Tak jak pisalem w jakims temacie o "ochronie oczu" zakupilem okularki Gunnars. Najtanszy model w promocji (239 czy jakos tak). To byla juz proba wszystkiego. Nie nosze okularow ale czesto grywalem do poznych godzin nocnych i rano nie moglem wstac a jak juz sie podnioslem to mialem oczy czerwone jak u zombie, pomijajac juz fakt ze mnie piekly podczas dlugiego korzystania.
Okularki orzyszly jakies 3 tyg temu. Pierwsze wrazenie - masakra, jak mam w nich siedziec przy kompie to juz wole nie grac. Jakis dziwny ten odcien byl no i wszystko delikatnie powiekszone (dokladniej widac staty w HUDzie
Jakos zmeczylem 3h...po zdjeciu jakos dziwnie sie czulem. Nastepna sesja ok 4h - oczy nadal bola. O, fuck it jest 2 w nocy ide spac. Budze sie a nadal czuje pieczenie, w poludnie gdy czytalem gazete w pracy litery mi sie rozmywaly, nie moglem czytac tekstu.
Napisalem do sklepu w tej sprawie i polecili mi dalsze korzystanie, jednak nie dluzsze niz 2h jednorazowo. Zrobilem jak kazali i na drugi dzien to samo. Jako ze podczas zamawiania wynegocjowalem sobie mozliwosc zwrotu w ciagu 14 dni juz mialem rozwiazanie. Zblizal sie jednak weekend i stwierdzilem ze w poniedzialek to zalatwie.
Okularki lezaly kolo kompa wiec stwierdzilem ze skoro mnie zapewniali ze wzroku mi one nie popsuja to naciesze sie jeszcze nimi pare dni i zakladalem je do kompa. Gdzie dopiero po 4 dniach sie przyzwyczailem i moze nie czulem jakiejs niesaamowitej roznicy ale jakos z przyzwyczajenia je nosilem. Traz z perspektywy okolo 3 tygodni moge stwierdzic ze od tamtej pory nigdy nie zauwazylem u siebie zaczerwienionych bialek, oczy moze czasami po bardzo dlugim korzystaniu z kompa pieka ale to po 8h+. i najwazniejsza dla mnie rzecz - brak problemow z wysypianiem. Zwykle gdy gralem do 1-3 i na drugi dzien musialem wstac o 8 czy 9 to byla jakas masakra, zaspany, w glowie sie krecilo i czulem sie fatalnie...no i te czerwone, piekace oczy. Od jakichs 2 tygodni o ktorej bym sie nie polozyl sam wstaje o 7:30-8 i jesli podniose sie z lozka to normalnie caly dzien funkcjonuje. Wczoraj gralem turniej do 3:20 i dzisiaj wstalem o 7:39 (choc nie musialem wstawac bo niedziela przeciez
Podsumowanie
Nie sa to okulary ktore nagle z dnia na dzien zmienia twoje zycie i bedziesz lecial kazda sesje 10BI powyzej EV. Nie jest to jakis cudowny sprzet ktory sprawi ze bedziesz mogl siedziec przy kompie 24/7 i nic ci nie bedzie. Jest to jednak ciekawa propozycja dla osob ktore lubia nocny tryb zycia, a juz z pewnoscia dla grinderow ktorzy spedzaa pol zycia przy kompie. Osobiscie uwazam ze okularki sa warte swojej ceny chocby za to ze w koncu moge sie wyspac
jako ze nie zmienialem jakos specjalnie trybu zycia, ani sposobu odzywiania sie zasluge ta przypisuje Gunnarsom.
ZALETY:
- mniejsze zmeczenie oczu
- no more zombie eyes ;]
- duzo lepszy sen
- delikatne wyostrzenie obrazu
WADY:
- strasznie sie brudza, widac na nch paluchy i siada na nich kazda drobina (musze sobie jakas sciereczke kupic)
- parują (nie wiem czy to normalne bo nie nosze okularow ale jak przyjde do domu gdy na zewnarz jest goraco to paruja mi szkielka)
Sorry za wszystkie literowki ale pisalem z tabletu. Pozdro!