Początkowy był to blog na temat 45man ale wróciłem do cashówek. Także posty dotyczące HNL SH zaczynaja się tutaj
Spoiler
Część z was może mnie kojarzyć z wystawianych stejków MTT, natomiast dzisiaj przedstawiam się jako gracz 45man turbo w tej chwili limitów 1,5 i 3,5$.
Zakładam bloga, w którym będą pojawiać się zarówno aspekty pokerowe ( tzn. rozwój w grze 45man i przeskakiwanie na wyższe limity), jak również nie zabraknie motywów muzycznych, czy też luźnych przemyśleń. Mam nadzieję, że będziecie zainteresowani uczestnictwem w dyskusji. ♠_thumbsup:
Przygodę z 45man rozpocząłem w wakacje, wtedy też rozegrałem ich około 200 z profitem. ( baza danych z tamtego okresu niestety przepadła). Po wakacjach, postanowiłem grać MTT, które uwielbiam ♠_love:, ale wariancja w nich dała mi o sobie znać z całą mocą i w tej chwili mam zamiar grać sesję MTT jedynie w weekendy.
Powrót do 45 jest sprawą świeżą. Rozpocząłem grindowanie ich w ostatni poniedziałek :). Do tej pory rozegrałem 174 SnG i do końca miesiąca planuję zwiększyć tę liczbę do ponad 1000. :challenge
Ogólne cele pokerowe: grudzień granie jedynie 3,5$ styczeń/luty granie 3,5 i 7$ marzec/ kwiecień granie jedynie 7$ maj/ czerwiec sesja, egzaminy i inne pierdoły na uczelni w dalszym ciągu granie (lecz z mniejszym volume) 7$ do końca 2013 roku wyrobienie komfortowego rolla do grania 15$ chociaż nie wiem jaki tam jest trafic dokładnie, także nie wykluczam zarówno dorzucania 7$ jak i weekendowo 30$, a być może przerzucenia się na inne SnG.
Badugi nie jest jednak dla mnie :D, ale w Holdema i Omaszke mogę z wami grać all day, all night :pokerface:.
Co do 45man to miałem ostatnio mały downswing. Postanowiłem przyjrzeć się dokładnie mojej grze. Przejrzałem wrzucone rozdania na forum, zagłębiłem się trochę w SNG Wizardem i przede wszystkim wszystko to skonfrontowałem ze swoimi decydującymi rozdaniami. Jeden wniosek, pomimo moich stosunkowo tight statystyk wcale nie grałem tak tight jakby mogło się wydawać i szczególnie zbyt luźno callowałem pushe przeciwników.
Wprowadziłem zatem kilka zmian:
1. zmniejszyłem liczbę stołów z 18 do 10-12
2. zwiększyłem rozmiar stołów. Wcześniej grałem z najmniejszymi stołami ułożonymi obok siebie, teraz są one większe ustawione kaskadowo.
3. zmieniłem trochę taktykę na bardziej tight, co jak do tej pory doprowadziło do poprawy wyników.
Tradycyjnie od czwartku do niedzieli gram mniej także kolejny update wrzucę prawdopodobnie dopiero w poniedziałek.
Napisane przez Certh
Zależy na jakich stawkach, ale obecnie patrząc na regów, to na 3,5$+ 15% roi w longurnie jest miłe dla oka.
Powodzenia w grindzie i w prowadzeniu bloga, na pewno będę często tu wpadał - odmiana, która grasz jest mi dośc bliska.
Cieszy mnie Twoja obecność Często spotykamy się przy stołach, suckoutujemy i coolerujemy nawzajem
Tak jak obiecywałem wrzucam dzisiaj nowy wykresik. Dobrze byłoby gdyby takie wyniki utrzymały się przez dłuższy okres czasu.
W sumie były downswingi ( najdłuższy około 30 turków), były upswingi, jak również okresy umiarkowanego wzrostu więc easy :pokerface:.
Liczba turniejów: 306
Roi: 20,5%
Spoiler
Niedziela upłynęła pod znakiem MTT. Do północy myślałem, że będzie to najgorsza moja sesja ever. Zostały 2 turnieje, 5 cap i 8$ z 22,30 ( który bardzo lubię) no i skończyło się na 14 i 16 miejscu. Niedosyt pozostał ogromny, zwłaszcza, że 5 cap i 14 miejsce w nim było wynikiem błedu i wzięcia złego spota. :facepalm:. Akurat nie ważne, że pokazał tam monstera, ale generalnie nie był to opłacalny raczej push.
Spoiler
Poker Stars, $5 Buy-in (3,500/7,000 blinds, 875 ante) No Limit Hold'em Tournament, 7 Players Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.
Staty VPIP/PFR/AGR/3bet ale wszystko na małej próbce( 44 rozdań)
Co prawda SnG nie gram, ale czasem wpadnę popatrzeć jak Ci idzie a także skomentować jakieś handy z MTT jak coś wrzucisz
P.S. Którędy na gumbol w Omahe?
“...When I went to school, they asked me what I wanted to be when I grew up. I wrote down ‘happy’. They told me I didn’t understand the assignment, and I told them they didn’t understand life.” ― John Lennon
Witam, dawno tu nie zaglądałem... Także czas najwyższy na wpis. W ostatnim czasie potrzebowałem przerwy od gry. Słabsze wyniki w mtt oraz SnG sprawiły, że nie miałem ochoty na grę, za to miałem sporo czasu do zastanowienia się nad swoją "pokerową karierą" :).
Można powiedzieć, że wróciłem do swoich korzeni, tzn tak jak na początku mijającego roku rozpocząłem przygodę na poważnie z cashem tak, teraz po kilku miesiącach abstynencji powracam z całą mocą do tego typu gier w odmianie No Limit Holdem SH!
Postanowiłem rozpocząć kolejny etap ścieżki pokerowej od Nl5, przebić się szybko przez ten limit podobnie zrobić z nl10 i zbudować solidnego rolla na nl25, na którym zatrzymałem się w połowie roku.
Moim problemem jest przede wszystkim wielkość buy ina na nl 25( nie jest dla mnie do końca tym samym co buy in na nl10, muszę nad tym popracować) dlatego mówiąc solidny bankroll na tym limicie mam na myśli nawet 50BI+.
Tam chciałbym się chwilę zatrzymać, doszlifować grę i ruszać na podbój nl100/200.
Motywacja do dokształcania się jest wyjątkowo duża, wraz z kilkoma uczestnikami forum prowadzimy małą grupe learningową, która mam nadzieję będzie się stale rozwijać, pokonywać kolejne limity. Z kilku pierwszych dni "działalności' jestem na prawdę zadowolony, a jeszcze wiele planów przed nami!
Od razu mogę wrzucić dotychczasowe wyniki z nl5. W ciągu tych niecałych 12k rozdań zmieniłem kilka elementów swojej strategii i myślę, że przynosi to satysfakcjonujące rezultaty.
Spoiler
Na zakończenie świątecznie, ponieważ co raz bardziej czuję świąteczny klimat
P.S. proszę moderatorów o przeniesienie wątku do działu No-Limit.
Dawno znowu nie pisałem . W przerwie międzyświątecznej zacząłem delikatnie nl10 i z większą werwą kontynuuje w nowym roku. Jak do tej pory idzie zdecydowanie dobrze, mega komfortowo czuje się na tym limicie.
Nie gram jakoś wybitnie dużo bo do tej pory udało mi się zagrać jedynie 5,5k rozdań, ale strasznie wkręcił mi się serial American Horror Story :D.
W połowie miesiąca planuję przejść już na nl16 i jak najszybciej zrobić rolla na nl25. Trochę to może potrwać ze względu na sesję ale myślę, że w połowie lutego, może pod koniec, powinienem już być na nl25.
Co do samej gry to trochę zmienia mi się styl. Odszedłem od mega agro gry, jak było na początku, do nieco spokojniejszej. Tzn głównie mniej 3betów. Zwiększyło to dość sporo cold call gdzie dołożyłem sporo SC czasami one guperów. Ale zdecydowanie zmniejszył mi się Wtsd a na SD mam 59% wygranych więc myślę, że może to faktycznie na tych stawkach przynosić dobre rezultaty. Poza tym obecnie gram 12 stołów, żeby mieć okazję do łapania większej liczby rybek i mniejszego levelowania się z "regami".
Musze wspomnieć o odkryciu Bloga użytkownika krzyziu1. Mistrzowskie źródło wiedzy na temat NL SH :nh. Także polecam wszystkim!
Ostatnie 4 dni były dość leniwe pokerowo, a zacząłem od spadku formy spowodowanego głównie graniem w momencie, kiedy chyba jednak nie doszedłem do siebie po imprezie poprzedniego dnia :facepalm:. Tak więc musiałem odrabiać 4bi, które wtedy idiotycznie przegrałem...
Zauważyłem, że jestem co raz agresywniej atakowany przez regów, stąd moja adaptacja polega na tym, że zdecydowanie poszerzyłem swoje zakresy stakowania się z nimi.
Doszedłem do wniosku, że warto urozmaicić bloga, kilkoma rozdaniami, co jakiś czas. Zatem już teraz wdrożę to w życie. Testowałem trochę over bety for value. Tzn chodziło mi głównie o to czy opłaca się je zagrywać, czy zostają opłacone i jak odbierają je przeciwnicy. Może macie jakieś ciekawe spostrzeżenia odnośnie tego tematu. Zapraszam do dyskusji.
River: ($1.97) 2 (2 players)
BB checks, Hero bets $3.40, BB raises to $6.80, Hero raises to $11.44, BB calls $2.33 and is all-in
Results:
Spoiler
$20.23 pot ($0.91 rake)
Final Board: Q 7 Q 8 2
Hero showed 8 8 and lost (-$10.09 net)
BB showed Q 7 and won $19.32 ($9.23 net)
Rozdanie z fishem 80/20 po 70 rękach, którego widziałem w dziwnych akcjach.
Ale cóż myślę, że to po prostu cooler. Jedyne ręce, które mnie biją to QQ, Q7 i Q2 no i jesli jakimś cudem ma tę 8 to Q8. Akcję myślę, że mogę dostać od 77 Qx flushy.
Zatem daję mu mniej więcej taki zakres:
Equity Wygrana Podział
MP2 25.42% 25.42% 0.00% QQ, 77, AQs, KQs, QTs+, Q8s-Q7s, Q2s, AhKh, AhJh, KhJh, AQo, KQo, Q7o+, Q2o
MP3 74.58% 74.58% 0.00% 88
Jeśli utrzymam średni poziom z nl10, to za jakieś 2-3 dni pojawię się już na nl16. Nowy limit zaatakuje z 25 bi. Myślę, że tyle powinno wystarczyć. Zatrzymam się tam trochę dłużej niż na nl 10 (możliwe, że wystarczy 10 dni gry na nl10), ponieważ chcę przygotować solidniejszego rolla na nl25, którego nie przeszedłem pół roku temu :facepalm:.(30+bi). Będę tam stosował prawdopodobnie zasadę stop loss 5bi, odrabiał na nl16 i wracał. Chociaż mam nadzieję, że moja gra pozwoli mi na uniknięcie tego typu przygód.
Wykresik z ostatnich 4 dni wygląda tak:
Spoiler
Na koniec kawałek, który chodzi mi po głowie od kilku dni... :sdrink
Pozdro!
Unikaj takiego zwrotu, bo to w pewnym sensie świadczy o leaku mindsetowym Nie ma czegoś takiego jak odrabianie
A co do nutki - na dobrych słuchawkach/przy dobrym nagłośnieniu rozwala ona mózg
No i powodzenia wyżej ♠_thumbsup:
“...When I went to school, they asked me what I wanted to be when I grew up. I wrote down ‘happy’. They told me I didn’t understand the assignment, and I told them they didn’t understand life.” ― John Lennon