Czytam dokładnie i widziałem słowo NL tylko, że nl ma wiele twarzy, a ja znam, co najmniej 3 : HU, 6max, FR :D.
Jeżeli chcesz mojej rady (mam nadzieje, że nikt mnie tu za to nie zlinczuje) to kup sobie jakąś książkę z dziedziny psychologii (najlepsze to chyba The poker mindset i elements of poker). Zobaczysz, że trochę inaczej spojrzysz na pokera niż przedtem.
Oprócz tego wykup sobie jakiś abonament do serwisu z video najlepiej do DC i najwięcej nauczysz się z filmów, które tam są naprawdę dobre.
W pierwszej pozycji nie znajdziesz niczego więcej czego nie znalazłbyś na PS i powiem więcej, że znajdziesz nawet mniej i w gorszym wydaniu. Przeczytałem to dwa razy i nie było tam niczego czego z grubsza by nie wiedział taki fish jak ja. Do tego dość duża czcionka, duże marginesy i najgrubszy papier jaki tylko można sobie wyobrazić. Wszystko to sprawia, że książka nie zawiera tyle treści ile mogło by się wydawać. Do tego teorie, które tam są opisywane stają się coraz mniej relewantne w stosunku do stale rozwijającego się pokera. Mówiąc krótko gierki stają się coraz bardziej agro i crazy, a Sklanski raczej prezentuje konserwatywną szkołę pokera. Ostatnio słyszałem od jednego kolesia, że kilka lat temu jak on grał na nl200 to był jedyną osobą, która grała 3bety ?(. Teraz coś takiego jest nie do pomyślenia i lepiej iść z duchem czasu. W tej książce zresztą nie ma za wiele o 3betach, a o light 3becie to już nie ma chyba nic.
Chcę się poważnie wziąć za swój pokerowy rozwój i jestem na etapie poszukiwania źródeł skąd mógłbym czerpać wiedzę. Wszelkie sugestie mile widziane.
Najłatwiej i najszybciej nauczysz się z filmów. Jeszcze lepsze są prywatne treningi z jakimś dobrym graczem tylko, że to już jest dość droga impreza i na mikro czy nawet small chyba się jeszcze nie opłaca inwestować w coś takiego. (tzn. zawsze się opłaca tylko, że nie jest to jeszcze bardzo potrzebne, chyba że chcesz się rozwinąć naprawdę szybko). Jak natomiast nie masz kaski na prywatne treningi to warto sobie znaleźć jakiegoś ziomka pokerowego, z którym będziesz mógł wymieniać się poglądami, przeprowadzać jakieś wspólne sesje, wymieniać się filmami do oceny itp itd. Słyszałem, że taka forma nauki też jest całkiem niezła. Ogólnie świat poszedł naprzód i w niektórych dziedzinach są dużo lepsze i bardziej przyswajalne formy nauki niż czytanie książek.
privat coaching>filmy>sucha teoria w książkach (tudzież artach).
W pierwszym przypadku masz także pole do manewru na PS. Treningi są przeprowadzane w dość rodzinnym gronie więc możesz zasypywać trenera gradem pytań. Wystarczy tylko aktywnie uczestniczyć i chcieć.
Gdzieś by się w tym zestawieniu przydało jeszcze umieścić aktywne uczestnictwo na jakimś forum (przede wszystkim w dziale gdzie dyskutuje się nad rozdaniami) i analizę własnej gry i innych.
Masz tylko takie tam moje krótkie ogólne przemyślenia. Może Cie ukierunkują w jakś stronę (miejmy nadzieję, że w dobrą :D).