
po ciężkich bojach (1374 rozdania PRZED final table :O) i przy okazji mega run good (flipy wchodziły, masa setów, masa monsterów PF i bez coolerów ani bad beatów, a przynajmniej nie z równymi stackami)
i ciężkiej przeprawie na FT (zupełnie card dead + 6ty stack po wejściu na FT) odkułem się, agresja wróciła, w 15 rozdaniach wyrzuciłem 2 graczy z FT, 3handed wyglądało nice, ... i popłynąłem przez głupotę i chwilę zapomnienia
no ale przynajmniej nagroda całkiem spoko
i zdobyłem masę doświadczenia.
+ po tylu godzinach przedzierania się przez taki field juz bardzo dobrze rozumiem po co się bierze deala, no ale nie było opcji, jedyne osoby zainteresowane dealem poleciały wczesniej z mojej ręki
pozdro dla Brun3k'a, Siwariusa, Timo i każdego kto zajrzał na FTP sprawdzić jak mi idzie