Witam na prapremierze mojego nowego BLOGa. Stary spadł już tak daleko, że nie wiem na której stronie go szukać. Podejrzewam, że ostatnio coś tam skrobnąłem w okresie świąt. Z założenia BLOG będzie o ograniczonym czasie trwania - tylko do końca marca. I od razu odpowiadam Damianowi - nie, nie zamierzam umierać z końcem marca :). Może być też inny powód zamknięcia BLOGa.
W ostatnim czasie udzielałem się dużo mniej na forum, niż to dawniej bywało. A jest to związane ze znacznym wzrostem ilości postów innych forumowiczów. Brakuje czasu, aby to wszystko przeczytać, a co dopiero odpisać. W tym miesiącu będę mniej czytał, a więcej pisał.
Są na forum osoby które mnie jeszcze nie znają, więc zacznę od początku. Mam na imię Wiktor, nie Victor. Victor jednak ma tę zaletę, że bardziej wzrokowo przypomina łacińskie victoria, czyli zwycięstwo( to dla tych, którym nie chciało się chodzić na łacinę ;)) W pokera zacząłem grać około 1,5 roku temu. Kupiłem bratu na urodziny zestaw żetonów i przy piwku czasem grywało się ze znajomymi. Zasady były znane z telewizji. Ale chciałem w pokera zwyciężać (tu znowu pojawia się victoria ;)) więc szukałem czegoś na necie, co mogłoby mi pomóc. Tak trafiłem na PS. Poczytałem artykuły z FL (było ich wtedy mniej niż NL i dlatego mój wybór padł na fixed limit). Nauczyłem się podstaw stretegii, wszelkich outów i oddsów, zarejestrowałem się na Tytanie i do ataku. Ciągnąłem to przez kilka miesięcy aż doszedłem do bankrolla około 300$ i gra mi się znudziła(to słowo będzie się pojawiać w blogu dosyć często ;))
Poczytałem więc o NL i... już po kilku dniach mój bankroll spadł do 50$. Poczytałem więc jeszcze raz i odbiłem się w górę. Nigdy nie grałem SSS. Na samym początku NL grałem czymś co nazwałem RSS ( Random Stack Strategy :)). Po jakimś czasie grałem normalne BSS gdzie doszedłem do NL50. Gra mi się jednak znudziła, więc zacząłem szukać czegoś innego - trafiło na Omahę Pot Limit, w którą grałem ok 2 miesiące. Na moim starym blogu są wyniki z gry w PLO - można oglądnąć ku przestrodze. Nie są to dobre wyniki, chociaż pech odgrywał tam kluczową rolę. Wróciłem do BSS i doszedłem do NL200, skąd szybko spadłem do NL100. Chwilkę się bujałem pomiędzy limitami, aż gra mi się znudziła i zacząłem grać w Omaha Hi-Lo FL. Po jakimś czasie gra mi się znudziła, zrobiłem dużego cashouta i grałem w 7-Card Studa. Od połowy stycznia znowu gram w Holdema NL.
W żadnym miesiącu nie udało mi się rozegrać dużej ilości rozdań. Najwyższy wynik to 12k/ miesiąc, ale zazwyczaj bywało to 5k-8k rozdań. Aktualnie mój bankroll pozwala mi na swobodną grę na NL50 i to też zamierzam czynić w marcu. Założyłem sobie, że rozegram 30k rozdań. I w tym celu zakładam BLOGa. Myślę, że może pomóc w utrzymaniu dyspozycji. Będę grał 9 stolików 50BB min na Starsach. To około 500 rozdań na godzinę, więc jeżeli będę grał średnio 2h dziennie powinno się udać. Mam do wyrobienia na 250$ bonusu, do czego potrzebuję jeszcze ok 4000VPP. Aktualny bankroll to około 2100$, więc jak coś ugram i dojdzie bonus to w kwietniu będę mógł znowu grać NL100.
Jednocześnie na marzec zawieszam naukę teorii pokera. W sumie do tej pory przeczytałem kilkanaście książek pokerowych, oglądnąłem około 80 filmików z Deuces Cracked, większość filmików z PokerStrategy. Zakupiłem bazę 1 miliona rozdań z mojego limitu na Starsach. Spędziłem wiele godzin przeglądając sposoby gry przeciwników, na których w bazie miałem ponad 10k rozdań. Porobiłem o większości notatki kilkustronne. Pasuje, aby to wreszcie zaczęło się zwracać i dlatego wyznaczyłem sobie taki ambitny cel. Życzcie mi powodzenia
PS. To co wyżej pisałem przez 1 godzinę, chyba pasuje się bardziej streszczać, lub nauczyć szybciej pisać :), bo BLOG może okazać się strasznym pożeraczem czasu.

, 
,
,
, K
(full house, Kings over eights).
(four of a kind, eights).
, 
,
,
(three of a kind, Queens).

,

,
,

,
,
,
