Full Tilt - $1 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 4
MP+1: $100.00
CO: $101.95
BTN: $143.00
SB: $107.20
BB: $120.80
UTG: $149.95
UTG+1: $115.95
UTG+2: $29.75
Hero (MP): $134.15
SB posts SB $0.50, BB posts BB $1.00
Pre Flop: (pot: $1.50) Hero has T♣ T♥
UTG calls $1.00, fold, fold, Hero raises to $4.50, fold, CO calls $4.50, fold, fold, fold, fold
Flop: ($11.50, 2 players) 8♣ J♦ 5♥
Hero bets $7.00, CO calls $7.00
Turn: ($25.50, 2 players) 6♥
Hero bets $14.00, CO calls $14.00
River: ($53.50, 2 players) 9♦
Hero checks, CO bets $26.75, fold
reg 9t
hmmm... uczę się betować z middle pairs i jeszcze tego nie czuje. Nie wiem kiedy i dlaczego powinienem grać check/fold, bet-bet albo bet-check/fold. Może niedokońca bo są sytuacje w których poczułem flow jak tak:
Spoiler
Full Tilt - $1 NL (6 max) - Holdem - 5 players
Hand converted by PokerTracker 4
BTN: $49.35
SB: $100.50
BB: $281.40
UTG: $136.20
Hero (CO): $100.00
SB posts SB $0.50, BB posts BB $1.00
Pre Flop: (pot: $1.50) Hero has J♦ A♠
fold, Hero raises to $2.50, fold, fold, BB calls $1.50
Flop: ($5.50, 2 players) J♠ 7♣ Q♣
BB checks, Hero bets $3.00, BB calls $3.00
Turn: ($11.50, 2 players) 5♥
BB checks, Hero bets $8.00, BB calls $8.00
River: ($27.50, 2 players) 8♥
BB checks, Hero checks
Wydaje mi się, że z TT źle zagrałem. Próbuje mój tok myślenia wymyśleć ale jakoś cięźko mi.
Zdecydowałem się na dwie beczki bo przeciwnik ma FtCB 47% ale chyba to za mało, żeby betować bo:
- nie jest typem floatera
- cc ma ~15% więc wpada w jego range ten J jak nic. Spokojnie może mieć KJ, AJ, JTs
- mały 3bet więc QQ, KK, AA spokojnie są w jego zasięgu i nie musiał ich 3-betować zwłaszcza na mnie
- nie widzę tak naprawdę rąk od których ciągnąłbym value. Jedynie 99 wszystko inne albo folduje już na flopie albo jestem behind
tak widzę jego range:
Board: 8c Jd 5h
Dead:
equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 43.960% 43.58% 00.38% 418113 3598.50 { 22+, ATs+, KTs+, QTs+, JTs, T9s, 98s, 87s, 76s, 65s, AJo+, KJo+ }
Hand 1: 56.040% 55.67% 00.38% 534000 3598.50 { TT }
Po naszym c-becie na flopie nasze equity są fatalne:
Board: 8c Jd 5h
Dead:
equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 71.561% 71.48% 00.08% 320574 354.00 { JJ+, 99-88, 55, AJs, KJs, QTs+, JTs, T9s, 98s, 87s, 76s, AJo, KJo }
Hand 1: 28.439% 28.36% 00.08% 127188 354.00 { TT }
Na pewno dochodzę do wniosku, że bet flop i bet na turnie to było palenie kasy.
Zastanówmy się nad betem na flopie czy ma sens...
Na pewno nie ma bo widzimy equity jakie mamy po naszym becie.
Co z linia check/call?
hmmm dlatego, że jesteśmy OOP, AFq przeciwnika jest wysokie uważam, że w łatwy sposób zostaniemy wyrzuceni z puli. WWSF też jest dość duże więc na pewno bedziemy się spodziewać kolejnych betów i nie dojdziemy do sh callem na flopie.
No to check/fold jest najlepszym zagraniem.
Co myślisz?

