Witam, witam.
Kilka pierwszy postow opisywalem jakis tam huragan w Nowym Jorku, ktory byl na koncu lata. Oczywiscie polowa rzeczy o nim wyolbrzymiona przez media. W kazdym razie to moja mala relacja. Pozniej zdecydowalem sie kontynuowac bloga z moim malym challengem.
Tak, zgadza sie. Przebywam w Stanach, w NY. A tu, jak mozna bylo uslyszec w newsach, wszyscy szykuja sie na uderzenie Irene, najwiekszego huraganu w tych okolicach od kilkunastu, czy kilkudziesieciu lat. Co tu sie wyprawia, to jest jednoczesnie parodia, oraz bardzo profesjonalne i rzeczowe podejscie do sprawy. Parodia jest to, ze wszyscy boja sie i przygotowuja chociaz nie maja do konca pojecia na co. Wszyscy mysla, ze bedzie dosc tragicznie, lecz do niedzieli, kiedy huragan ma uderzyc w Nowy Jork, huragan ma oslabnac do kategorii 3, bodajze (lub 1., nie pamietam, ktory jest slabszy, za duzo natlok informacji ostatnio). Pelen profesjonalism, poniewaz wszystkie sluzbowe postawione sa do pelnej gotowosci, wszyscy tu sa zmobilizowani, skorzy do pomocy.
Od wczoraj w sklepach nie ma wody, mleka. Zeby dostac sie do kasy i zaplacic za resztki zapasow, ktore udalo nam sie zdobyc, trzeba czekac nawet ponad pol godziny. Kolejki na stacjach benzynowych sa rowniez ogromne, kilkanascie aut czekajacych by zapelnic baki, aby byc gotowym na ewakuacje w kazdej chwili.
Ludzi z Nowego Jorku nie ewakuowali, jedynie niektore dzielnice Brooklynu oraz Staten Island. Te przy plazy. Chcialem podjechac na plaze i porobic zdjec, lecz nie mozna nawet podjechac na kilometr, poniewaz ulice dojazdowe zablokowane sa przez policje.
Co do bloga, zakladam go glownie z powodu huraganu, aby moc relacjonowac zaciekawionym. Jesli blog sie rozkreci, bede mogl opowiadac o zyciu gracza pokerowego i ucznia w jednej z najwiekszych metropolii na swiecie. Jednak typem pisarza nie jestem oraz pisac zbytnio nie lubie, wiec nie obiecuje zbyt wiele. Mialem w planach zalozyc video-bloga, lecz ciagle nie zakupilem kamery. Wszystko przede mna
Jako, ze jest to strona o pokerze, a nie o newsach, huraganie i podrozach, to wspomne cos o pokerze. Aktualnie gram NL100-NL200 SH. Gram niecaly rok, w tym ok. 6 miesiecy MTT, oraz wiekszosc czasu full-ringi. Na short-handed przeszedlem, kiedy tutejszy rzad zabronil mi grac na FTP. Ale o tym innym razem.
Pozdrawiam i chetnie odpowiem na wszelkie pytania!
P.S. Administracjo, mam nadzieje, ze nie dostane bana, za to, ze prowadze bloga ze Stanow, skoro gracze z USA dostepu do pokerstrategy.com nie maja. Jednak jestem Polakiem oraz konto zalozylem w Polsce, takze mam nadzieje, ze to nie nastapi.
Nie wiem rowniez, do jakiej kategorii nalezy ten blog. Zalozylem w NL, poniewaz jest to odmiana, ktora gram. Ale moze bardziej by pasowal do Rozne.
