Jestem trochę zwariowana i zakręconą laska, która niedawno polubiła holdema.
W Waszej społeczności jestem może dwa tygodnie i jeszcze wszystkiego nie ogarniam do końca, jednak zobaczyłam dział z blogami i postanowiłam spróbować już od początku. Nigdy nie pisałam żadnego bloga stad również i ten tytuł
Coś o mnie, hmmm właśnie kończę studia, sesja zamknięta, czekam spokojnie na obronę, później w sierpniu i czeka mnie długi wyjazd do Australii. Mam teraz sporo wolnego czasu i chciałam sprawdzić jak to jest z ta gra w pokera. Obecnie wiele czasu poświęcam na fitness, bieganie i rolki oraz dwie nowe pasje: squash i poker właśnie.
Holdema poznałam już jakieś 3 lata temu będąc w USA, ale nigdy nie miałam czasu zapoznać się z nim bliżej. Ostatnio całkiem przypadkiem w trakcie majowego weekendu będąc w Hiszpanii znalazłam się w Casino Barcelona i ponownie „zakochałam” się w tej grze.
Blog będzie pewnie nie tylko o pokerze, ale o podróżach, sporcie, kulinarnych wyczynach w kuchni o piesakach, muzyce i kilku innych aspektach mojego życia, w zasadzie poker może być tu jedynie dodatkiem.
Więc jeśli ktoś nastawa się głównie na screeny wykresów czy statystyk to może być zawiedziony, ale nikt nikogo nie zmusza do czytania.
Blog jest głównie dla mnie w celu sprawdzenia swoich poczynań, założonych celów i motywacji do gry
W celu sprawdzenia swoich umiejętności, zapału i chęci gry postanawiam zgrać sobie mini challenge z własnym JA w maju troszkę grałam i mam już jakieś doświadczenie i obycie w klikaniu, ale zobaczymy czy uda mi się pokonać w czerwcu takie założenia:
Zagrać 40 000 rozdań
Być na plusie z gry
Grać najlepiej 4 stoły max, (nie grać więcej niż 8 jednocześnie:])
Gram stoły SH NL10 zaczynam z 15 BI
Postaram się wrzucać jakiś update poczynań co 7-10dni, choć sama nie wiem co z tego wyjdzie bo taka piękna pogoda na zewnątrz, a ja pcham się w jakiś challenge przed PC.
Niestety musze się przyznać ze jestem strasznym leniuchem i lubię sobie długo pospać, mój zegar jest trochę przestawiony gdyż wstaje około południa ale chodzę spać kolo 3 nad ranem, więc czas na grę spokojnie wygospodaruje kiedy to na zewnątrz nie będzie upału.
Okej bo już trochę przynudzam, jeśli ktoś dotarł do tego miejsca w nagrodę linkuje mój ulubiony kawałek ostatnich miesięcy:
A tymczasem uciekam niebawem do kościółka wymodlić się o trafione flopy i szczęśliwe rivery
Cya