Forum wrze - najciekawsze tematy tygodnia
Są wśród nas zarówno skromni ciułacze centów, jak i grinderzy niebotycznych stawek. Wszyscy razem tworzymy jedną społeczność, której aktywność wyraża forum PokerStrategy.com. W tym cotygodniowym newsie przedstawiać będziemy najciekawsze, naszym zdaniem, tematy tygodnia.
Zapraszamy na przegląd forumowych must-read:
- Jak stiltować fisha? - atalol

Można osiągnąć powyższe kupując swojemu oponentowi wirtualny soczek z pomarańczy, choć po mojemu Atalol nie musiał robić absolutnie nic poza wygraniem rozdania - gość był już "done" chwilę później. Ale właściwie czy warto rozpraszać się czatem i rozgrywać psychologiczne gierki z lamusami z drugiej półkuli? Może najlepszą receptą na zbicie gościa z pantałyku jest nasza dobra gra okraszona okazjonalnym suckoutem? Notabene słyszałem kiedyś o graczu, który na podstawie nicków rywali odnajdywał ich dane osobowe i z facebooka spisywał imiona ich sióstr i sympatii. Dopowiedzcie sobie resztę - "Watch your sweet, blonde Kathy" blokowało klawiatury skuteczniej niż "Polski (214)".
- Organizacja gry a rodzina - by kukrzyl
Założycielu tematu - znam twój ból i łączę się w nim z tobą. Profesjonalna kariera gracza MTT i małżeństwo z dwójką dzieci mają ze sobą tyle wspólnego, co AceBestini i bransoletki WCOOP - niestety zupełnie nic. A jeśli udaje ci się grać turki będąc żonatym - zaprawdę powiadam: nie znasz dnia ani godziny, kiedy "ujrzysz gwiazdę, która z nieba spadnie na ziemię (...) i otworzy studnię Czeluści, a dym się uniesie ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmi się słońce i powietrze" (Ap 9, 1-2). Po wtóre: żona =/= narzeczona, bo w przypadku tej pierwszej prezent z okazji debiutanckiej pokerowej wygranej przetrzepie następnie wam sakwę, i to niestety nie w przenośni. Tym zaś, którzy złorzeczą na życie w rodzinie i chełpią się wolnością, w przeciągu lat dwudziestu korzeń zwiędnie i oczy zajdą bydlęcym białkiem. A jeśli już naprawdę chcecie spróbować przekonać żonę do całonocnych sesji - seks w przerwach zawsze spoko. Pokażcie jej, ile można zrobić w pięć minut!
- 3bet range NL SH - by arekpox
Na unka właśnie bardzo ciężko kombinować. Zresztą nawet gdy zna się towarzystwo, z 3betami bywa niebezpieczniej niż ze skazanym za gwałty w pustej celi. W Czernikowie na 3bet jeszcze znaleźliby się chętni, ale nie ma komu otworzyć - luźne towarzystwo i na 12x sprawdza w sile pięciu chłopa: ten pod seta, ten "bo suited", ten "bo dwie wysokie", a tamten "bo jak oni sprawdzili to pewnie coś mają i z takim g...nem nikt by nie wchodził, wobec czego mam żywe karty". I na flopie każdy głupi, i czeka się do rivera, po czym okazuje się, że ten z g...nem slowplayował nutsy. Z "Bestini's Room" i Phil Ivey wyszedłby w kaftanie...
Achtung, achtung! Niecały miesiąc pozostał już do berlińskiego spotkania, wybija więc ostatni dzwonek na podjęcie decyzji. Może w końcu nadszedł czas, by wywietrzyć grinderski pokój i zagrać squeeze schnappsem przy niemieckim barze? Pamiętajcie, że możecie zabrać ze sobą drugą połówkę, chociaż po co wypychać walizę - alkoholu z pewnością tam nie zabraknie. Odliczanie do pokerowego Berlinale czas zacząć!
A jakie, według was, są najciekawsze tematy tygodnia?
by acebestini