POLSKAAAAAA - biało czerwoni!
Naprzód piłkarze! Dzisiaj ambicja wam karze: grać na całego i walczyć do upadłego! Bramki zdobywać!! I wszystkie mecze wygrywać...
Nie jest najgorzej, ja tam optymistycznie patrze w przyszlosc
(no w sumie gorzej juz byc nie moglo ostatnimi czasy...)
Napisane przez shovi
Napisane przez kapelusznik
kto gra?
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Co z Ciebie za kibic?
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
ja się tylko biję
Napisane przez kapelusznik
Napisane przez shovi
Napisane przez kapelusznik
kto gra?
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Co z Ciebie za kibic?
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
ja się tylko biję
![]()
Aha, to spoko
Wiadomo, że mogło być lepiej, bo w końcu przegraliśmy, ale ja naprawdę jestem zbudowany postawą Polaków. Jedyne czego mi brakowało to skuteczności, ale generalnie dawno nie widziałem meczu, w którym nasza repra stworzyła sobie tyle dogodnych sytuacji i oddała tyle strzałów na bramkę. Trochę więcej skuteczności, nieco szczęścia, strzelanie karnych mocno, a nie podawanie do bramkarza i wynik byłby zupełnie inny. Myślę, że na specjalne wyróżnienie zasługuje Boenish, który dwoił się i troił - to będzie spore wzmocnienie dla naszej repry. Ebi mógł zaliczyć prawdziwe wejście smoka, ale przestrzelił w znakomitej sytuacji. Pozostali grali całkiem sensownie, poza Peszko, który moim zdaniem zupełnie nie nadaje się do gry na najwyższym poziomie i w zasadzie w każdym meczu pucharowym w Lechu i w meczach reprezentacji to udowadnia. Nie można mu odmówić waleczności czy szybkości. Potrafi nawet przejść fajnie 2-3 przeciwników. Co z tego skoro całkowicie brakuje mu zimnej krwi w najważniejszych momentach. Brakuje palców u rąk i nóg, żeby wymienić wszystkie sytuacje z ostatnich 2 lat, które marnował w ważniejszych i mniej ważnych meczach. Peszko potrafi nawet okiwać bramkarza i nie trafić do bramki. W dzisiejszym meczu znowu mieliśmy tego typu popisy, gdy w dogodnych sytuacjach tracił zimną krew i wpadał na przeciwnika lub też nie trafiał w piłkę, gdy miał ją idealnie wyłożoną na 7 metr, a chwilę później dobijając posłał piłkę w trybuny. Dużo lepiej wypadł imo przez te 20 minut Grosicki, ale z tym z kolei jest taki problem, że często mu palma odbija i wtedy zaczynają się z nim kłopoty.
Zdecydowanie masz rację co do Peszki, a Boenisch rzeczywiście chodził jak przecinak.
Czy tylko ja mam takie wrazenie, czy Smolarek sp.....lil wszystko, co mogl? Strzaly, podania... Ehh nvm.
No ciekawiej wyglada ta druzyna, to fakt, z Mierzejewskim i bez Peszki moze bedzie jeszcze fajniej
Ja zauważyłem, że nasi piłkarze mają wiele wspólnego z siatkarkami pod względem... mentalnym.
Potrafimy grać, mamy zawodników, którzy dysponują jakąś techniką (ten Boenish, Błaszczu, Jeleń imo...), ale brakuje naszym chyba jakiegoś wewnętrznego przekonania, że mogą więcej...
Tak samo jest z siatkarkami. Tzn u nich to wygląda nawet "gorzej", bo potrafią rywalizować z każdą drużyną świata, spokojnie w zasięgu mają zwycięstwa z każdym oppem, ale jedyne co je blokuje, to słaba psycha... stracą 3-4pkt na początku seta i już rozpacz i set przegrany...
Mamy u piłkarzy w ogóle jakiegoś psychologa? kogoś od motywacji
