Jak Bubble Protection zmienia nasz zakres na bubble?
Bubble skończyło się dla ciebie, ale nie dla wszystkich innych. W jaki sposób skonstruować wtedy zakres sprawdzenia? A co, jeśli jest to PKO...?
Jako że Dara O'Kearney dłużej zabawił na WSOP, poprosił mnie, bym to ja przeanalizował rozdanie GGPoker Pro Kevina Martina z turnieju PKO. Dziwnych czasów dożyliśmy, że to ja robię wyliczenia dla graczy tego kalibru.
Spot jest bardzo niecodzienny, bo to bubble turnieju PKO. Kevin kryje short stacka, który wszedł all-in, mając 3,5x startowego bounty. Z drugiej strony, gracz, który podbił z UTG, kryje Kevina, a decyzję do podjęcia ma jeszcze Big Blind. Kolejną interesującą rzeczą jest to, że Kevin ma Bubble Protection, jedną z funkcji udostępnionych przez GGPoker, dzięki której buy-in jest zwracany, kiedy odpadnie się dokładnie na bubble.
@daraokearney range for this spot?
11 pay and we have bubble insurance. pic.twitter.com/2mkkhmchmn
— Kevin Martin (@KevinRobMartin) November 18, 2021
To Bubble Protection sprawia, że ten spot bardzo trudno rozwiązać. Zakres Kevina na bubble normalnie będzie bardzo tight, ale w tym przypadku bubble już się dla niego skończyło, co powinno ten zakres poszerzyć. Nie wiemy jednak, kto jeszcze posiada Bubble Protection, musimy bezpiecznie założyć, że większość go nie posiada, w związku z czym musimy dać short stackowi węższy zakres, do którego następnie trzeba się dostosować.
Bez Bubble Protection na bubble, zakres Kevina powinien wyglądać następująco według ICMIZER 3:

Dużo szerzej niż na normalnym bubble, ponieważ bounty, które może potencjalnie wygrać, jest warte więcej niż mincash. Co więcej, jeśli do akcji włączy się trzecia osoba, to Kevin ma dużą szansę, że nie odpadnie. Stanie się to tylko w przypadku, gdy short stack będzie miał najlepszą rękę, a otwierający z UTG drugą najlepszą.
By uwzględnić Bubble Protection, oszacowałem zakres short stacka w ten sposób:

Jest bardzo tight, aczkolwiek nieco szerszy niż na normalnym bubble, ponieważ spodziewamy się szerszych zakresów sprawdzenia.
Później dokonałem wyliczeń ponownie, ale dodałem jedno dodatkowe miejsce płatne w postaci buy-ina, by oddać w jakiś sposób zakończenie bubble. Zakres short stacka jest taki sam, jak powyżej. Kevin powinien w takiej sytuacji sprawdzać z takim zakresem:

Dużo szerszy, bo można sprawdzać z każdą parą, dowolnym suited asem i wieloma suited broadway'ami. Nic dziwnego, że Kevin tak bardzo chciał znaleźć rozwiązanie dla tego rozdania. W trakcie rozgrywki trzymał KJo, czyli rękę, która jest w tym spocie dokładnie break even.
To było małe MTT, tylko 77 graczy, więc jest spora szansa, że wszyscy inni również posiadali Bubble Protection. Z ciekawości przeprowadziłem więc kolejne wyliczenia, tym razem z nowym zakresem short stacka. Wychodzi na to, że wrzuca on tylko niewiele szerzej: 77+, AJs+, AQo+.
W takiej sytuacji Kevin może już sprawdzać niezwykle szeroko, z praktycznie wszystkimi grywalnymi rękami:

Mimo że bubble dla Kevina właściwie się skończyło, warto zwrócić uwagę, jak dużo szerzej może sprawdzać, gdy dodamy short stackowi tylko kilka kombinacji. Teraz może sprawdzać ze wszystkimi broadway'ami, chociaż short stack wrzuca tylko kilka rąk więcej. Warto też we wszystkich przykładach zwrócić uwage na to, jak bardzo suited broadway'e zyskują na wartości, kiedy potencjalnie może dojść do multiway'a.
W tym rozdaniu jest bardzo wiele "czy" i "ale", które ponownie mogą diametralnie zmienić zakresy. To pokazuje, jak skomplikowany jest każdy spot w PKO, ponieważ jest tak wiele czynników, które mogą zacieśniać lub poszerzać nasz zakres. Dorzućmy do tego informację, że niektórzy gracze mają Bubble Protection, ale nie wiadomo którzy, a wyjdzie nam, że PKO jest formatem, który prawdopodobnie nigdy nie zostanie w pełni rozwiązany.
Wasze przemyślenia odnośnie tego rozdania?