Przejdź do forum
Jaki jest klucz do ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Jaki jest klucz do sukcesu?

20 Posty
14 Użytkownicy
0 Reakcje
1,104 Wyświetlenia
Macias09
Dołączył: 17.06.2008
Oldschool Grinder

No wlasnie, zastanawia mnie metodyka pracy tych najlepszych graczy. Co sprawia, ze sa graczami wygrywajacymi, skad glownie czerpia wiedze, czy z artykulow, filmikow a moze glownie doswiadczenia z gry? Traktuje pokera bardzo powaznie, moim marzeniem jest zarabiac w przyszlosci w ten sposob na zycie i chce pracowac tak ciezko jak to tylko mozliwe, zeby sie to udalo, tylko szukam jakiejs drogi i systemu jak sie do tego zabrac najefektywniej.

Kocham ciezka prace, bo wiem ze po ciezkiej pracy zawsze przychodza efekty, nie wazne czym sie zajmujemy. Od dziecka gram w kosza, kiedy inni chodzili na panienki ja gralem, trenowalem i poswiecalem wszystko aby byc lepszy i teraz mam taka pewnosc siebie na boisku, ze nie czuje zadnego strachu, bo wiem ile pracy w to wlozylem. Chce zeby tak samo bylo z pokerem. Sama gra, jak i nauka sprawia mi ogromna przyjemnosc. Gram od dwoch miesiecy FL i ciagle czuje ze czegos mi brakuje w mojej pracy, nie jest usystematyzowana i brakuje w niej jakiegos ladu. Chce z kazdym dniem byc lepszy i najefektywniej wykorzystac czas na nauke. Jestem tak przekonany ze dzieki ciezkiej pracy mozna osiagnac wszystko, ze nikt mi nie wybije tego z glowy :) Jestem pewny ze gdybym teraz BARDZO chcial zostac kosmonauta to bym napewno nim zostal :)

Tak wiec zwracam sie do Was z pytaniem: Jak powinien wygladac dzien pracy bardzo ambitnego pokerzysty?


19 odpowiedzi
Gomez224
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Nie wiem czy to jest wzorowa odpowiedz. Jakimś super graczem nie jestem ot raczej takim średniakiem który coś tam na graniu w pokera zarobił. Ale wydaje mi się że :

* Wiedza teorytyczna
* BANKROLL
* PRAKTYKA
* SYSTEMATYCZNE PODNOSZENIE UMIEJĘTNOŚCI poprzez

a) wrzucanie rozdań na forum
b) czytanie artykułów
c) oglądanie filmów
d) jak masz dostęp do fachowej literatury to jak najbardziej
e) branie udzialu w coachingu

* PSYCHIKA konkretnie umiejętne radzenie sobie podczas downswingów, kontrolowanie tiltu

* WYMIANA DOŚWIADCZEŃ Z INNYMI ZAWODNIKAMI
* PODSTAWOWA ZNAJOMOSC MATEMATYKI(outy, oddsy, pot odsy, etc)

Hmm coś jeszcze ???


Masqb
Dołączył: 23.02.2008
BlackMember

Graj mało stołów (3 maks 4) przy 6 się nie rozwijasz tylko po prostu grasz


Na pewno jeszcze dyscyplina - chodzi o to, abyś przestrzegał strategii, zresztą sam zobaczysz, że na dłuższa metę "taktyki własne" uszczuplają Twój bankroll. Na tych niskich limitach ABC pokera wystarczy abyś się wybił z tej fiszarni.

Pisząc BANKROLL kolega Gomez miał pewnie na myśli Bankroll Management, czyli właściwe zarządzanie swoim kapitałem. To jest jeden z ważniejszych kluczy do sukcesu w tej grze, bądź cierpliwy aż uzbierasz kasę na wyższy limit i dopiero wtedy spróbuj go zaatakować, wcześniejsza próba może się skończyć dla Twojego budżetu tragicznie.

Bo jak ktoś zaniedbuje: BRM, strategie i do tego dochodzi mu jeszcze TILT => to bankructwo jest wtedy kwestią tygodni, jeżeli nie dni. A Twoim zadaniem jest do tego nie dopuścić, tylko się cały czas doskonalić, wtedy po pewnym czasie będą z tego profity, pozdrawiam.


Paszczi01
Dołączył: 01.04.2008
Elite Grinder

Masqb napisał
Graj mało stołów (3 maks 4) przy 6 się nie rozwijasz tylko po prostu grasz

granie 6 stolow to tez rozwoj , rozwoj skilla w multitablingu :]


Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008
Oldschool Grinder

Mi najwięcej daje
coaching, plus pytania jak czegoś nie wiedziałem ( wtedy pytałem Masqb-a :P najczęściej) + wyobrażanie sobie ze to coaching i tłumaczymy dlaczego zagraliśmy tak a nie inaczej , na głos.


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008
Elite Grinder

Macias09: Masz unikalne podejscie, dlatego jestes skazany na sukces.

Nie napisales nic o odpoczynku - a nawet nie tyle odpoczynku co o " nie "przegraniu" " .

Ja gram sesje po 1,5h najczesciej, bo tak jestem wstanie grac w wysokim stopniu skupienia i Tobie tez radze grac tylko wtedy kiedy jestes pewny, ze grasz jak nalezy, a nie grac po to zeby grac ;)


Tylko jedno zdanie do Twojej wypowiedzi. Szacunek za takie podejscie. Z pewnością zostaniesz bardzo dobrym pokerzystą. kwestia czasu i pracy.

Pozdrawiam :)


Kmedi1979
Dołączył: 18.04.2008
PokerStrategist

jestem ciekawy jak sobie wyobrazasz gre w pokera po treningach kosza ?
ciezko jest o koncentracje!


VictorM
Dołączył: 05.10.2007
Oldschool Grinder

Doyle Brunson, zdobywca dziesięciu bransoletek World Series Of Poker, w tym dwóch mistrzowskich, był wcześniej koszykarzem w lidze akademickiej. Któregoś lata, gdy dorabiał sobie w tartaku przytrafił mu się wypadek, przez który musiał zrezygnować z koszykówki. Wtedy w szpitalu gdy go składali zapoznał się dokładniej z pokerem i aktualnie jest jednym z najbardziej znanych pokerzystów. Czyli koszykówka to może dobra podbudowa pod pokera?

A według mnie z tym co czyni z człowieka dobrego pokerzystę to jest tak:

1. Chęć rywalizacji
2. Brak strachu przed ryzykiem
3. Bardzo dobra pamięć
4. Empatia/wyczuwanie emocji innych ludzi
5. Odporność na uzależnienia

To są cechy wrodzone, tylko w niewielkim stopniu można je udoskonalać, ale niestety najważniejsze. W dalszej części dopiero pojawiają się aspekty "techniczne", które możesz stosunkowo łatwo rozwinąć:

6. Znajomość rachunku prawdopodobieństwa w pokerze (szczególnie ważne w Fixed Limit)
7. Czytanie książek na temat pokera itp
8. Doświadczenie
9. Zarządzanie bankrollem
10. Systematyczność

A jak powinien wyglądać dzień pokerzysty?

Nie powiem ci godzina po godzinie jak jest najlepiej, ale osoby grające bardzo dużo grają po 10 godzin dziennie na wielu stołach. Są to jednak osoby, które punkty 6-10 mają opanowane. Dla gracza początkującego najważniejsze jest uczenie się teorii. I powinno się załapać teorię PRZED pierwszą swoją grą. Gra bez podstaw teoretycznych powoduje nabieranie złych nawyków (ja tak miałem z koszem - z daleka rzucałem bez odchylania się do tyłu, przez co byłem zazwyczaj niemiłosiernie blokowany, czego nigdy nie udało mi się poprawić - jak się odchylam, to nie trafiam). Niestety PokerStrategy wymyśliło, aby uniemożliwiać dostęp do artykułów osobom nie mającym odpowiedniego statusu, więc trzeba grać nabierając niewłaściwe nawyki. Jednak grając w Fixed Limit będziesz dosyć szybko zdobywać wyższe statusy, więc te nawyki może nie wejdą w Twój styl gry na stałe.

Sugeruję zrobić tak:

Wyznacz sobie budżet czasu, jaki możesz codziennie poświęcić na pokera. I nie mówię tutaj o grze w pokera, lecz ogólnie o pokerze. Przez 30% czasu czytaj artykuły, 40% graj na niedużej liczbie stołów, pozostałe 20% poświęć na analizowanie swoich rozdań, 10% na czytanie tutejszego forum. Czytanie artykułów podziel na dwie części po 15% - łatwiej je sobie przyswoisz w odstępach. Polecam także zaglądnięcie na forum wydawnictwa twoplustwo. Jest to miejsce, w którym znajdziesz posty najlepszych graczy online na świecie. Opisują oni między innymi jak wygląda ich codzienność w świecie pokera.

Nie przekraczaj tego budżetu czasu. Jeżeli uznasz, że to zbyt mało, zwiększ go sobie dopiero w następnym tygodniu. Takie zachowanie pomaga budować Twoją systematyczność i chroni cię przed efektem wypalenia.

Powodzenia w pokerowej karierze!


Pamiętaj aby być cierpliwym i grać te ręce, które nakazuje strategia. Bo będą momenty kiedy nic nie będzie przez prawie godzinę, a i bedą takie momenty, gdzie asów i króli będzie prawie tyle, co Golfów III na ulicach, nic w przyrodzie nie ginie ;]


Macias09 Autor wątku
Macias09
Dołączył: 17.06.2008
Oldschool Grinder

Dzieki za wszystkie wypowiedzi! No musze to sobie wszystko poukladac az wpadne w ten rytm pracy. Teraz lecze skrecona kostke i siedze przed kompem od 2tyg wlasciwie non stop. Wypalenie mi nie grozi bo ciagle mi malo :) Widze, ze zaniedbalem artykuly dlatego teraz nadrabiam, a jest tam masa wiedzy, problem w tym zeby to wszystko zrozumiec i przyswoic, ale mysle ze po kilkakrotnym przeczytaniu kazdego artu wreszcie mi to wszystko wejdzie w krew. Rak wklejam mase na forum polskie i angielskie, duzo czasu spedzam wlasnie na ich analizie. Ciagle jednak nie czuje sie pewnie przy stole jak gram, ale licze na to ze z czasem to sie zmieni.

Zastanawia mnie, jak duzo naprawde sa warte arty na ps? Zakladajac ze wszystkie opanuje i zrozumiem, bede miec juz naprawde bardzo solidna wiedze?

Mialem jeszcze taki problem, ze jak wpadalem w dosyc mocne swingi, to mialem wrazenie ze umiejetnosci pokerowe opieraja sie tylko na tym aby maksymalnie wykorzystac upswing i maksymalnie zniwelowac straty jak karta nie idzie co by znaczylo, ze jednak kluczowa role odgrywa to jakie dostajemy karty, a wiec szczescie. Wiem ze to jest bledne myslenie, ale czasem mnie to gnebi :)
dzieki i pozdro :)


kfas
Dołączył: 18.05.2007
Elite Grinder

Hmm na artach, forum i filmikach PS spokojnie mozna dojechac do nl100-nl200, pozniej przydaja sie inne pomoce ;)


VictorM
Dołączył: 05.10.2007
Oldschool Grinder

Arty są kiepskie, dopiero wysoko są dobrej jakości. Chodzi o to, że opisują co robić w jakiej sytuacji, a nie dlaczego to robić. Na wyższych stawkach przeciwnicy mieszają swoją grę i gra według artykułów nie jest zbyt dochodowa. Wtedy właśnie trzeba wiedzieć dlaczego stosuje się różne zagrania, aby móc się wczuć w styl gry przeciwnika i dobrać najlepsze zagranie. Wg artykułów na niskich poziomach gra się tylko i wyłącznie na podstawie własnych kart i tego co na stole. Wyżej myśli się o kartach przeciwnika i o tym co on myśli, czego właśnie te artykuły nie pokazują. Ale to wychodzi z doświadczenia, więc sytuacja nie jest beznadziejna.


hermenegilda
Dołączył: 14.01.2007
PokerStrategist

Ani slowa o pasowaniu-ciekawe.Co masz wygrać,to wygrasz.Zrób sobie dokładną analizę dowolnej sesji- ile pieniędzy straciłes przez niczym nie uzasadnione wejścia do puli.I to jest klucz do sukcesu-IMO.


Hmmm artykuły to podstawa, gdyż bez podstaw nie ma co grać...następnie czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie tego co przeczytałeś po raz enty, korzystanie nie tylko z tego forum ale też innych, gdyż wiedzy nigdy nie za wiele.
Kolejnym punktem będzie analiza rozdań, korzystać przy tym można z dostępnych programów, dzięki ktorym widzisz, z czym wygrywasz, przy czym najczęściej dostajesz baty oraz gdzie najlepiej co wyprawiać mając dane karty. Z perspektywy czasu mnie to najwięcej dało. Widząc wykresik idący w górę z wygranymi czuję, że każdego dnia drobnymi kroczkami zbliżam się do lepszego stylu gry, a tym samym większych wygranych w przyszłości.
Jeśli masz znajomych naucz ich grać w pokera, zakup sobie sztony oraz zarezerwuj sobotni wieczór na grę:) Czytając artykuły będziesz o stopień wyżej od nich, a tym samym oswoisz się z grą...No i poćwiczysz w realu:)
Zaczynając grać graj tak jak chłopaki radzą na 2 myślę stołach na początek, gdyż brak praktyki możesz przypłacić stratą kasy grając na 4 czy też większej ilości. Ja grywam maksymalnie na 4 i ciągle uzupełniając na mikrostawkach do tych 20BB wychodzę na plusika, a tym samym nabijasz szybciej punkciki które owocują kolejnymi ciekawymi artykułami.
Na zakończenie to wydrukuj sobie tabelkę SSS oraz parę podobnych karteczek które są w "strategii", korzystając z nich w czasie gry przyswoisz sobie szybciej wiedzę.
O wklejaniu rąk nie będę rozpisywał się, bo było to już powiedziane. Również czytając innych rozdania dużo się uczysz, więc nie zaniedbuj tego również;)

Aaa zapomniałbym....graj tylko jak jesteś zrelaksowany, nie poddenerwowany niczym oraz nie graj w przypadku kiedy masz 30 minut lub coś w tym stajlu:) Siadaj do gry z zapasem czasu by móc się spokojnie skupić na grze i nie rozpraszać nadmiernie, pozdross:)


VictorM napisał
Arty są kiepskie, dopiero wysoko są dobrej jakości. Chodzi o to, że opisują co robić w jakiej sytuacji, a nie dlaczego to robić. Na wyższych stawkach przeciwnicy mieszają swoją grę i gra według artykułów nie jest zbyt dochodowa. Wtedy właśnie trzeba wiedzieć dlaczego stosuje się różne zagrania, aby móc się wczuć w styl gry przeciwnika i dobrać najlepsze zagranie. Wg artykułów na niskich poziomach gra się tylko i wyłącznie na podstawie własnych kart i tego co na stole. Wyżej myśli się o kartach przeciwnika i o tym co on myśli, czego właśnie te artykuły nie pokazują. Ale to wychodzi z doświadczenia, więc sytuacja nie jest beznadziejna.

Trochę nie rozumiem o co Ci chodzi. Wiedza w artykułach dla najbardziej początkujących wystarczy do przejścia poziomów na których grasz mając bankroll kilkadziesiąt dolarów. Tak są skonstruowane i dają radę, potwierdziły to tysiące osób, wiem, bo ja też od nich zaczynałem. Być może Ty też. Oczywiście masz rację, że pokazują one pewne uproszczenia, no ale oceniasz to teraz mając większą wiedzę. Od czegoś trzeba zacząć, skoczek narciarski też najpierw uczy się tylko jeździć na nartach, może się uczyć jak to jest skakać na mamutach, ale po co? Może nie wszystkie arty są optymalne, ale te starsze są właśnie poprawiane. Nie wiem na jakim poziomie grasz i w co, ale pewnie na tym poziomie też można sobie nieźle radzić patrząc tylko w karty i teksturę stołu. Na prawdę dla początkujących podział przeciwników w 4 podstawowe kategorie wystarcza. Nie trzeba do tego Huda, statystyk, kompletnie nic. Na micro nie trzeba blefować, semiblefować, analizować range do jednego %, cudować, trzeba mieć podstawy i być solidnym.


Temat jaki poruszyłeś Macias, jest ciekawy. Gdybym ja podchodził od początku swojej kariery tak jak Ty to planujesz, grałbym dziś 30/60 FL.

Kilka uwag jak ja to widzę:

- Teoria to podstawa, a więc - artykuły z ps to podstawa:D Nie próbuj się ich wykuć na blachę, ale zrozumieć zawarte tam idee. Jedne są bardziej przydatne, inne mniej, jednak kompleksowe zrozumienie mechanizmów gry w którą chcesz grać to podstawa. Arty opisują jeden konkretny styl. TAG. NIe jest to jedyna opcja, style są różne, stopniowo rozumiejąc mechanizmy jakie stoją za poszczególnymi sytuacjami, możesz dokonywać jakiś zmian w swoim stylu gry. Dokładnie odwrotnie do tego co powiedział ktoś przede mną, grając na początku tą strategią masz szansę NIE WYROBIĆ sobie złych nawyków. Oczywiście arty ps to nie jedyne źródło wiedzy, jest sporo książek, szczególnie dobra napisana przez Stoxtradera, jednak przebicie się przez nią po przeczytaniu artów jest znacznie prostsze niż przed;)

- myśl o grze. Nie popadaj w rutynę (za szybko:D). To jest najważniejsza rzecz. Rzeczą oczywistą jest, że w artykułach nie da się zamknąć całości wiedzy w sposób taki, że przeczytasz coś i już. To nie matrix, gdzie możesz sobie załadować program "Poker". Jeśli rozumiesz podstawowe koncepcje, ok, ale postaraj się identyfikować te sytuację na stole. Popieram, że lepiej grać góra 2 czy 3 stoły, powiem więcej, nie spiesz się z podejmowaniem decyzji, przemyśl każdą, nawet najbardziej banalną. Masz odpowiednie oddsy na dobieranie do gutshota, czyli według 95% ludzi powinieneś sprawdzić, ale jednak pomyśl, czy może podbicie ma sens? Jeśli tak to dlaczego, jeśli nie - to samo. To jest coś co rozwija grę, bo nawet jeśli wyciągniesz błędne wnioski, to możesz je łatwo skorygować z czasem i doświadczeniem i zrozumieć ideę jakiegoś zagrania głębiej i lepiej niż przeciwnicy.

Jeśli masz problem z jakimś zagadnieniem, wrzucaj rozdania do oceny, nie po to, żeby Ci ktoś powidział jak masz grać, ale żeby zobaczyć co inni myślą na ten temat i dlaczego tak myslą, czy się z nimi zgadzasz, czy nie i dlaczego. To jest droga do rozwoju, prawdopodobnie najszybsza.

Co do schematu dnia i tego typu rzeczy, nie sądzę, żeby ktoś Ci podsunął gotowy. Nie wpadaj w rutyne, to zabiją rozwój. Znasz to zresztą z basketu, który nawiasem mówiąc uwielbiam i gram od xx lat. Prosta sprawa, jakiś czas musisz poświęcić na opanowanie spraw technicznych, im więcej masz braków, tym więcej czasu. Jeśli znajdziesz jakiś słaby element swojej gry, czy to będzie kozłowanie słabszą ręką, czy rozgrywanie middle pair na dry boardzie, musisz to rozłożyć na czynniki pierwsze jak masz z tym problem. Sam z czasem wyłapiesz takie braki i jeśli taki znajdziesz, zajmij się nim, aż go zniwelujesz, zrozumiesz i przeciwiczysz w boju. Tak żebyś ten stan pewności na boisku wypracowanej godzinami treningów o którym piszesz miał też przy stoliku.

Jak to Jordan kiedyś powiedział: wskażcie mi mój słaby punkt, a zrobie z tego moją najsilniejszą broń. Czy jakoś tak:D


VictorM
Dołączył: 05.10.2007
Oldschool Grinder

maggman napisał

VictorM napisał
Arty są kiepskie, dopiero wysoko są dobrej jakości. Chodzi o to, że opisują co robić w jakiej sytuacji, a nie dlaczego to robić. Na wyższych stawkach przeciwnicy mieszają swoją grę i gra według artykułów nie jest zbyt dochodowa. Wtedy właśnie trzeba wiedzieć dlaczego stosuje się różne zagrania, aby móc się wczuć w styl gry przeciwnika i dobrać najlepsze zagranie. Wg artykułów na niskich poziomach gra się tylko i wyłącznie na podstawie własnych kart i tego co na stole. Wyżej myśli się o kartach przeciwnika i o tym co on myśli, czego właśnie te artykuły nie pokazują. Ale to wychodzi z doświadczenia, więc sytuacja nie jest beznadziejna.

Trochę nie rozumiem o co Ci chodzi. Wiedza w artykułach dla najbardziej początkujących wystarczy do przejścia poziomów na których grasz mając bankroll kilkadziesiąt dolarów. Tak są skonstruowane i dają radę, potwierdziły to tysiące osób, wiem, bo ja też od nich zaczynałem. Być może Ty też. Oczywiście masz rację, że pokazują one pewne uproszczenia, no ale oceniasz to teraz mając większą wiedzę. Od czegoś trzeba zacząć, skoczek narciarski też najpierw uczy się tylko jeździć na nartach, może się uczyć jak to jest skakać na mamutach, ale po co? Może nie wszystkie arty są optymalne, ale te starsze są właśnie poprawiane. Nie wiem na jakim poziomie grasz i w co, ale pewnie na tym poziomie też można sobie nieźle radzić patrząc tylko w karty i teksturę stołu. Na prawdę dla początkujących podział przeciwników w 4 podstawowe kategorie wystarcza. Nie trzeba do tego Huda, statystyk, kompletnie nic. Na micro nie trzeba blefować, semiblefować, analizować range do jednego %, cudować, trzeba mieć podstawy i być solidnym.

Masz rację, jeżeli chodzi o mikro. Macias pytał jednak o to jak osiągnąć sukces. W mojej opinii sukces to znacznie wyżej niż mikro stawki. A tam już nie gra się tylko i wyłącznie kartami. Obserwacja przeciwnika to podstawa i niekiedy nawet HUD nie wystarczy, aby skutecznie rozczytywać zagrania przeciwnika. A artykuły właśnie tego nie pokazują. Od początku opisują: jak masz dwie pary podbijasz, jak jedną sprawdzasz itp. Według mnie artykuły już w tych pierwszych na poziomie brąz powinny opisywać jak grać przeciwko różnym typom przeciwników. Uczenie się gry na podstawie tych artykułów upośledza zdolność obserwacji gracza, gdyż skupia się na obserwacji kart. Później jest to ciężko nadrobić. A artykuły na temat różnych typów przeciwników i obserwacji są dopiero na poziomie złotym, chociaż i tak poruszają tylko co niektóre aspekty tematu. Dlatego uważam, że artykuły PS nie przygotowują odpowiednio graczy, ale i tak są dużo lepsze od konkurencyjnych. Nie zastąpią jednak dobrej książki.


Na mikro stawkach rób sobie notatki o graczach, jeśli zauważysz, że jakiś delikwent nader często wchodzi all-in z 27o - wtedy można na niego nieco rozszerzyć zakres rąk, rzeczywiście staraj się obserwować wszystko co się dzieje dookoła Ciebie, a nie tylko swoje karty.