Przejdź do forum
Organizacja gry a r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Organizacja gry a rodzina

44 Posty
33 Użytkownicy
0 Reakcje
4,583 Wyświetlenia

Witam serdecznie

Pytanie i temat przede wszystkim do ludzi posiadających własną rodzinę czyli minimum żonę ;) Mam problem z organizowaniem czasu na grę... Widzę innych jak napie :spade: :spade: :spade: :spade: w ciągu całego tygodnia masę gier na stackingu itp, jak wy radzicie sobie z grą. Wiadomo codziennie do pracy a pograć się chce. Dla żony też trzeba poświęcić czas. Lubię grać mtt i jedyny czas kiedy mogę nastawić jakąś większą sesję to piątek wieczór lub sobota. Dzieciaków jeszcze nie mam, ale niech i młodzi ojcowie się wypowiedzą jak im idzie gra ? :D Oczywiście wiadomo jak w większości się kończy. Mała ilość gier i brak systematyczności powoduję że większość weekendów kończy się torbą... Ciągle próbuję sobie tłumaczyć że gram dla zabawy i granie kilku mtt jest tylko dla przyjemności i godzę się z bankrutem... Jak zorganizować prawidłowo grę. Jak wy radzicie sobie z brakiem czasu na mega grindowanie ? Wszelkie porady mile widziane bo jestem załamany. turnieju żadnego nie wygrałem więc nawet nie mam żonie jak wynagrodzić i udowodnić że poker to dobra sprawa :f_love:


Odpowiedz
Cytat
43 odpowiedzi
sz3sz
Dołączył: 20.04.2010
Elite Grinder

grasz rekreacyjnie i tyle

zauwaz ze wiekszosc osob wystawiajacych stakingi gra conajmniej polprofesjonalnie w pokera i to stanowi ich glowne zajecie w zyciu


Odpowiedz
Cytat
Mocnym
Dołączył: 24.04.2010
Oldschool Grinder

Zapomnij o profesjonalnej grze w MTT mając żonę i dziecko (dzieci).

Pozostaje Ci cash i wieczorny grind (o ile dzieci śpią).

Próbowałem podejść profesjonalnie do MTT ale mój grind 4 dni w tygodniu od 17:00 do 3-4 rano wytrzymałem przez miesiąc. Nie raz mała nie poszła spać, i grałem 12-16 turniejów z nią na rękach. Hardcore.

Nie da się być graczem pro MTT bo albo zawalisz poksa, albo rodzinę.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

akurat tutaj nie chodzi o to że chcę stacking czy tam profesjonalnie grać. W sumie zależy co komu oznacza profesjonalnie.. czy wygrywanie i mega grind czy po prostu nie gamblowanie. Zastanawiam się czy w przypadku prawidłowej gry w mtt mając do dyspozycji tylko kilka wieczorów w miesiącu jest szansa nie kończyć ciągle idąc spać nad ranem z humorem do dupy... A wiadomo rodziny nie zawalę przez poksa kasy przewalać też nie można bo czasem wyjdą wydatki rodzinne. Na szczęście problemu z przegrywaniem kasy której nie mogę ruszyć nie mam, ale szukam złoteog środka jak wygrać jakiś statek, ale czy on kiedyś kurde przypłynie przy takiej małej ilości grania :D


Odpowiedz
Cytat
narybek
Dołączył: 08.12.2011
Elite Grinder

Nie ma idealnego sposobu, w mtt masz taka wariancje ze przy rekreacyjnej grze nie mozesz oczekiwac shipa przez bardzo dlugi okres, jedyne co Ci moge polecic to grac na softach z mniejszym fieldem.
Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

aaa i jeszcze najważniejsze jak przekonać żonę do pokera :DD Jakieś magiczne sposoby ?


Odpowiedz
Cytat
MarioAK
Dołączył: 04.12.2007
PokerStrategist

Napisane przez Mocnym
Zapomnij o profesjonalnej grze w MTT mając żonę i dziecko (dzieci).

Pozostaje Ci cash i wieczorny grind (o ile dzieci śpią).

Próbowałem podejść profesjonalnie do MTT ale mój grind 4 dni w tygodniu od 17:00 do 3-4 rano wytrzymałem przez miesiąc. Nie raz mała nie poszła spać, i grałem 12-16 turniejów z nią na rękach. Hardcore.

Nie da się być graczem pro MTT bo albo zawalisz poksa, albo rodzinę.

+1. Mając rodzinę i jeszcze pracę jeżeli zagrasz jedną sesję w tygodniu mtt to i tak będzie dobrze. U mnie sesja zaczyna się ok 22 jak dziecko pójdzie spać i trwa do 1szej jak ja pójdę spać:)


Odpowiedz
Cytat
MarioAK
Dołączył: 04.12.2007
PokerStrategist

Napisane przez kukrzyl
aaa i jeszcze najważniejsze jak przekonać żonę do pokera :DD Jakieś magiczne sposoby ?

Kup jej cos za pierszą wygraną:P


Odpowiedz
Cytat
Czebix
Dołączył: 14.03.2010
PokerStrategist

3 godziny dziennie, 4 max to wszystko co można wygospodarować w tygodniu przy układzie gracz+praca+rodzina i musisz się z tym pogodzić. Tak więc zamiana MTT na SnG :f_thumbsup:. Pozostają jedynie weekendy dla większych turniejów. Można też zawsze zwolnić się z pracy, czego nie polecam _ugly:


Odpowiedz
Cytat
Woburn
Dołączył: 31.08.2011
PokerStrategist

oj witaj w klubie. U mnie stan na dzien dzisiejszy to Zona + Corka. Gram jak obie spia inaczej jest zgrzyt no i troche ratuja mnie delegacje gdzie moge pare wieczorow i nocek spedzic na grze. Ale i tak to nie zaspakaja checi. Ja przerzucilem sie z MTT na S'n'G. Gram pare 10os turnieji w tygodniu (jak sie uda) i czasem zdarzy sie jakis Freeroll dluzszy, ale ich jest 2-3 w miesiacu.
Jak zachecic? Nie wiem czy to mozliwe. Prezent bylby pomocny, ale trudno jest wygrac cos grajac sporadycznie. Ewentualnie w stoich statystykach zastap godzine - tygodniem, dzien - miesiacem itd.
Zycze powidzenia i napisz jak cos wymyslisz.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez MarioAK

Napisane przez kukrzyl
aaa i jeszcze najważniejsze jak przekonać żonę do pokera :DD Jakieś magiczne sposoby ?

Kup jej cos za pierszą wygraną:P

gorzej jak nic nie wygram będzie :facepalm: :facepalm:


Odpowiedz
Cytat
Franczo
Dołączył: 17.08.2009
PokerStrategist

zacznij grać Cash. Zaczynasz kiedy chcesz i kończysz kiedy chcesz.


Odpowiedz
Cytat
aenimka
Dołączył: 29.10.2011
PokerStrategist

gram sng, glownie jak ida spac. Do tego od czasu do czasu w weekend jak pojedzie gdzies z dzieciakami.


Odpowiedz
Cytat
piotrj
Dołączył: 31.03.2008
Elite Grinder

Napisane przez Czebix
3 godziny dziennie, 4 max to wszystko co można wygospodarować w tygodniu przy układzie gracz+praca+rodzina i musisz się z tym pogodzić.

True story. Od dłuższego czasu kombinuję jak wygospodarować więcej czasu na grę i do tej pory niczego nie wymyśliłem niestety. Szczególnie, że zajmuję się córka aż pójdzie spać. Zdarzało się też grać kilka stołów z córką na kolanach o 2-3 w nocy ale w longrunie nie polecam.

Ja gram cash więc o wiele łatwiej jest mi ogarnąć to czasowo. Dla Ciebie, grającego MTT, chyba opłaca się posłuchać rad wyżej i cisnąć SNG, ewentualnie w weekendy czy jakieś inne wolne siadać do turniejów. Wszystko zależy od tego co i jak chcesz osiągnąć.

Co do żony to rzeczywiście jakieś prezent by nie zaszkodził. Ja z moją kobietą też miałem spory problem. Dopiero gdy zobaczyła, że poker to coś więcej niż klikanie na przyciski i siedzenie przed kompem zmieniła nastawienie. Ale trochę to potrwało.

Życzę powodzenia.


Odpowiedz
Cytat
Thinloth
Dołączył: 28.12.2010
Oldschool Grinder

Z tego powodu porzuciłem MTT na rzecz gry cash. Sytuacje gdy po kilkuset turniejach jesteś break even się zdarzają i to chyba nie rzadko ( przeglądnij wykresy systematycznie grających MTT i zauważ co ile są piki ). Teraz policz ile czasu zajmie Ci rozegranie np 500 turniejów.

Cash jest po prostu wygodniejszy - masz czas to grasz. Musisz zrobić przerwę dla żony czy dziecka to robisz i wracasz do gry. Rodziny naprawdę nie przekonują słowa, że jesteś już na Final Table czy że jesteś cheap leaderem w jakimś turku ;)


Odpowiedz
Cytat
bearlock
Dołączył: 06.01.2010
Oldschool Grinder

aaa i jeszcze najważniejsze jak przekonać żonę do pokera D Jakieś magiczne sposoby ?

Jak wyzej ktos Ci napisal wypalc pare $ i kup jej cos lub cos do domu , ja tak zrobilem i zadzialalo teraz to nawet sie potarfi zapytac jak mi idzie pocieszyc jak nie idze zacheca do gry czasami ..masakra, tyle ze to troche potrwalo bo pierwsze cashouty robilem na NL25 a zaczynalem od NL4


Odpowiedz
Cytat
shovi
Dołączył: 30.12.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez kukrzyl
W sumie zależy co komu oznacza profesjonalnie.. czy wygrywanie i mega grind czy po prostu nie gamblowanie.

Profesjonalnie, to znaczy, że jest to źródło dochodu... można być "full" pro = jest to Twój jedyny/główny sposób zarabiania na życie i jest jeszcze ewentualnie semi-pro, czyli osoba dorabia sobie danym zajęciem.

Tak więc granie MTT mija się kompletnie z celem, jeśli nie jesteś "full" pro.
No chyba, że jesteś semi-pro grającym kilka dni/miesiąc i traktujesz ewentualne zyski jako bonus, za który zabierzesz rodzinkę na wakację.


Odpowiedz
Cytat
czarnyyy0
Dołączył: 15.03.2010
PokerStrategist

Napisane przez kukrzyl
aaa i jeszcze najważniejsze jak przekonać żonę do pokera :DD Jakieś magiczne sposoby ?

Nie mam jeszcze żony ale mam dziewczynę (ponad 4 lata) i w moim przypadku było tak że kupiłem żetony i z ciekawości chciała się nauczyć grać w to co gram na komputerze... :) Nauczyłem (ile jeszcze razem funu mi mieliśmy przy nauce) a na dzień dzisiejszy pyka sobie na starsach ligi kobiece a co najlepsze z przelanych 5$ zrobiła już 60$... :D Już nie wspominam że regularnie chodzi ze mną na gierki live i odnosi małe sukcesy :f_thumbsup: Więc polecam się trochę wysilić i zainteresować kobietę bo przekupowanie to chyba najprostszy sposób :P


Odpowiedz
Cytat

zdziwiło mnie jak wiele osób pisze tylko o kupieniu czegoś, jako formę przekupstwa wręcz. Ja osobiście mieszkam z narzeczoną i nigdy nie miałem problemów ze znalezieniem czasu na grę/naukę. Kluczem to wzajemne zrozumienie, tak sądzę. Dziwicie się że żona/dziewczyna nie rozumie, nie akceptuje?, a próbowaliście kiedyś szczerze o tym porozmawiać? Bo ja nie wyobrażam sobie sytuacji w której moja połówka przedstawia mi cokolwiek jako swoją pasję, w której chce się rozwijać, która daje jej mase frajdy i pozawala realizować jej osobiste cele, a ja robie jej pretensje że ma tego nie robić, lub też ograniczyć czas na to poświęcony. I tak też jest w drugą stronę.
Oto kilka moich sposobów na znalezienie dodatkowego czasu:
- śpij szybciej:) proste i skuteczne. Dla mnie standard obecnie to 6 lub 4,5 godziny na dobę.
- wykonywanie jak najwięcej czynności "około pokerowych" razem. I tak na przykład razem idziemy pobiegać (tzn ja biegam, narzeczona ze względu na zdrowie jedzie obok mnie rowerem), razem na basen itp. Dzięki temu spędzasz czas z lubą a jednocześnie robisz kilka rzeczy które i tak byś wykonywał w ramach pokerowego rozwoju, no i jakby co zawsze możesz powiedzieć że przecież byliście razem na basenie ;)
- wykorzystanie "pustego czasu" na maxa. Mam tutaj na myśli czasu typu czas w komunikacji miejskiej, pociągach, do i z pracy i wiele innych. Ja akurat w podróży jestem od 5 do 20 godzin tygodniowo i zawsze jako pasażer, zawsze mam ze sobą książkę lub laptopa. To kilka godzin tygodniowo więcej każdego tygodnia.
- ostatnie i najważniejsze. Pasje! Jeżeli żona też będzie takową posiadać to po problemie:) U mnie akurat narzeczona mase czasu poświęca fotografii i obróbce zdjęć tak więc zawsze jak tylko ja mam swój czas to ona może posiedzieć nad zdjęciami. Jeżeli ona musi więcej czasu posiedzieć na swoją robotą, nie ma problemu, ja posiedzę więcej przy poksie.

Tak to wygląda u mnie, z perspektywy gracza cash, ale SnG też powinno dać rade.
Aha, dodam że w sezonie pracuje 7 dni w tygodniu, gdzie w weekend mam minimum około 20 godzin roboty, do tego 8h/dziennie w tygodniu i bez większych problemów znajduje 4+ godzin na pokera dziennie.

Dla wszystkich grających po nocach z dzieciątkiem na kolanach: You are my hero! :)


Odpowiedz
Cytat
medzikone
Dołączył: 07.07.2008
PokerStrategist

Czym wy strzelacie, że same córki? :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat