Witam
Tak jak w temacie, jak szybko awansowaliście na drugi poziom kariery pokerowej?
Pytam się nie z czystej ciekawości, ale żeby ocenić czy mój rozwój nie stanął w miejscu.
Ja zacząłem z 2-3 lata temu, ale wtedy nie mając większego pojęcie o czymkolwiek zjechałem do zera w miesiąc.
Na święta wielkanocne dostałem od pokerstrategy tłustego zajączka wypchanego kolejnymi 50$. I w tym wypadku podszedłem rozumniej do tematu. Mianowicie obejrzałem sobie step by step i crushing dla moich limitów i wyżej, no i zaliczyłem artykuły. Wykres zarobków poszybował w górę do 80$.
To było 2 tyg. temu. Od tego czasu nie wiem za bardzo co się stało ale to co zarobiłem przez ostatnie 3 mc straciłem z nawiązką w niecałe 2 tyg.
Krótko mówiąc żeby dobić do 100 będę pewnie potrzebował kolejnych 3-5 mc o ile nie stracę wszystkiego już teraz. Więc najwyraźniej będę potrzebował niecałego roku żeby się przebić!!!
Czytając o ludziach którzy w miesiąc dwa lądują wesoło na łąkach nl4 budzi się mój wewnętrzny Kuba Rozpruwacz.
Czy w ogóle można rozważać na tym limicie jakiegoś nieprzyjemnego swinga, który się u mnie zadomowił?
Pozdr
na SH raczej niema jakiś Swingów :D, Wszystko zależy od tego ile Profitowo godzin grasz dziennie-ile stołów potrafisz grać, czy dobierasz odpowiednie stoły,twój stosunek do BAD BEAT'ów. Nawet na tych limitach bardzo przydatne jest korzystania np z HM'ma. NL2 idzie spokojnie pokonać w 2 tyg. Pozdrawiam
EDIT: Wrzucaj Łapy do analizy w których np nie byłeś pewien jak zagrać.
U kazdego to sprawa indywidualna. Byl tu taki jeden ktory NL2 pokonal chyba w 3dni, a na NL10 wszedl po tyg gry, trzymajac sie BM ale to byl gracz NL100+ i robil to w ramach jakiegos zakladu. Kwestia ile grasz rozdan, czy masz edge nad reszta.
Jednak jak siedzisz na NL2 juz od 3 miesiecy i nie robisz tego 4fun to masz Leaki i to duze !
10bb/100 można osiągnąć z palcem w d... na nl2. Czyli na każde 1000 handów wygrywasz 1bi. Potrzebujesz na nl5 $125, czyli z początkowych $50 musisz dostrugać 38bi = 38k hands. Grając 9 stołów robisz jakieś 700 hands/hour = 54godz przy bardzo ostrożnych wyliczeniach.
Cześć!
W którymś z treningów mindsetu nasz trener Lechrumski tłumaczył dlaczego poker nie jest sprawiedliwy.
Sprawiedliwy nie jest ponieważ jeden gracz może mieć upswing i szybko przejść z NL2 na NL10, powiedzmy w 100k rozdań, dlugi gracz o tych samych umiejętnościach może w przez pierwsze 50k rozdań być break even, a po kolejnych 50k rozdaniach wygrać zaledwie 10BI.
Niestety tyle rozdań o których mówią tu koledzy nie można nazwać long runem i profit nie będzie odwzorowaniem umiejętności.
Pytanie również nie jest zadane najlepiej, ponieważ jedna osoba w tydzień rozegra 50 tysięcy rozdań (epoka zooma), a druga 2 tysiące.
W pokerze odwiecznym problemem początkujących graczy określenie czy umieją grać czy nie, wyszukiwanie swoich leaków jest bardzo ciężkie, a nie zapomnijmy, że trzeba się nauczyć uczyć grać w pokera. To wszystko nie są proste rzeczy, a początkujący gracze często nie wiedzą jak się za to zabrać.
Twoja metoda określenia siebie w porównaniu do innych celem poznania swoich umiejętności jest jedną z najgorszych jaką mogłeś wybrać.
Polecam oceniać rozdania w dziale oceny rozdań i sprawdzać czy Twoja ocena zgadzała się z oceną trenera, spowiedź z samym sobą po treningach. Przykładowy trening Rushera dotyczący mikrostawek NL, nasz trener zadaje tam dużo podchwytliwych pytań, zmusza do myślenia i kiedy nie będziemy się oszukiwać możemy mieć całkiem niezły obraz naszej wiedzy pokerowej.
Krótko mówiąc jeśli musisz porównywać się do innych, porównuj umiejętnościami i wiedzą pokerową, a nie profitem na przestrzeni danego okresu, bo to nigdy nie będzie miarodajne.
Pozdrawiam i GL w odnalezieniu się w nauce :sdrink
NL2 można przejść w 3-4 dni wystarczy volume abc i murowanie w wyjątkowych sytuacjach gdy HUD nam tak mówi, na NL2 można robić nie 10bb a 20bb, kolega powyżej się pomylił, co innego NL4 tam już nie jest tak słodko bo winrate zazwyczaj spada do 10-15bb i trzeba już z tydzień dobrze pograć żeby zrobić roll na NL10.
Napisane przez Endurx
NL2 można przejść w 3-4 dni wystarczy volume abc i murowanie w wyjątkowych sytuacjach gdy HUD nam tak mówi, na NL2 można robić nie 10bb a 20bb, kolega powyżej się pomylił, co innego NL4 tam już nie jest tak słodko bo winrate zazwyczaj spada do 10-15bb i trzeba już z tydzień dobrze pograć żeby zrobić roll na NL10.
Pochwal się jakie stawki grasz
Napisane przez YasQ
Byl tu taki jeden ktory NL2 pokonal chyba w 3dni, a na NL10 wszedl po tyg gry, trzymajac sie BM ale to byl gracz NL100+ i robil to w ramach jakiegos zakladu.
że jeszcze ludzie to pamiętają:D
Napisane przez colin666
Napisane przez YasQ
Byl tu taki jeden ktory NL2 pokonal chyba w 3dni, a na NL10 wszedl po tyg gry, trzymajac sie BM ale to byl gracz NL100+ i robil to w ramach jakiegos zakladu.że jeszcze ludzie to pamiętają:D
swego czasu w ulubionych miałem
przeszedlem nl 2 w bodajże 4 dni / 13,8 k rak. Świeżo po procmoji od zera do bohatera, teraz pewnie tak szybko bym tego nei zrobil
Na NL2 nie ma czegoś takiego jak downswing. Winrate jest tak ogromny, że niweluje wariancje.
Napisane przez Edziorrr
Na NL2 nie ma czegoś takiego jak downswing. Winrate jest tak ogromny, że niweluje wariancje.
Ja miałem !
Napisane przez colin666
Napisane przez YasQ
Byl tu taki jeden ktory NL2 pokonal chyba w 3dni, a na NL10 wszedl po tyg gry, trzymajac sie BM ale to byl gracz NL100+ i robil to w ramach jakiegos zakladu.że jeszcze ludzie to pamiętają:D
Zrób jakiś zakład , coś by się działo w tym smutnym jak p*zda forum ♦
Wygrałeś??
Napisane przez Kady82
Napisane przez Endurx
NL2 można przejść w 3-4 dni wystarczy volume abc i murowanie w wyjątkowych sytuacjach gdy HUD nam tak mówi, na NL2 można robić nie 10bb a 20bb, kolega powyżej się pomylił, co innego NL4 tam już nie jest tak słodko bo winrate zazwyczaj spada do 10-15bb i trzeba już z tydzień dobrze pograć żeby zrobić roll na NL10.Pochwal się jakie stawki grasz
![]()
![]()
chcesz coaching? wyślij zapro :sdrink
7k hands bez huda i innych zbędnych bajerów, więc na dobrą sprawę 4 sesje (do rozegrania w 2 dni lub w jeden w wersji dla maniaków lub solidnych grinderów). NL2 to najprostszy limit jaki jest więc jeżeli masz problemy to coś musi być nie tak z twoją grą. Dodam że nie robiłem table selection itp. bo na NL2 to niepotrzebne (chociaż można robić) przeważnie na każdym stoliku siedzi kilka ryb które łatwiej lub trudniej ale oddadzą stacka. Masz te szczęście że masz czym grać a to ponad połowa sukcesu ja obecnie nie grinduję (brak rolla) mimo że skillsy pozwalają na dalsze budowanie rolla, także do roboty a NL2 będzie samą przyjemnością.
Spokojnie mógł bym ten limit przejść szybciej ale odjebałem kilka niepotrzebnych akcji
(pomijam już fakt że przy okazji wyrobiłem sobie bonus w wysokości 50$ czego oczywiście nie uwzględniałem w $$ których potrzebowałem aby pokonać NL2).
Pamiętaj że liczy się ilość gry (niektórzy twierdzą że jakość > ilość) jednak grając dużą ilość rozdań jesteś w stanie uniknąć sytuacji w której okaże się że grasz dobrze jednak wariancja cię nie oszczędza (możesz mieć takie wrażenie grając małą ilość rąk) i jesteś na minusie oczywiście sama ilość bez jakiejkolwiek jakości także nie zapewni ci sukcesu, w tej kwestii każdy musi znaleźć swój złoty środek.
No zaciekawił mnie wsz temat i postanowiłem to sam sprawdzić jako że sie nudziłem i niestety w 500 rąk nie da sie przejśc NL2 :rolleyes:. Tylko 13,5 Bi ugrałem jutro spróbuje dokończyc eksperyment to dam wam znać. :sdrink
