Efekt zderzenia
Dara O'Kearney twierdzi, że gdy ICM jest ekstremalny, często lepiej jest nie przeszkadzać i pozwolić dwóm stackom zderzyć się ze sobą.

Często satelity kończą się w momencie, gdy jeden z graczy dosłownie „wyblinduje się”. Pasuje każdą rękę, licząc na to, że przetrwa dłużej niż ktoś inny, i schodzi do 1bb, zanim odpadnie, gdy musi opłacić blindy.
Wbrew pozorom czasami jest to poprawna strategia.
Często słyszę więc pytanie, czy warto limpować, aby wyeliminować mikro stacka, gdy blindy wymuszają na nim all-in?
Odpowiedź brzmi: nie tak często, jak mogłoby się wydawać.
Dlaczego limp przeciwko mikro stackom się nie opłaca

Solvery zwykle unikają tego zagrania bez bardzo silnych rąk, takich jak 77+ AQ+. Albo znacznie szerzej, jeśli jesteś na SB i musisz tylko dołożyć.
Po pierwsze, to kiepski pomysł, jeśli sam jesteś w jakikolwiek sposób zagrożony. Powinieneś mieć żetony na zbyciu.
Po drugie, jeśli istnieje szansa, że inny gracz wejdzie nad tobą all-inem, niezależnie czy z powodu dobrej ręki, czy po prostu dlatego, że ma chip lead i robi to ze złośliwości. Chcesz uniknąć takiej sytuacji.
Jeśli limpniesz, może to też zniechęcić innego gracza do VPIPowania z mocniejszą ręką, ponieważ będzie się ciebie obawiał.
Główny powód jest jednak taki, że będzie katastrofą, jeśli mikro stack potroi lub poczworzy swój stack. Wraca do gry i bubble znacząco się wydłuża.
To zjawisko nazywa się Efektem Kolizji - pasywne spasowanie jest lepsze, jeśli zwiększa szansę, że inni gracze zderzą się ze sobą.
Pozwól, by ktoś inny odwalił brudną robotę i ogranicz potencjalny zysk mikro stacka.
Możesz pobrać darmowy ebook Dary o efektywnej nauce pokera, dołączając do jego newslettera.