Nie gram dużo. Nie grinduję, nie shotuję, nie koloruję monitora ferią equilatorów i mnóstwa trackerowych statów, nie wyrabiam bonusów, nie analizuję wykresów, nie liczę skrzętnie ocalałych BI. Moje opowiadanie nie będzie tym, na które czekają matematycy.
Do siedemnastego roku życia mieszkałem z matką w Stanach, w Beaver, w Utah. Małe miasteczko, zero rewelacji – trochę rolnictwa, paru Mormonów i figurki Butcha Cassidy’ego dla kilku przejezdnych. Brat mamy był pokerzystą. „Był” nie dlatego, że umarł, ale dlatego, że zdrowie nie pozwala mu już grać. Podobno, bo od czasu przylotu do Polski go nie widziałem. Wujek nie miał nigdy skilla wielkich mistrzów i nie zdobywał dziesiątej gwiazdki na Starsach, ale grał w studa już w czasach Mossa. Siedział kiedyś przy jednym stole z Billem Baxterem i Jessem Alto, był też jednym z dziesiątek gapiów, którzy na początku lat dziewięćdziesiątych obserwowali upadek Archiego Karasa w LA. Gdy opowiadał mi to lata temu, nie wiedziałem, o kim mówił.
Wujek nauczył mnie studa i studa 8/B. Pięć lat temu przenieśliśmy się do Polski, ale do tego czasu, czasu już po Moneymakerze, nikt w Beaver i zachodnim Utah nie grał w Texas, w Omahę. Tam do dziś króluje stud, mimo bliskości Las Vegas i powiewu wielkich eventów i pieniędzy. W „siedem kart” grałem z kumplami. Byłem kiedyś w Vegas, ale z racji wieku podziwiałem tylko zachęcające neony. Brat mamy uczył mnie dość intensywnie. Może dlatego, że nigdy nie miał syna. Z wiekiem chłonąłem wiedzę coraz śmielej. Byłem młodziutki, marzyłem o wielkich kasynach i miękkich sofach vipowskich roomów.
Nie będę pisał o powodach „powrotu” do kraju ojczystego, bo są nieciekawe i bolesne. Nieciekawy tez jest poziom popularności studa w Polsce. Niewiele w życiu grałem online. Z racji wieku, stosunku do pieniędzy i opcji gry live. W Polsce nie mam wyjścia. Stud live u „Was” – u „Nas” nie istnieje.
Żadne z tego opowiadanie, żadna historia. Nie ma morału, nie ma sukcesu, nie ma wielkiej miłości. Ale chciałem coś napisać.
Na forum PS, na które trafiłem niespodziewanie, jest człowiek, którego, jak się okazało, widziałem kiedyś w grze, zaraz po przylocie do Polski. Widziałem, jak grał S/8. To był ostatni raz, gdy widziałem na żywo siedem streetów nie wyłożonych przeze mnie. Gość był niesamowity. „Spotkałem” go tu, na forum, po kilku latach. Nie gra już, czasem pobawi się kartami w sieci; czasem pięknie spostuje na swym blogu. Szkoda, że idąc przez życie nie po drodze mu pokerowe przystanki, bo mógłby być jednym z najlepszych. Coś w tym jest i dla mnie, bo ja niestety też już nie mam okazji, by robić to, co lubię. Jam ostatni stud-mohikanin.
Johnny - piszesz wreszcie. I o ogonki nawet zacząłeś dbać. Ja nie wiem jak Ty po tylu latach po drugiej stronie świata zachowałeś taką polskość.
BTW, 1 post świetny, ale jeśli nadal z taką częstotliwością będziesz zaglądał na forum to blog Ci może zdechnąć. Jeśli naprawdę planujesz pisać...
Baxter, Karas, Alto.. ciekawie. Może wujek opowiadał jakieś ciekawe historie? Jam łasy!
O ciekawe. Blog o studach.
Dawaj, dawaj więcej!
Sam swego czasu ostro ciąłem w stud hi na ftp i muszę powiedzieć, że pomimo braku szczególnych sukcesów, gra ta dostarczała mi chyba najwięcej przyjemności ze wszystkich gier karcianych online
Niestety potrafiła również strasznie tiltować, gdy przeciwnicy dobierali uparcie do swoich kosmicznych układów, no i wariancja (podobno) gigantyczna.
Będę zaglądał z wielką chęcią
a w 5 Card Stud graliście? czy W USA tam gdzie mieszkałeś i bywałeś to też już prehistoria?
W 5 Card nikt w Beaver i okolicach nie grał. Wszyscy żyli klasyczną siódemką; brodaci ojcowie grali po powrocie z harówy w US23 Match Factory, ich synowie przyglądali się temu od maleńkości. My nie wychowywaliśmy się na ulicy – wychowywaliśmy się na siedmiu streetach. Pewnie wcześniej grano w 5 Card, ja przynajmniej byłem za młody, aby się temu przyglądać.
Usiadłem wczoraj na P*. Nie mogłem się jakoś skupić. Coś z każdym dniem coraz bardziej ciągnie do Beaver, chociaż jakiś czas już tu siedzę. Nigdy nie miałem wątpliwości, że jestem Polakiem, za co dziękuję matce, za którą tęsknię.
@AceBestini – nie wygląda to wcale tak różowo, te moje ogonki – mam tu dobrego edytora – moją dziewczynę Michalinę, którą bardzo gorąco pozdrawiam (ona akurat na pewno to przeczyta
). Mój akcent mowy natomiast poraża
@galer - niestety uparte dobieranie nie kończy się wraz z osiągnięciem jakiegoś poziomu; tilt tiltem - live playing last streets hitting niejeden raz otwierały noże w kieszeniach
Po prostu w studzie niektórzy nie wiedzą, kiedy przestać, ale czasem płacą za to inni. ale wariancja jest moim skromnym zdaniem standardowa - wszystko zaniża limit podbicia
Cześć, cieszę się, że pojawił się u nas kolejny gracz STUDowy.
Być może kiedyś zostanie rozszerzona oferta o te gry, jeżeli zbierze się nas więcej.
Gram obecnie na niskich stawkach do średnich stawkach i tam nie rzadko spotykam się, żeby ktoś zaprzestał dobierania aż do ostatniego streeta i nie ważne przy tym, że gra tylko o połowę puli (gram STUD hi/lo). Bardzo często to boli, ale z drugiej strony, każdy błąd przeciwnika kiedyś nam się spłaci
mój temat o 5 Card Stud
5 Card Stud
JohnnyTwoTimes a w 5 Card Draw grasz albo widziałeś jakieś poważniejsze gry w w tą odmianę w USA?
5 Card Draw
zobacz moją rekę w Studa bo miałem dylemat na 6th street, warto czy nie warto zrobić bet/ call raise?
(2h Jh) 9h - 7 Card Stud Hi $0,04/$0,08
@dohpaZ - bardzo bym chciał, by na PS ruszył Stud. Filmiki, treningi, bo forum my możemy rozruszać. Z tym, że nie ma chyba wśród "wysoko postawionych" osób na polskim PS takich, które specjalizowałyby się w Studzie; chyba że o czymś nie wiem z racji swej "świeżości".
@napalm77 - w moich stronach w 5Card Draw nie grano; z tym że ja niewiele wiem o Vegas, a tam to cash jest grany we wszystko - na wszystko znajdują się chętni.
Jeszcze miesiąc i powrót na studia. A studiuję kierunek-marzenie wielu studentów właśnie. Perspektywiczny, choć kontrowersyjny. To specjalizacja czyni z niego taką ciekawostkę. Mama nie pochwaliłaby wyboru, a z pewnością chciałaby wysłuchać jego uzasadnienia. Wybrałem sam, bo sam jestem. Nie będę się pytał o zdanie przypadkowych przechodniów tylko dlatego, że są mi bliżsi niż ojciec. Może partyjka? Karty zawsze były lekarstwem na nieprzyjemne myśli.
Pozdro!
pytanko Johnny: jak grać przeciw małej liczbie przeciwników tzn. 1 do 3 przeciwników w studa hi? poluźniać jakoś ręce startowe np. zamiast wchodzić z rękami do streeta QJT próbować łapać nawet z ręką 765, robić complete bet na 3rd street z najwyższą karta ale nie powiązaną z resztą np. (48)K rainbow vs np. (xx)7 & (xx)T, a może z fixed limit przejść na pot limit albo halfpot limit, spread limit etc.
p.s. 1 - wysłałem ci zaproszenie
p.s. 2 - nie myślałeś nad zmianą nazwy bloga na Utah Jazz & 7 Card Stud (Live Game) ?
Przy mniejszej ilości graczy rozluźniam się znacznie na wczesnych streetach, przesuwając jednak przy myślących rywalach tzw. "barierę odpowiedzialności" z 5th street i granicy podwyższonego zakłądu na czwarta kartę. Twój przykład z (48)K w to się wpasowuje świetnie - 6 na 8 razy zagram tu raise i obowiązkowo poprawię na następnym streecie, ale już tylko 2 na 8 razy powtórzę to na 5th przy nieulepszeniu ręki. Chodzi o to, by rywale uznali mnie za złodzieja a nie o to, bym nim został, bo mimo wszystko grając we trzech koleś z concealed kings nie uwierzy w żadną reprezentację praktycznie do końca (chyba że dostanie coś czarno na białym w odkrytych kartach).
Szybko widać efekt poluznienia i niektórzy rywale (przede wszystkim live) nie potrafia sobie z taką grą poradzić, co trzeba wykorzystać. Ale szybko też można zostać zdemaskowanym i wtedy, przy rywalu podnoszacym rękawice, zaczyna się loteria 4th-5th, co oznacza koniecznosc zawężenia. oczywiście czasowego
"Reasonable" spread limit to najczęściej full bet bądż gra pasywna, ale jest lepszy niż pot limit, który dla studa jest tragiczny. Zdecydowanie odradzam nawet małą próbę.
Pozdr.
A zmiana nazwy? Zobaczymy. Dzięki za zapr.
albo Utah Jazz & 7 CARD STUD Better live than online
a tak poważniej grywasz w Studa Hi lub 8 turnieje HU, SnG lub MTT, jakieś przemyślenia na ten temat?
W sieci grywam Studa cash z racji małej ilości turniejów, z których staram się grać w każdym dostępnym. HU nie próbowałem, bo to praktycznie inna gra, a jak przyjdzie mi zmierzyć się 1on1 w turnieju, to będę na wystarczającej fali już ;).
Ale w sieci nie gram na tyle regularnie, bym mógł prowadzić glebszą analizę swojej gry.
jesli chodzi o Stud/8 to polecam osobę AceBestiniego
primo- któż by nie znał AceBestiniego?
jako "starzy miłośnicy" Draw Pokera zagraliśmy prywatnego turka w 5 Card Draw i 2-7 NL Single Draw na P*. niestety w 2 turnieju było juz mało chętnych po tym jak my Polacy zmiażdzyliśmy Finów i innych w pierwszym turku
Old School Draw POKER - (5 Card Draw & 2-7 NL Single Draw) WYNIKI!
secundo - jakie ksiażki, materiały plecasz do studa high?
ja mam 4 pierwsze ksiazki z poniższego linku ale jeszcze nie wszystko przeczytałem/ przetłumaczyłem + supersystem
a tą książke znasz? w listopadzie 2010 ma być nowe wydanie?
http://www.amazon.com/Championship-Stud-7-Card-Razz/dp/1884466257/ref=sr_1_12?s=books&ie=UTF8&qid=1283256875&sr=1-12
Napisane przez napalm77
pytanko Johnny: jak grać przeciw małej liczbie przeciwników 1 do 3 przeciwników w studa hi? poluźniać jakoś ręce startowe np. zamiast wchodzić z rękami do streeta QJT próbować łapać nawet z ręką 765, robić complete bet na 3rd street z najwyższą karta ale nie powiązaną z resztą np. (48)K rainbow vs np. (xx)7 & (xx)T, a może z fixed limit przejść na pot limit albo halfpot limit, spread limit etc.
pograłem trochę vs 1-2 players
http://pokazywarka.pl/wv5fsp-3/
Napisane przez napalm77
Napisane przez napalm77
pytanko Johnny: jak grać przeciw małej liczbie przeciwników 1 do 3 przeciwników w studa hi? poluźniać jakoś ręce startowe np. zamiast wchodzić z rękami do streeta QJT próbować łapać nawet z ręką 765, robić complete bet na 3rd street z najwyższą karta ale nie powiązaną z resztą np. (48)K rainbow vs np. (xx)7 & (xx)T, a może z fixed limit przejść na pot limit albo halfpot limit, spread limit etc.pograłem trochę vs 1-2 players
http://pokazywarka.pl/wv5fsp-3/
moim zdaniem w HU grasz zbyt pasywnie; powinieneś częściej reprezentować coś nie grając w ogóle into concealed cards (jak w rozdaniu, gdy na 4th masz JKo visible to vill's 78o i grasz check). Moglbys grac tez trochę konsekwentniej - bet na 4th i dwa blanki powinny pociągac za soba bet na 5th w 80%+ hands.
Napisane przez JohnnyTwoTimes
...Jeszcze miesiąc i powrót na studia. A studiuję kierunek-marzenie wielu studentów właśnie. Perspektywiczny, choć kontrowersyjny. To specjalizacja czyni z niego taką ciekawostkę...
zdradzisz co to za kierunek?
cos ucichłeś ostatnio...
Było ze mną ciężko, ale juz nie chcę o tym myśleć, mówić i pisać. Na szczęście człowiek nie musi tylko spadać w dół, coś się może udać.
Jedyny plus z przykucia do łóżka jest taki, że strasznie rozwinąłem skilla. Wpadali do SL hptl moi karciarze z siasiedztwa, no i miałem tam komputer i nic innego w sumie poza grą i rehab nie robiłem. Poczatkowo trudno było skupić się na grze, ale początkowo to o grze nie było mowy, a kiedy mogłem już grać, nie byłem aż taki zdołowany, a cieszyłem się, że mi się polepsza.
Dziwna sprawa, że człowiek tęskni za miejscami, których praktycznie nie zna i nie powinien być do nich przywiązany. czasem można znać coś tylko z opowieści i też jakoś dziwnie tęsknić. Chyba dlatego, że dom to coś więcej niż miejsce, gdzie się mieszka i nawet wychowało.
Ace Bestini robi dobre rzeczy w teorii Stud 8/B tu na forum. I Napalm w draw games też się udzielał. W Polsce nie ma tradycji stud, a draw ma złą sławę. Zresztą w US (nie wiem jak na wschodzie czy północy) w Stud też już grają głównie dziadki i Ci, którzy grali od małego nauczeni przez dziadków. MImo to gdy chcesz, to znajdziesz stół do wszystkiego, a w PL to już nie bardzo - wielu nawet nie wie, że jest coś poza Texas Hold'em.
Życzcie mi zdrowia, bo muszę nadrobić studia i mam wiele do zrobienia, jakbym dostał nową szansę czy coś takiego.
Napisane przez napalm77
Napisane przez JohnnyTwoTimes
...Jeszcze miesiąc i powrót na studia. A studiuję kierunek-marzenie wielu studentów właśnie. Perspektywiczny, choć kontrowersyjny. To specjalizacja czyni z niego taką ciekawostkę...zdradzisz co to za kierunek?
????
a poza tym oczywiście wracaj do zdrowia jak najszybciej bo ono w życiu jest najważniejsze. przy najbliższej okazji wypije za twoje zdrowie w trakcie swoich micro gierek live