Witam wszystkich, jestem Clark. Myślę, że jest to idealny moment w moim życiu na założenie bloga.
Potrzebuję kopa, motywacji, gdyż zasiedziałem się rok, z różnych powodów (głównie psychicznych) na tym samym levelu w kartach, życiu. Od 2 lat gram gry typu HUSNG, w formacie hyper turbo; jestem członkiem kartelu na stawkach 30$. 1,5 roku temu przeprowadziłem się z Łodzi do Wrocławia z kumplem z najwyższych stawek w tej samej odmianie. Odkąd zamieszkałem z iJustGamble udało mi się pod jego okiem wykręcić w tamtym roku ROI EV 5,5% co uważam za przyzwoity wynik na tych stawkach.
Niemniej jednak powinienem grać już wyżej, ale przespałem moment z bezpiecznym rollem, później powstał Cartel, miałem zawody sportowe, święta i jestem w tym samym miejscu co przed wakacjami. 2014 na szczęście nie był rokiem straconym i poprawiłem naprawdę wiele w sposobie życia, psychice, nałogach i umiejętnościach pokerowych (no może poza ostatnimi 2 miesiącami :P). Wiem jednak, że ten rok będzie mój pod każdym względem! A o to moje plany i cele na 2015:
Pokerowe
Podgonić rolla i przygotować się do ataku Cartelu 60$ i za ciosem 100$
zacząć intensywnie korzystać z pomocy serdecznych kolegów z wysokich stawek
nagrywać niewygodne sesje do analizy
jeden dzień w tygodniu poświęcić na analizę i wyrobić sobie więcej wyuczonych zagrań nawyków, co poprawi skilla i doprowadzi do zwiększenia ilości stołów
grać przynajmniej 100 godzin miesięcznie
Życiowe
Kontynuować dietę i nie podjadać nic poza Cateringiem dietetycznym
Siłownia 3x w tygodniu, 1,5 godziny! 2 miesiące ogólnorozwojówki za mną, nowy trening nabyty; motywacji i przyjemności z ćwiczenia więcej niż kiedykolwiek. Waga startowa 103kg
Wznowić dobre relacje z rodziną. Sprawić by znów byli ze mnie dumni
"Zatrudnić się" u znajomych w knajpie i zacząć opłacać ZUS
Wzbogacić relacje z najlepszym przyjacielem
przeczytać 5 książek
Jako Mistrz Polski 2014, w połowie lutego zacząć trenować i przygotować się do kwietnia najlepiej jak potrafię na Turniej Mistrzów w Turynie w sporcie który uprawiam.
Postaram się pisać co 2-3 sesje o pokerze, wizytach na siłowni, przygodach kulinarnych, moim kocie i zawodach sportowych.
P.S. Mogę się czasami wzorować wpisami serdecznego kolegi Bielanka, ale dokładnie we wszystkim, z czym uważam mam problem w życiu jest on perfekcjonistą. No może ja jestem przystojniejszy...








