do tego czasu pamiętajcie, że prawie cały czas wszyscy jesteśmy na fali w dół. Nie jesteście sami.
Możesz otrzymać darmowy ebook Dary o efektywnej nauce pokera, jeśli dołączysz do jego newslettera.