Chester20o: "wolność jest największą wartością pokera"
W dzisiejszym wywiadzie przypominamy sobie o człowieku, którego bardzo dobrze znacie. Chester20o jest z nami od ponad trzech lat, a w pokera zaczął grać, gdy odkrył, że nie tylko może na nim zarabiać dobre pieniądze, ale jednocześnie otrzymuje wolność, której bardzo w tamtym momencie potrzebował.
![]() |
|
chester20o jest już stałym bywalcem naszej sekcji Super Blogów. Zaczynał karierę jako grinder SnG i to właśnie z nich przeniósł się na MTT. Turnieje wielostołowe były mu zawsze pisane, a ciężką pracą stara się wejść na 100-dolarowe buy-iny.
"Różnorodność struktur turniejów, gra na deepie i wysokie wygrane jest tym, co mnie przyciąga do MTT", zaznaczył w rozmowie z nami.
Po dosyć suchym okresie szczęście zaczyna do niego powracać. W tamtym tygodniu zgarnął 5072,91 $ za pierwsze miejsce w 25-dolarowym turnieju Hyper-Turbo, a tuż przed tym wywiadem dołożył jeszcze drugie miejsce i 3600 $, tym razem w strukturze Turbo z 27 $ wpisowego.
Poznajcie naszego użytkownika tygodnia, który równie dobrze radzi sobie z obroną blindów, co z obroną przed napastnikami w prawdziwym życiu.
PokerStrategy.com: Po Twoim nicku na forum można wnioskować, że jesteś z nami od dwudziestego roku życia. Jak w tamtym momencie spoglądałeś na pokera?
chester20o: Tak, to już 4 lata odkąd zaczęła się moja przygoda z pokerem. Na początku była to zajawka. Zobaczyłem w TV reklamę Pokerstars i postanowiłem spróbować. Grałem na play money i freerolle, z których później zbudowałem pierwszego rolla. Dopiero po jakimś czasie wpadłem na PokerStrategy.com i wykorzystując kapitał startowy, zacząłem grać już nieco bardziej na poważnie, przykładając uwagę do nauki. Wtedy była to już pasja. Widziałem się w tym i przede wszystkim gra sprawiała mi przyjemność.
PokerStrategy.com: Na Twoim blogu czytałem, że z powodu pewnego incydentu w pracy zdecydowałeś się na poważnie zająć pokerem.
chester20o: W pewnym momencie, gdy zrobiłem już parę tysięcy z początkowych 50$ i gdzieś tam dostrzegłem możliwość gry "4livin", los postawił mnie przed wyborem. Albo godzić się na coraz większe wymagania mojego pracodawcy, który i tak de facto doił mnie jak krowę, albo odejść i poszukać innej pracy. Postawiłem wszystko na jedną kartę i postanowiłem, że uczynię z mojej pasji również źródło dochodu.
PokerStrategy.com: Jak na to patrzysz dzisiaj, była to dobra decyzja?
chester20o: Ryzykowna, ale na pewno było warto. Nie jestem w stanie powiedzieć w 100%, czy dobra, bo nie wiem, gdzie mnie ona zaprowadzi, ale na pewno nie żałuję. Dzięki pokerowi jestem wolny i robię w życiu to, co lubię.
PokerStrategy.com: Ike Haxton ostatnio powiedział dla PokerStrategy.com, że poker pozwala mu wyjechać na kilka miesięcy i nie martwić się o niezadowolenie swojego "szefa". Czym jest dla Ciebie wspomniana wyżej wolność?
chester20o: Właśnie tym samym. Wolność jest największą wartością, za jaką cenię pokera i rekompensuje wszystkie inne jego wady, takie jak obciążenie psychiczne czy nieregularne dochody. Poker pozwala mi żyć własnym rytmem, być sam sobie szefem i realizować inne pasje. Na półroczne wakacje co prawda jeszcze nie mogę sobie pozwolić, ale i to z czasem przyjdzie 🙂
PokerStrategy.com: Ostatnio wygrałeś 5000 $ w turnieju hyper-turbo za 25 $. Był to normalny dzień wypłaty, zdarzały Ci się większe wyniki?
chester20o: Był to dzień, na jaki czekałem od bardzo dawna, jako że zmagałem się ostatnio z poważnym swingiem. Niemniej jednak cieszę się, że wreszcie nadszedł. Co do wygranych to mam już na koncie kilka podobnych wyników. Moja życiówka to 14k $ wygrane w pierwszym Hotterze za 11 $, aczkolwiek wierzę, że najlepsze jeszcze przede mną.
