Po największym downswingu w życiu przyszedł czas na magiczną sobotę. Wszystko zaczęło się od The Thunder 2.5k gtd 55$ 6 max. Po dotarciu na ft niestety zacząłem szczurować jak nigdy (do teraz nie wiem dlaczego). Skończyło się tak:
Uploaded with ImageShack.us
Następnie przyszedł czas na 2 fajne szipy:
W 3k gtd 16.50$ turbo

Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Oby ta tendencja się utrzymała ♠_biggrin:

