Przejdź do forum
Koszta utrzymania s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Koszta utrzymania studenta

29 Posty
18 Użytkownicy
0 Reakcje
2,455 Wyświetlenia
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

W dziale users meet users z Diablikiem prowadzilismy sobie dyskusję i postanowiłem Was zapytać, bo sam mieszkam od niedawna i nie wiem czego się spodziewać...

Ile potrzebnych jest pieniędzy, by spokojnie się utrzymać? Jeść normalnie, chodzić do kina, na jakieś imprezy, móc kupować książki, etc...

Mi wydaję się, że to powinno być jakieś 1500zł
Czy można zmniejszyć te koszta np. do 1000zł i dać sobie radę?
Jak rozkładają się u Was koszta i jakie są główne wydatki?

Mieszkam w Łodzi

Pozdrawiam


28 odpowiedzi
TonyParadice
Dołączył: 23.02.2009
PokerStrategist

Kurcze trochę mało info dałeś. Powiedz gdzie mieszkasz - miejscowość. Jaki czynsz płacisz? Czy jezdzisz po wałuwki do rodzinki ? :) No i czy masz dziewczyne bo to najwiekszy wydatek :P


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Mieszkam w Łodzi, mam dziewczynę, ale jest samodzielna, produkuję biżuterię i wystawia ją przez internet
za pokój z kumplem płacę 450zł (w akademiku nie było miejsca)

ale mnie ciekawi to jak to u Was wygląda i w innych miastach


TonyParadice
Dołączył: 23.02.2009
PokerStrategist

Co prawda mieszkam z rodzicami, ale się wypowiem. Bez mieszkania, ale licząc jedzenie (czesto nocowalem u dziewczyny) zamykalem sie w 1000. Do tego dochodziło paliwo na codzienne dojazdy do szkoly i pracy.


LeonidasPL
Dołączył: 01.11.2007
Oldschool Grinder

Hej, Żądło. :)

Ja wyprowadzam się w kwietniu. I sam się zastanawiam, ile to wszystko będzie zjadać pieniędzy. Myślę, że 1600 zł to minimum. Ty możesz mieć mniej, bo oszczędzasz na lokum. Mi za samą chałupkę z opłatami, internetem itp. (2-pokojowe mieszkanie na 2 osoby) wyjdzie ok. 850 zl/mies. (Gdańsk).

Byłbym bardzo wdzięczny, jak napiszesz małe sprawozdzanie i podsumowanie wydatków po pierwszym miesiącu. :)

Pozdrawiam, Twój iPokerowy koszmar. :D


matelusz
Dołączył: 04.04.2008
PokerStrategist

Wszystko zależy od tego, jak chcesz żyć ;) Nie licząc mieszkania można bez większych problemów wyżyć nawet za jakieś 500 zł miesięcznie, choć trzeba sobie niektórych rzeczy odmawiać ;)


Ja studiuje w Białymstoku :)

Mieszkam w akademiku i płace 310 zł . Adademik (GALERIA) luksus w porównaniu do innych znanych mi akademików tzn. w warszawie czy olsztynie

Ja dostaję od rodziców średnio 1200 zł i to mi w 100% wystarcza :)

z czego 300zł wydaje na duperele czytaj poker, rapidshare, megaupolad , dotacje for :P

Na interent 30zł (3MB)
Na bilet miesięczny 32zł
Na jedzenie około 450zł (w tym alkohol)
Ksero i Ksiązki to miesięcznie z 30zł

Największy koszt jezli chodzi o zakup książek to początek semestrów około 500zł :)


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

To w Gdańsku jest drogo
liczmy ze wszystkim

u mnie szacunkowo

480zł mieszkanie i net, jedzenie 400zł (lubię jeść)
migawka 40zł, siłownia 70zł
średnio dwa razy kino w miesiącu 30zł
dwie imprezy 100zł

komórka 50zł
książki, ksero 100zł
empik 60zł

razem 1400zł

Czasem wypada jakieś wyjście, albo impreza, albo osczzędzasz to można sobie coś kupić

Pozdro


Suseel
Dołączył: 04.12.2007
Oldschool Grinder

damianpat napisał

Mmam dziewczynę, ale jest samodzielna

Impossible :D


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008
Elite Grinder

Hehe, a ja lekko zaspany przeczytalem "produkuje bielizne" i od razu sie pobudzilem :D


damianpat Autor wątku
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

a jednak, płaci za siebie, gdy gdzieś wychodzimy, sama zarabia na swoje potrzeby..


rafaeelloooo
Dołączył: 02.12.2008
Oldschool Grinder

Hmmm.. Nie jest w Gdańsku aż tak drogo :)

Akademik kosztuje mnie 300 zł, luksus super, pokoje około 28m2.

Imprezki studenckie są za freeko, alkohol również jest tani, imprezując raz w tygodniu , na imprezki idzie około 200 zł..

W akademiku mam stołówkę, gdzie obiady śa po 10 zł, koszt miesięczny 300 zł..

Daje to nam 800 zł, plus około 500 na różne inne duperele, więc w okolicach 1300 zł można spokojnie wytrwać ;p


damianpat napisał
a jednak, płaci za siebie, gdy gdzieś wychodzimy, sama zarabia na swoje potrzeby..

Nooo, to teraz rozumiem dlaczego chcesz się żenić :D

Ja niestety nic do tematu poza OT nie wniosę, ponieważ studiuję praktycznie na miejscu i mieszkam sobie z rodzicami, którzy - o dziwo - wraz z wiekiem (moim i ich) praktycznie przestali przeszkadzać ?(


gembusiek
Dołączył: 11.07.2008
Oldschool Grinder

Łódź Retkinia

mieszkanie (1100/3 osoby, 2 pokoje) - 370
internet - 40
prąd ( 3 kompy chodzą niemal 24h na dobę ) - 30
migawka - 45
dojazd do domu (ojciec pracuje w PKP) - 20
komórka - 17
chleb - 60
woda - 15

SUMA ok 600

część jedzenia zabieram z domu hehe :D ogólnie to jestem strasznie oszczędny (skąpy) i praktycznie nic nie kupuję :P


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

To ja dam rekord - maksymalnie 800 zł... w Toruniu. Mieszkanie tanie (280 za pok. jedno os.) Piwo w barze maks 5 zł. Żarcie sam sobie gotuję. Swego czasu było mnie stać na bardzo drogie hobby jakim był pewna gra karciana. Jak to odeszło to żyję jak król. :P No dobra bez przesady z tym królem, ale jakoś sobie radzę.

Edit: kolega wyżej mnie pobił.


gembusiek
Dołączył: 11.07.2008
Oldschool Grinder

KudlatyPL napisał
To ja dam rekord - maksymalnie 800 zł... w Toruniu. Mieszkanie tanie (280 za pok. jedno os.) Piwo w barze maks 5 zł. Żarcie sam sobie gotuję. Swego czasu było mnie stać na bardzo drogie hobby jakim był pewna gra karciana. Jak to odeszło to żyję jak król. :P No dobra bez przesady z tym królem, ale jakoś sobie radzę.

Edit: kolega wyżej mnie pobił.

hehe :P nie no jeszcze trzeba doliczyć od czasu do czasu jakiś obiad :P

powiedzmy jakieś fix chiński (3zł) i 0,5 kg piersi z kurczaka (7 zł) do tego 4 torebki ryżu (3 zł). I za 13 zł mamy 2 obiad, jeżeli ktoś lubi jeść ciągle to samo :P ostatecznie 16 zł, 10 kiebłas białych "sokołów" jak się zje z połową bochenka 3 kiełbasy to już mamy 3 obiady, jeszcze są fajne "pomysł na - uda z kurczaka" (3 zł) torebka starcza na 8 ud (tutaj kurde nie wiem po ile uda chodzą ale tak myślę że 12 zł/kg) do tego 6-8 ziemniaków (3zł/kg)

ogólnie to jak się na obiad wyda więcej niż 6 zł to jest święto :P ( razy 20 dni - łikendy liczymy że zjeżdzamy do domu (większy monitor i darmowe żarcie :P) ) to wyjdzie góra 120 zł :D


artaveld
Dołączył: 05.02.2008
PokerStrategist

damianpat napisał
a jednak, płaci za siebie, gdy gdzieś wychodzimy, sama zarabia na swoje potrzeby..

No offence ale przykre to troche... Nie mowie ze kobiecie trzeba wszystko stawiac i wszystko kupowac, ale na boga, jak idziecie do kina/pubu/na balet ze znajomymi, to Ty kupujesz za swoje i ona za swoje? Mnie by bylo conajmniej glupio :D


artaveld napisał

damianpat napisał
a jednak, płaci za siebie, gdy gdzieś wychodzimy, sama zarabia na swoje potrzeby..

No offence ale przykre to troche... Nie mowie ze kobiecie trzeba wszystko stawiac i wszystko kupowac, ale na boga, jak idziecie do kina/pubu/na balet ze znajomymi, to Ty kupujesz za swoje i ona za swoje? Mnie by bylo conajmniej glupio :D

Przynajmniej Damian nie musi się zastanawiać, czy ją zdobył, czy kupił ;)


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

gembusiek napisał

hehe :P nie no jeszcze trzeba doliczyć od czasu do czasu jakiś obiad :P

powiedzmy jakieś fix chiński (3zł) i 0,5 kg piersi z kurczaka (7 zł) do tego 4 torebki ryżu (3 zł). I za 13 zł mamy 2 obiad, jeżeli ktoś lubi jeść ciągle to samo :P ostatecznie 16 zł, 10 kiebłas białych "sokołów" jak się zje z połową bochenka 3 kiełbasy to już mamy 3 obiady, jeszcze są fajne "pomysł na - uda z kurczaka" (3 zł) torebka starcza na 8 ud (tutaj kurde nie wiem po ile uda chodzą ale tak myślę że 12 zł/kg) do tego 6-8 ziemniaków (3zł/kg)

To widzę, że ja jestem trochę dalej w ewolucji kuchni studenckiej (no offence). Opatentowałem kilka potraw które się robi za maks 3-5 zł (na głowę). Głównie makaron. Ryżu nie lubię. A ziemniaki to zawsze było pole do popisu.
Ogólnie podstawa oszczędzania na studiach to nauka gotowania, dużo, w miarę smacznie i do syta. Obiady za które płaci się na stołówkach czy innych barach mlecznych można spokojnie wykonać za połowę tej ceny.
Najlepiej jest też jak się gotuje więcej niż dla jednej osoby. Jakoś tak zawsze wychodziło taniej. Nie wiem dlaczego.
I generalnie jedzenie w samotności sux.


gembusiek
Dołączył: 11.07.2008
Oldschool Grinder

KudlatyPL napisał
To widzę, że ja jestem trochę dalej w ewolucji kuchni studenckiej (no offence). Opatentowałem kilka potraw które się robi za maks 3-5 zł (na głowę).

eee no to się pochwal ja podrzuciłem 3 można by powiedzieć "przepisy"