Witam, jakieś rady grających co do odpowiedniego rolla na dane stawki? chodzi o limity od 2/4 wzwyż
Wcale nie taka trudna Ace
Co do BM to chyba bym się jednak nie zgodził. Ja bym proponował jednak bardziej 300-500BB. To jednak SH, a w FLH na krótszych stołach się chyba częściej poleca 500BB. Mega dużego doświadczenia nie mam i jeszcze nie wrzuciłem wszystkich rozegranych rączek do PokerHands, więc nie mogę powiedzieć jaki największy swing miałem. Generalnie jak w każdej odmianie są dwie możliwości: albo potrzebujemy większego rolla by czuć się pewnie albo stosujemy agresywny BM (może być i 200BB), ale kategorycznie schodzimy na niższe stawki na ustalonym poziomie rolla. Tylko w 2-7TD to w sumie nie takie proste, bo czasem brakuje stolików i trzeba łączyć limity.
Dziwi mnie trochę to pytanie w kontekście stawek $2/$4. To już nie jest taki hop siup limit i grając na nim powinno się mieć już na tyle doświadczenia w tej grze, że raczej nie ma się wątpliwości co do BM. $3/$6 to często ci sami gracze i poziom nie jest chyba dużo wyższy. Od 5/T już chyba zaczynają się schody, ale to tylko moje widzimisię, bo nie odważyłem się tam jeszcze nigdy zawitać
Napisane przez kingsajz86
Wcale nie taka trudna Ace![]()
wskaż mi trudniejszą
triple drawy to odmiany, w których przewaga profesjonalisty nad amatorem jest największa i najtrudniej zacieralna
Napisane przez thallom
@AceW czym ta przewaga się wyraża?
oczywiście w pieniądzach
Moje doświadczenie jest zbyt skromne, ale o specyfice gier triple draw wypowiadało się już wielu wszechstronnych graczy, m.in. Wrasse, John Monnette, Doyle Brunson, Steve Sung i David Oppenheim.
Napisane przez AceBestini
Napisane przez kingsajz86
Wcale nie taka trudna Ace![]()
wskaż mi trudniejszą
![]()
Stud Hi/Lo
Co do tej przewagi profesjonalisty to rozumiem, że to tylko taka dygresja? Bo nie generalizowałbym, że jedno się ściśle łączy z drugim.
Co do tych wypowiedzi graczy wszechstronnych, to ja bym bardziej wolał posłuchać specjalisty od 2-7 Triple Draw (nie twierdzę, żeby się nie zgodził z ich opiniami).
Jeszcze taka luźna myśl, która mi teraz wpadła do głowy: gdyby FL 2-7 TD tak bardzo promował dobrych graczy, to czemu w zasadzie nic nie jest robione na rzecz popularyzacji tej gry?
Napisane przez kingsajz86
Napisane przez AceBestini
Napisane przez kingsajz86
Wcale nie taka trudna Ace![]()
wskaż mi trudniejszą
![]()
Stud Hi/Lo
![]()
Co do tej przewagi profesjonalisty to rozumiem, że to tylko taka dygresja? Bo nie generalizowałbym, że jedno się ściśle łączy z drugim.
Co do tych wypowiedzi graczy wszechstronnych, to ja bym bardziej wolał posłuchać specjalisty od 2-7 Triple Draw (nie twierdzę, żeby się nie zgodził z ich opiniami).
Jeszcze taka luźna myśl, która mi teraz wpadła do głowy: gdyby FL 2-7 TD tak bardzo promował dobrych graczy, to czemu w zasadzie nic nie jest robione na rzecz popularyzacji tej gry?
Tez nie chcę generalizować, ale coś w powyższym jest.
Wrasse i John Monnette to właśnie specjaliści od 2-7TD
Gdybym ja swoim skromnym zdaniem miał ułożyć hierarchię trudności, to gry splitowe byłyby wśród najtrudniejszych zaraz za grami triple draw, a przed grami single draw. Ale stud/8 tylko w kwestiach samych zasad gry może wydawać się najtrudniejszy. Strategie triple draw są chyba trudniejsze do zgryzienia.
Co do ostatniego pytania, to nie mam pojęcia. Gry z limitem wydaja sie byc po prostu nudne dla mas. A z drugiej strony - skąd tyle roboty w celu popularyzacji NLHE? Czyżby ktoś myślał, że to ta odmiana najbardziej promuje dobrych graczy? ♠_biggrin:
Napisane przez kingsajz86
Jeszcze taka luźna myśl, która mi teraz wpadła do głowy: gdyby FL 2-7 TD tak bardzo promował dobrych graczy, to czemu w zasadzie nic nie jest robione na rzecz popularyzacji tej gry?
To chyba oczywiste - gry które promują dobrych graczy i maksymalizują naszą przewagę nad donkami szybko ich zniechęcają do gry, a tym samym są nieatrakcyjne dla roomów.
Poza tym wymagałoby to od nich odrobiny myślenia.. A nie ma nic łatwiejszego od poznania reguł NLTH i walenia AI w każdej ręce
Oczywiście czynnik umiejętności w NLTH także ma wielkie znaczenie, ale jeżeli fish wchodzi na 100 rąk po tym jak pyknął sobie w ruletkę, to wariancja może być dla niego bardzo łaskawa
Imo klasyfikacja odmian pokera wg trudnosci ma malo sensu. Co z tego, ze FLHE jest latwy do ogarniecia jak w tym momencie poziom online jest wysrubowany do granic mozliwosci i jest mega ciezko dzisiaj przebijac sie przez midstakes? Podobnie sie bedzie dzialo z NLem prawdopodobnie w najblizszym czasie..
Omaha jest trudna? Moze tak, ale przez to malo ludzi umie w nia grac i jest nizszy poziom niz w NLHE.
27 Triple Draw? Stud? Razz? Moze sa jeszcze trudniejsze jako same gry, ale po opiniach wielu graczy LHE z 2p2, ktorzy zaczeli grac 8-game mozna wywnioskowac ze na stawkach dla wielu limitowcow "wysokich", w tych wlasnie odmianach bardzo latwo trafic na ludzi, ktorzy niewiedza o tych grach wiele wiecej nzi znajomosc samych zasad...
Napisane przez Danny177
Imo klasyfikacja odmian pokera wg trudnosci ma malo sensu.
w sumie true
Ciekawa dyskusja ♠_thumbsup: . Tylko chyba powoli nie na temat
Napisane przez AceBestini
Wrasse i John Monnette to właśnie specjaliści od 2-7TD![]()
Ups
. Ja bardziej kojarzę nicki on-line, stąd moja ignorancja.
Mi szczerze mówiąc o wiele łatwiej przyszło przyswojenie właściwej strategii w triple draw niż w stud hi/lo (w sumie nadal w nim dużo fiszuję
), ale może to kwestia indywidualna.
Słuszna uwaga co do formuły fixed limit. No i stanę trochę w obronie NLHE, bo może dlatego taka popularność, że zadowalająco łączy czynnik skilla i czynnik losowy/hazardowy. Mi bardziej chodziło tu np. o opozycję w postaci PLO, która jednak jest bardziej "hazardowa" (z braku lepszego słowa) - choćby w kontekście preflop, gdzie equity rąk jest zbliżone. W sumie to w/e, bo tak jak Danny pisze, nie bardzo ma to sens. Z resztą w PLO najlepsi też potrafią mieć mega duży edge (mierzony winratem) na słabszymi graczami.
Napisane przez Frayyex
To chyba oczywiste - gry które promują dobrych graczy i maksymalizują naszą przewagę nad donkami szybko ich zniechęcają do gry, a tym samym są nieatrakcyjne dla roomów.
Już w momencie pisania poprzedniego posta wiedziałem, że pojawi się taki argument. I pewnie masz rację.. tylko jedno ale: ta gra nie miała do tej pory praktycznie szansy, żeby się o tym przekonać. Ale pewnie każdy wychodzi z tego założenia, że tak by z pewnością było i nie ma sensu zawracać sobie głowy uczynieniem 2-7TD popularnej odmiany. Co do tego zniechęcenia to wcale niekoniecznie, bo zawsze jak wracam na jakiś czas do tej odmiany to spotykam często tych samych permanentnych donków, którzy grają tak samo kiepsko jak kiedyś
Jeszcze na marginesie dodam, że w 2-7TD można też grać w PL i w NL. Ciutkę grałem NL2-7TD i ta gra imo może spokojnie przebić szaleństwo PLO
. W każdej chwili można przecież zagrać AI z dupy za relatywnie b.dużą ilość bb/BB. A okazji w 3 rundach jest do tego masa. Do tego zawsze roją się tam jakieś donki i szkoda wkupywać się za mniej niż 100bb by nie tracić value. Ale to tylko taka dygesja.
