Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Czy Bet & Go to game changer?

Nowa hybryda zakładów sportowych i pokera może zmienić sposób postrzegania naszej gry przez rekreacyjnych graczy.





bet go
Bet & Go

Dużo można mówić na temat GGPoker, ale nie bez powodu są oni aktualnie liderem rynku. Regularnie wprowadzają nowe i innowacyjne formaty, jak Bet & Go, które ostatnio pojawiło się w kliencie.

To turnieje połączone z wydarzeniami sportowymi, które wprowadzono specjalnie na Mistrzostwa Świata. Wkupując się wybierasz drużynę, która według ciebie zwycięży, dostając przy tym zniżkę na buy-in, zależną od kursów na jej zwycięstwo. 

Na przykład w turnieju Bet & Go za 10 $ Maroko vs. Chorwacja, przed meczem mogłeś wkupić się za 3,25 $, jeśli wspierałeś Maroko, lub za 5,75 $, jeśli byłeś za Chorwacją. Zniżka zmienia się w trakcie meczu w zależności od wyniku i kursów. Wpisowe po zakończeniu spotkania wynosi 10 $. 

I tu jest pies pogrzebany. Jeśli twoja drużyna przegra, zostajesz wyeliminowany z turnieju. Możesz być chip leaderem, ale jeśli twój faworyt przegra - odpadasz. Możesz z short stacka w moment stać się big stackiem, ponieważ postawiłeś na underdoga. Po zakończeniu możesz wziąć re-entry za pełny buy-in. 

Połowa fieldu odpada automatycznie

Jest to w zasadzie genialny pomysł na turniej. Rekreacyjni gracze lubią oglądać wydarzenia sportowe, grając jednocześnie w pokera, a to jest najlepsze podejście do połączenia obu tych aktywości, jakie widziałem. W zasadzie to w pokerowej rozgrywce obstawiasz wynik zdarzenia. Jeśli ktoś podchodzi do pokera poważnie, to zwykle gra tak wiele stołów, że nie jest w stanie już skupić się na czymkolwiek innym, ale rekreacyjny gracz lubi sobie klikać i jednocześnie oglądać TV. 

Naprawdę ekscytujące jest to, że w jednej chwili wyeliminowana może zostać ogromna część fieldu. W meczu piłkarskim, w którym do końca wynik jest na styku, emocje z transmisji przenoszą się na rozgrywkę pokerową. Pojawia się też ciekawy element strategii. Jeśli twoja drużyna przegrywa, możesz równie dobrze zaszaleć i grać jak maniak, natomiast jeśli twoja drużyna prowadzi, lepiej jest grać bardziej ostrożnie. Jeśli twoja drużyna prowadzi z bardzo dużą przewagą, możesz spodziewać się bardzo luźnej akcji, ponieważ zwolennicy rywali będą wchodzili all-in z czymkolwiek. 

Osobiście wolałby zrezygnować z opcji re-entry po zakończeniu meczu. Według mnie dużo ciekawsze byłoby, gdyby turniej kończył się nagle w przypadku gigantycznej sensacji. Jeśli byłbyś jednym z tych nieiwelu graczy, którzy postawiliby na Arabię Saudyjską w meczu z Argentyną, to znikąd w moment mógłbyś się znaleźć nie tylko w kasie, ale może i nawet na stole finałowym. 

Czy poźna rejestracja wciąż jest profitowa?

bet go
Wielka niespodzianka miałaby ogromne implikacje strategiczne

Podoba mi się z drugiej strony obniżony buy-in dla wczesnej rejestracji. Jest to dobry sposób na wyrównanie znaczącej przewagi, jaką poważni gracze wypracowują sobie, wkupując się do turnieju maksymanie późno. 

Wyobrażam sobie, że byłyby sytuacje, w których profitowa byłaby rejestracja po meczu. Szczególni w przypadku zwycięstwa znacznego underdoga, która niosłoby za sobą wykoszenie większości fieldu. Wtedy istnieje szansa na wejście z późnej rejestracji blisko miejsc płatnych. W przypadku overlay'a byłoby to jeszcze bardziej profitowe. 

Pierwszy turniej Bet & Go przyciągnął oszałamiające 17 561 uczestników, a ja uważam, że format ten może zostać z nami na dłużej. Nie dla każdego meczu, ale dla ważnych wydarzeń sportowych, jak główne mecze Premier League, Champions League, walki bokserskie, UFC, tenis itp. Mimo że większość roomów daje w jakiś sposób możliwość obstawiania wydarzeń sportowych, poker nie zrobił wystarczająco dużo, by przyciągnąć do siebie miłośników zakładów. Bet & Go może być zupełnie nowym sposobem na emocjonowanie się meczem i jednoczesne granie w pokera.

Graliście w Bet & Go? Dajcie znać w komentarzu: