Powitać, pozdrowić, wyrazić respekt.
Sprawy wyglądają następująco, mam 30 wiosen, pochodzę z pięknego miasta nieopodal Zgierza w centrum polski zwanego Łodzią. Ostatnimi czasy, w związku z wypowiedzeniem mnie z pracy, spotkało mnie wiele szczęścia od życia w postaci masy czasu wolnego. W związku z powyższym postanowiłem usiąść i odbudować swój bankroll. Lubie posadzić swoja bezrobotna pupę na przepierdzianym krześle i odpalić sobie jakiegoś Sit & Go"a na micro staweczkach. Preferuje 6 stolikowce stoły, ot takie przyzwyczajenie.
Meritum, chęci i czas są, nawet szczypta umiejętności się znajdzie jednak z pełna pokora jestem gotów poddać sie treningowi guru, bo niebawem trzeba będzie tynk ze ścian spożywać i kranoweczka popijać