PokerStrategy.com: Takie są chyba uroki MTT? Nie przeszkadza Ci to? Mindset jest wystarczająco silny?
chester20o: Wariancja jest niewątpliwie jedną z cięższych do przetrawienia rzeczy, jeśli chodzi o MTT. Ja przez te lata już swoje z pokerem przeżyłem. Los mnie nigdy jakoś specjalnie nie rozpieszczał. Jeszcze na FTP miewałem wielkie swingi i nie jest to dla mnie nic nowego. Po prostu pogodziłem się z tym. Na pewno trzeba mieć mocne nerwy. Prowadząc bloga, mogłem się przekonać, że niektórzy ludzie nawet nie wyobrażają sobie, jak można zachować spokój w sytuacji, która mnie spotkała.
PokerStrategy.com: Jakie masz plany na najbliższe miesiące? Jak chciałbyś, żeby Twoja przyszłość wyglądała?
chester20o: Przede wszystkim chciałbym się wreszcie usadowić na stałe na stawkach przynajmniej do 100$. Uważam, że skilla mam spokojnie, a rozliczne przypadki losowe i nie tylko powodowały, że roll zazwyczaj na to nie pozwalał. Niedzielny ship traktuję jako pierwszy krok ku temu. Zresztą udało się już nawet wykonać drugi, bo we wtorek shipnąłem kolejne 3,6k $ za 2-gie miejsce w turbosie 27$. Listopadowy powrót FTP również znacznie mi w tym pomoże, bo czeka tam na mnie kolejnych parę tysięcy dolarów, które już niedługo zasilą rolla. Druga sprawa to strzelenie jakiejś sześciocyfrówki w Majorsie, no i dobre życie:)
Jeśli chodzi o plany pozapokerowe, to w przyszłości chcę zostać instruktorem krav-magi, która jest obecnie moją drugą pasją. Tak się składa, że dzisiaj zdaję na czwarty stopień uczniowski po dwóch latach treningu. O ile ominą mnie kontuzje, to za 1,5-2 lata planuję zdawać już na stopnie instruktorskie. Także za 3 lata mam nadzieję być już młodszym instruktorem KMG.
PokerStrategy.com: Wchodzisz po stopniach, by zdobyć możliwość nauczania innych czy dla własnej satysfakcji?
chester20o: Przede wszystkim dla własnej satysfakcji, ale również dlatego że chcę w życiu robić to, co kocham, i pomagać innym. A będąc instruktorem KMG, mogę połączyć te dwie rzeczy.
PokerStrategy.com: Wracając do pokera - marzy Ci się dobre życie w Polsce czy myślisz o opuszczeniu naszego kraju?
chester20o: Dla mnie na chwilę obecną sprawa jest otwarta. Na pewno będę chciał zwiedzić trochę świata, bo dotychczas nie było okazji. Czy się gdzieś zatrzymam, to się okaże. Na chwilę obecną nic mnie z Polską na stałe nie wiąże. Jeżeli sytuacja w kraju będzie wymagać wyjazdu, na pewno poważnie rozważę taką opcję.
PokerStrategy.com: Co sądzisz o naszym prawie w tym momencie? Czy w razie legalizacji zostałbyś w kraju?
chester20o: Obecna sytuacja w kraju jest dla mnie dość wygodna. Żyjemy w szarej strefie, nie płacimy podatków, nikt nas nie ściga. Oczywiście, wszystko to jest dobre do czasu, ale na chwilę obecną mi to nie przeszkadza. Jeśli Polska zalegalizuje pokera w sposób sensowny, czyli nie odizoluje polskich graczy od reszty świata i wprowadzi podatek do zaakceptowania, to jak najbardziej z radością tu zostanę i będę dumnym pokerzystą.
PokerStrategy.com: Ostatnio dosyć często piszemy właśnie o sprawach tego typu: mówić czy nie mówić o grze w pokera. Ty sam jak do tego podchodzisz?
chester20o: Pytasz o to, czy zapytany, czym się zajmuję, odpowiadam wprost, że gram w pokera? Zależy, kto pyta. Jeśli pan władza, to na pewno nie. Natomiast wobec większości ludzi jestem szczery. Kiedyś mówiłem, że jestem inwestorem i tym podobne sprawy, ale stwierdziłem, że jeśli nie muszę kłamać dla własnego bezpieczeństwa, to po prostu nie będę tego robił. Dziewczyny na ogół dobrze to przyjmują. Przynajmniej mam filtr na te, które lubią ryzyko 🙂 Jeśli chodzi o rodzinę i znajomych, zawsze mówiłem o tym wprost. Zresztą nikt nigdy nie miał wpływu na tę decyzję, więc tak naprawdę nie obchodziło mnie, jak oni do tego podejdą. To jest moje życie i moja droga, którą wybrałem na własną odpowiedzialność.
PokerStrategy.com: Mam nadzieję, że Twoje życie dobrze się ułoży i porozmawiamy jeszcze w przyszłości. Dziękuję za Twój czas, chciałbyś na końcu kogoś pozdrowić?
chester20o: Dzięki również. Pozdrawiam mojego serdecznego przyjaciela, kochaną mordę i chlejusa, sickpastora 🙂 Trzymajcie się ciepło.