Danny dobrze pisze i się z nim w pełni zgadzam. Wniosek jest imo taki, że taka już kolej rzeczy. Gdy coraz więcej osób gra w daną odmianę to z czasem poziom trudności w niej będzie rósł, logiczne. Nie brakuje opinii, że FLH na wyższych stawkach to obecnie nie przelewki. Nie brakuje opinii, że niedługo NLH pójdzie tym śladem (ja się osobiście nie zgadzam i wg mnie jeszcze długo będzie spokojnie można kosić na nim hajs). O tym, że w PLO jest obecnie masa value wie chyba każdy (tylko swingowość odstrasza wielu). A inne gry? Ja wiem, że przyjdzie na nie pora kiedyś. Ja osobiście trzymam kciuki za 2-7TD, ale pewnie Badugi ma większe szanse. Mam tylko złą wiadomość dla Ace'a. Bo imo gry studowe jako jedne z najstarszych odchodzą powoli do lamusa
na jakim romie w gracie 27td? ja na ps gram i te same mordy kazdego dnia najlepiej to na tym rom wychodzi.
Nie rom, tylko room. Z tego co mi wiadomo to jest tylko na P*. Swego czasu był także na FTP, ale pewnie cię rozczaruję jak napiszę, że jak parę razy tam zagrałem to grali ci sami ludzie co na ps. Swoją drogą nie rozumiem czemu to jest problem? Większość przecież gra kiepsko. Poziom się podnosi dopiero w okolicach 2/4-3/6, ale nawet wyżej się trafiają dawcy - to jednak bumhunting i wyczekiwanie na jakąkolwiek profitową gierkę. Wybacz to założenie, ale zakładam, że grasz na jakichś niziutkich stawkach i tam wystarczy solidna gra by zarabiać łatwą kasę. Ale potrzeba solidności i dobrej gry. Ja parę dni temu usiadłem na chwilę na te najniższe stawki, nie grałem parę miesięcy i grając radosnego pokera miałem trochę pecha i skończyłem na minus, a te stawki swego czasu miażdżyłem
Jeden z kwiatków, które pokazują jak ci pajace grają:
Your converted hand, now with more cowbell.
PokerStars Limit Triple Draw $0.10/$0.20 - 2 players
BB: $3.24
Button: $3.21 (Hero)
Dealing Hands: ($0.15)
(2 players)
Hero raises to $0.20, BB raises to $0.30, Hero raises to $0.40, BB calls $0.10
First Draw: ($0.85) (2 players)
BB discards 1, Hero discards 2,
||

BB bets $0.10, Hero raises to $0.20, BB calls $0.10
Second Draw: ($1.25) (2 players)
BB discards 1, Hero discards 1,
|| 
BB checks, Hero bets $0.20, BB calls $0.20
Third Draw: ($1.65) (2 players)
BB discards 1, Hero discards 1,
|| 
BB bets $0.20, Hero raises to $0.40, BB calls $0.20
BB showed
, Lo: J,9,8,6,4
Hero showed
, Lo: a pair of Threes
BB won $2.29
(Rake: $0.11)
3B z shitem, drawowanie do 9 i bet/call z J LOL. Niestety parę rozdań i uciekali. Ogólnie vbetować ich na śmierć. Bluff jak widać nie ma sensu.
Takie pytanko , ktoś wie kim jest ,,oogee,, z P* ? To jakiś anonimowy gracz online czy coś jednak wiadomo na jego temat , koleś jest niesamowity w swojej pokerowej odmianie i tak się zastanawiam kto to jest
według 2+2 to Eugene Yanayt jakiś pokerzysta/szachista..
http://forumserver.twoplustwo.com/29/news-views-gossip/who-fishosaurusrex-oogee-964629/
Nie wiedziałem , że Galfond stał się grinderem 2-7 td (co na pewno cieszy każdego fana tej odmiany ).
Tak a apropos , gra ktoś może właśnie w 2-7 ? Bo potrzebuję małej pomocy .
Co do tego rozdania powyżej:
pre draw:
CAP nie ma sensu z 3-card drawem - i tak masz pozycję.
first draw:
prawie zawsze gram tu call. Jak byście wymieniali oboje 2 karty, to raise z takim mocnym drawem do 7 byłby spoko. Tutaj on może mieć made hand i tracisz dwa small bety tym raisem.
second draw:
check i bet są ok, ale osobiście wolę check.
third draw:
raczej nigdy nie powinno się bluff raisować z takimi parami jak 22 czy 33. Raisuję tam z 77, 88, straightami, flushami, czyli z czymś, z czym nie mam szans wygrać na showdownie. Z niskimi parami czasem jesteśmy lepsi od jego wyżej sparowanej ręki; tak więc - call. Jeżeli jesteśmy pewni, że on tam nigdy nie blefuje, to fold, wiadomo.