Jak przystało na dzikozachodnie potyczki, siadłem do bitki w samo południe i los okazał się łaskawy.
Szkoda przegranego hu o 500, może następnym razem. Soft fieldzik w tym turnieju muszę przyznać.

Jak przystało na dzikozachodnie potyczki, siadłem do bitki w samo południe i los okazał się łaskawy.
Szkoda przegranego hu o 500, może następnym razem. Soft fieldzik w tym turnieju muszę przyznać.

Napisane przez rjablo
mniam mniam![]()
przyznaj się jakie sockouty sprzedałeś![]()
nic a nic nie suckoutowałem. Cały turniej:
