Wymyśliłem sobie coś takiego, żeby wypisać ręce do 3betu (powiedzmy wstępnie vs unk - czyli coś typu range standardowy). No i wyróżniłem 3 grupy:
1. 3bet/broke (value)
QQ+, AK
2. 3bet/fold (value)
JJ+, AJ+, KQ no i to oczywiście bez range 3bet/broke
i tutaj w przypadku zobaczenia flopa i trafienia TP lub over pary chcę stacknąć powiedzmy odważniej
3. 3bet/fold (bluff)
22-TT, 45s-QJs, A5s, ATs
takie ręce spekulacyjne
Wyliczyłem, że moje 3bety for value to 88 rąk, a 3bety as bluffs to 94 ręce, czyli w miarę niezły stosunek
razem 182 ręce które stanowią 182/1326 = 13,7% wszystkich rąk
i przy tym 34 ręce grają 3bet/broke tj 34/1326 = 2,6%
czy nie za szeroko w standardzie? może przeciwko często fold to 3betującym graczom powinienem uderzać tak szeroko? w standardzie powinno być może coś koło 10%? W artykule o podstawach w grze SH pre flop autor napisał: "Twój zakres dla value przed flopem wynosi między 3-4.5%" więc może zbyt szeroki range tu sobie przypisuje... u mnie jest to 88/1326 = 6,6% // AQ+, JJ+ to już 56 rąk i 56/1326 = 4,2% może to bardziej trafione jest?